Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania

Vought-Zimmerman V-173

Vought-Zimmerman V-173

Ten artykuł ma 6 stron:

Z tego artykułu dowiesz się:

  • w jaki sposób Brytyjczycy chcieli walczyć światłem
  • czy zwykły czołg może pływać
  • jakie zalety ma kształt naleśnika
  • czym były zabawki Hobarta

Czołg DD

Czołg DD z opuszczoną osłoną z brezentu (Fot. Wikimedia Commons)

Jak wesprzeć oddziały inwazyjne lądujące na nieprzyjacielskiej plaży? Zadanie opracowania nietypowego sprzętu, który mógłby przydać się podczas inwazji, otrzymał brytyjski generał sir Percy Cleghorn Stanley Hobart. Stworzone pod jego nadzorem maszyny zyskały wspólną nazwę Dziwadeł Hobarta. Jedną z nich był czołg DD. Projekt zakładał zapewnienie czołgowi takiej wyporności, by ten nie tonął i mógł poruszać się w wodzie.

Aby to uzyskać, zaprojektowano brezentową osłonę o metrowej wysokości, montowaną na rusztowaniu wokół kadłuba. Po podniesieniu osłony czołg z odpowiednio uszczelnionym podwoziem zyskiwał wystarczającą wyporność, by dzięki dwóm napędzającym go w wodzie śrubom przebyć krótki odcinek od okrętu desantowego do plaży. Po osiągnięciu lądu osłona miała zostać złożona, a czołg mógł włączyć się do walki.

Efektywne użycie tego czołgu było uzależnione od stanu morza. Choć czołgi DD użyte podczas lądowania w Normandii okazały się bardzo pomocne, gdy wylądowały na brzegu wraz z pierwszą falą żołnierzy i wspierały ich od pierwszych chwil walki, to np. podczas lądowania na plaży Omaha zatonęło wraz z załogami 28 z 32 zwodowanych czołgów.

Stalowe monstra. Najdziwniejsze czołgi z pionierskiego okresu rozwoju broni pancernej

Dwie gąsienice, opancerzony i stosunkowo niski kadłub, uzbrojenie umieszczone w obrotowej wieży – ten standard spotkamy w większości opracowanych w…

Zobacz również: Toshiba Z830

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także: