Sharkoon Drakonia - high-end w (dość) przystępnej cenie

Sharkoon Drakonia (fot. Sharkoon)

Sharkoon Drakonia (fot. Sharkoon)

Sharkoon Drakonia to mysz dla gracza, która jest namacalnym dowodem na to, że można coś zrobić dobrze i tanio. Produkt niemieckiego producenta ma porządny sensor i jest bardzo funkcjonalny, a przy tym kosztuje znacznie mniej niż gryzonie konkurencji z logo Razera, Roccata czy Logitecha.

Sharkoon Drakonia przykuwa uwagę oryginalną stylistyką. Smocze łuski na "grzbiecie" i wyraźnie asymetryczny profil zawężają grupę docelową do praworęcznych graczy o specyficznym guście. Mysz ma wymiary 126 x 88 x 42 mm, więc osoby o większych dłoniach powinny być zadowolone. Wagę gryzonia można dostosować do własnych upodobań korzystając z systemu ciężarków (6 sztuk po 5 gram). Maksymalnie konstrukcja waży 150 gram, nie licząc kabla.

Razer Taipan — uniwersalna, obłędnie czuła, koszmarnie droga

Sharkoon Drakonia (fot. Sharkoon)

Ten ostatni ma długość 1,8-metra, pozłacaną wtyczkę i materiałowy oplot. Mysz dla gracza Sharkoon Drakonia została zaopatrzona w laserowy sensor Avago ADNS-9500 o rozdzielczości 5000 DPI. Pozwala on na śledzenie ruchu w tempie do 150 cali/sekundę i przyspieszeniem do 30g. Całości dopełnia zestaw 11 programowalnych przycisków, 4-kierunkowa rolka i komplet diod LED, pozwalających na ustalenie aktualnie aktywnego profilu oraz wybranej czułości.

Sharkoon Drakonia (fot. Sharkoon)

GeIL EpicGear Meduza — dwa sensory i procesor ARM w myszce dla graczy

Wbudowana pamięć pozwala na zachowanie 5 profili. Można też zmieniać lift off distance w zakresie od 1 do 5 mm. Wraz z myszką Sharkoon Drakonia nabywca dostaje pokrowiec, zestaw zapasowych ślizgaczy (4 szt.; niestety, są plastikowe) oraz płytkę z oprogramowaniem i instrukcją obsługi. Zastanawiacie się ile za to wszystko trzeba zapłacić? Otóż Sharkoon Drakonia kosztuje 29,99 euro. Nie jest to mało, ale konkurencja za podobne myszki chce znacznie więcej.

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Asus Transformer

Źródło: Sharkoon

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie? 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne FES Watch - zegarek z e-papieru. Nie jest mądry, ale wygląda świetnie!

Popularne w tym tygodniu:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Apacer Commando PT920 PCIe SSD: wydajny dysk SSD w militarnej obudowie Odkurzacze przyszłości. Zachwycający sprzęt rodem z Jetsonów i morskich wojen Telefon na kartę - rozsądna opcja dla oszczędnych