SnapPower: USB w kontakcie. Za duża ładowarka przestanie być problemem

SnapPower to kontakt gadżetomaniaka. Niestety, tylko dlatego mieszkającego w Stanach Zjednoczonych i krajach Ameryki Południowej.

Coraz więcej urządzeń ładuje się poprzez port USB. Co za tym idzie, potrzebują specjalnej ładowarki lub mogą być podładowane na komputerze — jak np. Kindle, który wykorzystuje do tego kabelek.

Sęk w tym, że o dodatkowej ładowarce często zapominamy lub nie mamy dla niej miejsca. Niektóre z nich, umożliwiające ładowanie przez USB, są spore i nie mieszczą się w kontakcie schowanym za szafką lub gdy jest podłączone inne urządzenie. Kłopot.

SnapPower — USB w ścianie

Jak sobie z tym poradzić? Kupić gniazdko, które port USB już ma. Jak SnapPower.

Największą zaletą SnapPower jest łatwość wymiany. Zrobi to każdy — wystarczy wykręcić stare gniazdko i przykręcić SnapPower. Nic więcej nie trzeba robić, elektryk nie jest konieczne.

Pozostałe, “zwykłe” wejścia będą działać, nawet wtedy, gdy przez kabelek USB podłączymy czytnik lub smartfon. To po prostu dodatkowy “port” w standardowym, domowym kontakcie. Przystosowany do współczesnych urządzeń.

Zobacz również: Wideorecenzja: Toshiba Qosmio X770

To olbrzymia wygoda i ułatwienie. Nie trzeba męczyć się z wielkimi ładowarkami, wystarczy prosty, niewielki, nikomu nieprzeszkadzający kabelek.

Zachwyceni? Niestety, SnapPower to nie jest gadżet, który działać będzie w Polsce. Cieszyć mogą się mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, Kanady i Ameryki Południowej.

Czekamy jednak na europejskich naśladowców - 14 dolarów za ułatwienie życia, na dodatek w tak banalny sposób, to nie tak dużo. Właśnie tyle SnapPower kosztuje na Kickstarterze.

Zobacz więcej artykułów z serii: Gadżet dnia

Podziel się:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Oglądasz filmy w sieci? Sprawdź, co ci grozi Gadżetomania TV: Czy wiesz od jak dawna ludzkości towarzyszy wibrator? Połóż, postaw, trzymaj w dłoni, powieś, czyli Lenovo Yoga Tablet 2 Pro w praktyce Idzie nowe? A gdzie tam! Polacy wciąż uwielbiają tradycyjną telewizję Z Loxet każde auto będzie bezpieczne. Możesz się o tym przekonać - Polacy chcą, żeby ktoś ukradł ich samochód! Facebook Was śledzi, nawet jeśli nie macie w nim konta