WD MyPassport Wireless to prywatna chmura, którą pokochają fotografowie

WD MyPassport Wireless to nietypowy, bo wyposażony w czytnik kart pamięci, akumulator i moduł WiFi, dysk przenośny. Dzięki tym dodatkom jest on zdecydowanie bardziej funkcjonalny i uniwersalny niż typowe dyski zewnętrzne i warto mu się bliżej przyjrzeć.

WD MyPassport Wireless

WD MyPassport Wireless

WD MyPassport Wireless — bezprzewodowy dysk nie tylko dla fotografa

Akumulator i wbudowany czytnik kart pamięci sprawiają, że WD MyPassport Wireless jawi się jako idealne narzędzie dla mobilnego fotografa. Może on bowiem błyskawicznie przenosić zawartość karty pamięci na dysk w praktycznie dowolnym miejscu i czasie. Wystarczy uprzednio aktywować opcję robienia kopii karty SD na dysku i wskazać domyślny folder oraz określić, czy pliki mają być kopiowane czy przenoszone. Wówczas po włożeniu nośnika do czytnika proces rozpocznie się automatycznie, a o jego trwaniu poinformuje pulsująca na biało dioda stanu.

WD MyPassport Wireless

Cały proces przebiega sprawnie i bez problemów. W zasadzie jedyne, o czym warto pamiętać, to o naładowaniu akumulatora. Ten ostatni ma pojemność 3400 mAh i pozwala na dość długą pracę bez konieczności podłączania przewodu. Przy dość intensywnym użytkowaniu obejdziemy się bez źródła prądu przez ok. 4–6 godzin. Jest to wystarczająco długi okres czasu, by zrzucić ponad 100 GB danych z kart pamięci czy obejrzeć film strumieniując go za pośrednictwem DLNA do odtwarzacza. WD MyPassport Wireless to również dobra opcja dla osób, które borykają się ze zbyt małą pojemnością pamięci wbudowanej w smartfon, a nie mają możliwości jej rozszerzyć przy pomocy kart.

WD MyPassport Wireless

Producent udostępnia na urządzenia z systemami Android i iOS prostą, ale funkcjonalną aplikację pozwalającą na zarządzanie dyskiem i, rzecz jasna, na wymianę danych oraz okresową synchronizację. Interfejs programu jest przyjazny użytkownikowi i intuicyjny — nawet kompletny nowicjusz nie będzie miał problemów z obsługą napędu. Na koniec WD MyPassport Wireless to dobra propozycja dla tych, którzy potrzebują bardzo prostego serwera plików i multimediów, który w razie potrzeby da się wrzucić do kieszeni kurtki i zabrać na wakacyjne wojaże czy służbową delegację. Możliwości za wiele może nie ma, ale do zastosowań typowo domowych wystarczy. A że jest to sprzęt typu "skonfiguruj i zapomnij", to tym lepiej.

Solidne terabajty na wynos

WD MyPassport Wireless to maluch, którego nie wstyd pokazać, ani też nie strach nosić na co dzień. Obudowa nie jest przekombinowana, a całość prezentuje się elegancko i nowocześnie. Do tego konstrukcja jest solidna i praktyczna. Nic nie skrzypi ani się nie ugina. Materiały są dobre jakościowo i odporne na zarysowania i zabrudzenia, a całość wzorowo spasowana i stosunkowo lekka. Wersja 1-TB, którą miałem przyjemność testować ważyła raptem 0,27 kg, co w połączeniu z kompaktowymi rozmiarami (127 x 86 x 25 mm) czyni zeń bardzo poręczny magazyn danych, który zawsze można mieć przy sobie.

WD MyPassport Wireless

Aktualny stan pracy urządzenia jest obrazowany poprzez 2 różnokolorowe diody. Pierwsza, oznaczona symbolem błyskawicy, informuje o stanie naładowania akumulatora (niebieski >90%, zielony 50–89%, pomarańczowy 20–49%, czerwony 8–19%), aktywności (uruchamianie, kopiowanie z karty SD), ładowaniu akumulatora czy trybie wstrzymania. Druga dioda, oznaczona symbolem sieci bezprzewodowej, sygnalizuje aktywne połączenie WiFi (niebieski), połączenie z AP bez dostępu do Internetu (pomarańczowy), brak połączenia (czerwony), parowanie WPS (niebieski) czy np. resetowanie ustawień (biały).

Zobacz również: Samsung Forum 2014

WD MyPassport Wireless

Oczywiście istnieją także komunikaty sygnalizowane przez kombinację wskazań obu diod, ale to nie miejsce na ich opisywanie. Podstawowe sygnały łatwo zapamiętać i opanować, zwłaszcza, że w praktyce najczęściej wszystko działa i jedynym interesującym parametrem jest stan naładowania akumulatora. Z łącznością WiFi nie ma problemów. Wbudowany moduł pracujący w standardzie 802.11n (2,4 GHz, 2 x 2 MIMO) ma zasięg porównywalny z tańszymi routerami i pozwala na osiągnięcie rozsądnych prędkości transferów.

Z dyskiem WD MyPassport Wireless można łączyć się bezpośrednio (maks. 8 urządzeń; może wówczas pełnić rolę AP) lub też podpiąć go pod domową sieć WiFi, co jest najpraktyczniejszym rozwiązaniem. Jest on widoczny w otoczeniu sieciowym, jest też dostęp przez aplikacje mobilne czy panel WWW. Korzystając z trybu bezprzewodowego warto upewnić się, że hasło na rozgłaszaną przez dysk sieć WiFi zostało ustawione. Domyślnie bowiem nie jest, a producent nie wymusza nakładania go w żaden sposób. W rezultacie, jeśli pozostaniecie przy ustawieniach domyślnych klikając ciągle "dalej" dostęp do Waszych danych będzie miał każdy, kto znajdzie się w zasięgu, a jest on dość spory.

Nałożenie hasła na WiFi nie oznacza, że zawartość dysku jest chroniona po podłączeniu przez USB (i odwrotnie). Na tę okazję należy założyć oddzielne hasło, także warto o tym pamiętać. Nadmienić wypada też to, że po podłączeniu kabla domyślnie funkcje bezprzewodowe wyłączają się i jeśli nadal mają być aktywne, trzeba w panelu administracyjnym zablokować USB, by to służyło tylko jako zasilanie. Jednoczesne korzystanie z WiFi i USB 3.0 nie jest możliwe. Mnie to nie przeszkadza, ale być może znajdą się osoby, dla których to będzie problem.

Bezprzewodowy dysk zewnętrzny — praktyka

WD MyPassport Wireless to urządzenie, które bardzo dobrze sprawdza się w praktyce. Jego konfiguracja jest i obsługa są banalnie proste, nie trzeba wertować instrukcji czy się nad czymkolwiek zastanawiać. Można by rzec, że to dzięki temu, że opcji w sumie za wiele nie ma, ale… w prostocie tkwi siła. Zaawansowani użytkownicy zapewne kupią inne nośniki, a osoby, które oczekują od sprzętu, że po prostu będzie bezproblemowo działał i "robił robotę" mogą z czystym sumieniem sięgnąć po bezprzewodowy dysk WD i bez wątpienia będą zadowolone.

Osiągi urządzenia są w pełni wystarczające do typowych zastosowań. Transmisja po WiFi odbywa się z szybkością ok. 6–7 MB/s (w porywach 10 MB/s). Wykorzystując USB 3.0 można spokojnie dojść do nawet 100–110 MB/s. Mówimy tu jednakże o dużych plikach (wideo, zdjęcia). W przypadku mniejszych (poniżej 4 kB) tempo spada do kilkuset, a nawet kilkudziesięciu kB/s. Nie jest to jednak odchylenie od normy — mamy po prostu do czynienia z tradycyjnym dyskiem magnetycznym i tego nie przeskoczymy — taka technologia. Dostajemy dużą pojemność za relatywnie niewielką cenę każdego GB, ale płacimy za to osiągami (choć nie one są tu najważniejsze — to nie dysk systemowy).

Nie ma najmniejszych problemów ze stabilnością działania dysku i oprogramowania. Kiedy trzeba dysk usypia (po minucie) i automatycznie się wybudza, połączenie między nim a urządzeniami jest stabilne, aplikacje mobilne ani też panel WWW nie straszą błędami czy zawieszaniem się, a są funkcjonalne i przejrzyste. Wszystko działa, krótko mówiąc, jak w zegarku. W zasadzie do pełni szczęścia brakuje chyba tylko krótszego czasu ładowania — 3 godziny to nieco za długo biorąc pod uwagę fakt, że podobnej wielkości ogniwa w nowoczesnych smartfonach ładują się o połowę krócej. Cóż, żywotność nade wszystko.

Bezprzewodowy dysk zewnętrzny godny polecenia

WD MyPassport Wireless to urządzenie wszechstronne i funkcjonalne, które można polecić z czystym sumieniem. Kosztuje sporo, bo za wersję 1-TB trzeba wyłożyć ok. 750 zł, a 2-TB jeszcze 200 zł więcej, ale warto te pieniądze wydać. Dostajemy za nie urządzenie praktyczne i uniwersalne, które jest dobrze wykonane, dopracowane i działa bez zająknięcia. Każdy mobilny fotograf (ale nie tylko) doceni możliwość błyskawicznego robienia kopii kart pamięci. Z prywatnej chmury, którą można mieć zawsze przy sobie, skorzystają zarówno miłośnicy nowinek, jak również posiadacze smartfonów z ograniczoną pamięcią czy mobilni profesjonaliści.

Rekomendacja Gadżetomanii dla WD MyPassport Wireless

W razie potrzeby WD MyPassport Wireless może służyć za domowy serwer multimediów (DLNA/UPnP) czy, w ostateczności, za czytnik kart pamięci. Możliwości wykorzystania jest wiele, a jednocześnie, dzięki przemyślanemu oprogramowaniu, korzystanie z nich jest łatwe i przyjemne. Jeśli zatem komuś nie wystarcza zwykły, zewnętrzny dysk i potrafi wykorzystać możliwości oferowane przez WD MyPassport Wireless, to zdecydowanie powinien rozważyć jego zakup. Polecamy!

Przeczytaj także: