The Old Republic ma już milion graczy. Szykuje się poważna konkurencja dla WoW-a?

Od wielu lat niepokonanym liderem w gatunku MMORPG jest produkcja Blizzarda, która pochłania setki godzin z życia fanów świata Warcrafta. Na rynku pojawił się jednak nowy gracz, który niezwykle szybko zyskuje sobie popularność. Czy jest szansa na prawdziwe współzawodnictwo?

Śnieżne płatki z „Gwiezdnych wojen” – zrób to sam

Od premiery długo wyczekiwanej gry MMORPG w świecie „Gwiezdnych Wojen” minął zaledwie tydzień, a w tym czasie liczba graczy przekroczyła magiczną barierę miliona. Podane przez EA oraz Bioware dane wskazują na to, że The Old Republic jest najszybciej rozwijającą się grą sieciową RPG na świecie.

Przeciętny gracz poświęca około 5 godzin dziennie na grę i jak dotąd na serwerach spędzono w sumie 28 milionów godzin. Kolejne statystyki są równie imponujące – do tej pory wykreowano 3,8 miliona bohaterów, z czego ponad milion to postacie, które potrafią władać Mocą i posługiwać się mieczami świetlnymi. Jeśli chodzi o równowagę Mocy, ta została w miarę zachowana – rycerzy Jedi jest ok. 510 tys., a wojowników Sith jakieś 550 tys. (Ciemna strona jest nieco bardziej kusząca, jak widać).

Han Solo jeszcze nigdy nie był taki słodki

Czy to jednak wystarczy, żeby zagrozić pozycji World of Warcraft? Z pewnością atutem nowego tytułu jest powiew świeżości, który chociaż na chwilę pozwoli odetchnąć od różnorakich klonów gry Blizzarda. Znany i lubiany świat „Gwiezdnych Wojen” to kolejna rzecz przyciągająca rzesze fanów. Za wcześnie jednak na prorokowanie, bo może się okazać, że szybki bieg na szczyt skończy się równie szybką zadyszką.

Regulamin komentowania

  • Luuri

    Ludzie tego spróbują, wbiją maksymalny lvl, pobiją się trochę pvp, zrobią wszystko co możliwe w ramach pve i wrócą do WoWa na kolejny dodatek lub też kupić Diablo 3 i anulują subskrypcję.
    Próbowałem tego i szczerze powiem, że trzeba wydać sporo, aby pograć sobie, a i tak twórcy zrobili już pewnie 10 ,,instancji rajdowych” czy ,,battlegroundów”, z czego będą wypuszczać po jednej/jednym co 2-3 miesiące, tylko po to, aby trzymać graczy z maksymalnym lvlem. Ta gra moim zdaniem szybko stanie się F2P, bo Blizzard zrobi wszystko, aby trzymać lub odzyskać swoich graczy.

    Nie zgadzacie się ze mną?
    Przypomnijcie sobie poprzedniego ,,pogromce WoW’a”
    DC Universe!

  • Syde_Syrius

    Według mnie jest tak jak autor newsa napisał w ostatnim akapicie. Za wcześnie by stwierdzić czy będzie to zagrożenie i czy gra zawojuje na rynku. Bardzo nie podoba mi się, kiedy mówi się o zagrożeniu dla WoW’a, a szczególnie kiedy twórcy nowej gry tak mówią o swoim dziecku. Celem ich powinno być zrobienie gry po prostu dobrej czyli grywalnej, z szerokimi możliwościami w świecie etc. Natomiast wracając, czasem w miarę optymalnym dla stwierdzenie czy gra będzie w czołówce płatnych MMO jest okres minimum roku. Dużą przeszkodą myślę jest koszt abonamentu, który jest większy niż ten do WoWa i koszt samej gry. Co do WoW’a to też nie wszyscy wrócą bo mimo wszystko z czasem rzeczy/gry zwyczajnie się nudzą, ale to już inny temat ;)

    @d7bf80be46bc6355a6c8aba1b84266c4:disqus  jeśli chodzi o DC Universe to akurat gra ma się dobrze ;) Nie śledziłem reklam i nie wiem jak twórcy nadawali sobie tytuł pogromcy WoW’a ale teraz wyszli znakomicie na stworzeniu darmowych kont bo dzięki temu ich zyski wzrosły kilku krotnie.

  • Arashel

    „Z pewnością atutem nowego tytułu jest powiew świeżości, który chociaż na chwilę pozwoli odetchnąć od różnorakich klonów gry Blizzarda.”
    Jaja sobie robicie? To jest taki sam klon WoWa jak inne, tyle że futurystyczny… Jak chcecie naprawdę inne i lepsze MMO to zagrajcie w Conana czy Vindictusa gdzie mamy o wiele realniejszy i sprawniejszy system walki, który działa jak powinien, czyli jeśli chcesz zadać obrażenie tekstura twojej broni musi dotknąć tekstury przeciwnika, a nie ty jesteś od wroga jakieś 10metrów, ten wykonuje animacje ataku a ty nadal dostajesz hita. TO jest żałosne.

    Dodaj starą i słabą grafiką TOR’a która nie jestem pewny czy choć trochę odstaje od poprzednich singlowych produkcji z tej serii.

    Dodajmy że jakiś idiota postanowił wrzuć do jednej gry możliwość bycia kimś władającym mocą i kimś kto tym modżo operować nie może i na dodatek wymyślił sobie że te postaci powinny być sobie na tych samych poziomach mniej więcej równe… Nie ukrywajmy faktu że Jedi.Sith to bad-ass’y miażdżące innych a łowca nagród który jest w stanie im dorównać to może znajdzie się jeden lub dwa na całą galatykę…

    No i jakiś kolejny idiota pozwolił zaliczyć tą grę do rozszerzonego kanonu… Nie ma to jak dać władze nad światem i historią, kiedy dalsza historia już też jest zapisana…

    5/10 za to tylko że to Star Wars…

  • Des

    Lubie vindictusa, ale sorry, to zadne mmo.
    Conan… ta sama zasada jak w kazdym mmo. Niestety, kupilem sobie kolekcjonekre, gralem ponad pol roku, ale liczba bledow zniechecila mnie na tyle, ze juz do niej nie wrocilem.
    Dotkniecie przeciwnika dziala tak samo w vindictusie. Wielokrotnie jest tak, ze miech macha daleko od wroga, a on i tak obrywa – poniewaz sa to obiekty, a w tor jest ustalona odleglosc zasiegu. Ta umownosc mi nie przeszkadza.
    Co do lowcow nagrod i nalansu – wez pod uwage, ze w filmie mielismy doczynienia z najlepszymi jedi i najlepszymi lowcami nagrod. Taki boba moglby kosic masowo zwyklych jedi, ktorzy nie dorownywali lukowi moca. Jest to imo dosc dobrze uchwycone.
    Historia starej republiki niespecjalnie jest zapisana. Ale nawet jezeli, to mozna tez takim idiota nazwac tworce conana, bo dalsza historia rowniez jest zapisana, prawda?
    SW jest jedna z lepszych propozycji ostatnimy czasy, po swietach wejde ponownie w to universum, i z pewnoscia uprzyjemni mi czas do wyjscia gw2.

  • Luuri

    Tak, słyszałem, że gra po przejściu na F2P zyskała sporo przychodów dzięki mikropłatnościom i wielkiej liczbie nowych graczy.
    A tytuł ,,pogromcy WoW’a” nadają tym grom czasopisma i portale internetowe lub po prostu gracze, jednak chyba twórcy Warhammera powiadali czasami, iż ,,zdepczą WoW’a”

  • Anonim

    Jak tak czytam to z tymi MMO jest jak z użytkownikami iPhone, twierdza oni że wszyscy i wszystko ukradli od Apple.

    Tutaj mamy innowacyjna firmę Blizzard (Apple), która jako PIERWSZA wypościła grę MMO. A wszyscy bezczelnie od niej zżerają – oj zaraz zapewne będą się sądzić :D

  • Loraczki

    nie futurystyczny. akcja ‘gwiezdnych wojen’ toczy sie przeciez dawno dawno temu ;)

Tak powinno się promować gry komputerowe [wideo]
Tak powinno się promować gry komputerowe [wideo]

Zamknij