Przekleństwo nowoczesności: aktualizacja termostatu zmieniła ich życie w koszmar

Coraz więcej przedmiotów podłączamy do internetu. Już nie tylko komputer czy telefon, ale też telewizory, a nawet lodówki czy termostaty. Dzięki technologii nasze życie staje się coraz wygodniejsze. Płacimy za to coraz mniejszym wpływem na to, co się wokół nas dzieje. Co się z nami stanie, gdy zawiodą otaczające nas, elektroniczne gadżety?

Zdjęcie lodu pochodzi z serwisu Shutterstock

Zdjęcie lodu pochodzi z serwisu Shutterstock

Zimna pobudka

– Termostat Nest jest dla mnie martwy – twierdzi Nick Bilton, dziennikarz „New York Timesa”. To jego opinia o sprzęcie, który do niedawna wydawał się nam wszystkim cudem techniki. Co się stało, że samouczący się gadżet wzbudził u niego tak dużą niechęć?

Nick, podobnie jak wielu innych Amerykanów, postanowił skorzystać z dobrodziejstwa technologii i zamontował w swoim domu termostat Nest. Wiele rodzin ustawiło optymalną dla nich temperaturę – około 21 stopni Celsjusza – i jak zawsze poszło spać.

Zdjęcie zamarzniętej szyby pochodzi z serwisu Shutterstock

Tej nocy nie było im jednak dane przespać w spokoju – część z nich obudził płacz marznącego dziecka. Nest był wyłączony, podobnie jak piec centralnego ogrzewania, a temperatura w nieogrzewanym zimowa porą domu spadała.

Co się stało?

Termostat twórcy iPoda

Termostat Nest to jedno tych urządzeń, które większość gadżetomaniaków chętnie zobaczyłaby we własnym domu. To zarazem świetny przykład, jak – dzięki technologii i pomysłowości konstruktorów – banalny na pozór element wyposażenia może zyskać zupełnie nową funkcjonalność i zaoferować możliwości, których wcześniej nikt by się po nim nie spodziewał.

Pierwsza wersja termostatu zadebiutowała pod koniec 2011 roku i z miejsca stała się obiektem pożądania wielbicieli gadżetów. Nic dziwnego – w końcu sprzęt ten zaprojektował nie kto inny, tylko Tony Fadell, czyli twórca iPoda (tego jedynego prawdziwego, z klikalnym kółkiem sterującym).

Tony Fadell i Nest

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Asus Transformer

Sam Nest nawiązywał do iPoda właśnie sposobem sterowania. Obsługa urządzenia sprowadza się – jak w iPodzie – do kręcenia pierścieniem na obudowie i potwierdzania wyborów kliknięciem, choć oczywiście możemy również posłużyć się mobilną aplikacją.

11 lat iPoda za nami. Czas na requiem dla odtwarzaczy muzyki? [ankieta]

Choć nie był pierwszy, to właśnie on stał się synonimem odtwarzacza MP3 i skierował Apple’a na nowe tory. Od debiutu pierwszego iPoda minęło już…

Nest: piękno i sztuczna inteligencja

Centralną część gadżetu zajmuje kolorowy wyświetlacz, a „magia” termostatu polega na tym, że sprzęt nie tylko utrzymuje odpowiednią temperaturę, ale może samodzielnie reagować na zmieniającą się sytuację i np. ograniczy ogrzewanie, gdy wszyscy wyjdą z domu.

Jego głównym atutem jest jednak coś innego: możliwość uczenia się zwyczajów domowników i charakterystyki ogrzewanego obiektu, czyli np. jak długo pomieszczenia ogrzewają się do zadanej temperatury czy jak szybko się wychładzają.

Po zebraniu odpowiednich danych Nest tak steruje ogrzewaniem, by zapewnić im komfort przy minimalnych kosztach zużywanej energii i – jeśli wierzyć użytkownikom – to naprawdę działa.

Pojawiły się co prawda idiotyczne zarzuty, że Nest szpieguje użytkowników, ale trudno o większy absurd – przecież właśnie to jest jego istotną cechą, więc oskarżenia, że sprzęt robi to, co powinien, trudno traktować poważnie.

Nest spotkał się z na tyle ciepłym przyjęciem wśród klientów (głównie za Atlantykiem), że doczekał się trzech kolejnych wersji, w międzyczasie firmę kupiło Google i do niedawna wszystko było w porządku.

Zbuntowana maszyna

Było, bo jak przystało na inteligentne urządzenie Nest nie zaprząta głowy użytkownika czymś tak prozaicznym, jak aktualizacje oprogramowania, tylko aktualizuje się sam.

A po niedawnej aktualizacji, która na północnej półkuli przypadła na zimową porę, okazało się, że Nest w ekspresowym tempie rozładowuje akumulator i o ile właściciel nie podłączył go do zasilania, to po powrocie do domu mógł solidnie zmarznąć.

To ostrzeżenie przed tym, z czym w niedalekiej przyszłości będziemy musieli się uporać.

Termostat Nest

Gdy zepsuje się mechaniczny zamek w drzwiach, niemal każdy – przynajmniej w naszej części świata – będzie potrafił go wymienić i rozwiązać problem. Gdy przestanie działać zwykła żarówka – również sobie z tym poradzimy.

Coraz mniejsza samodzielność

Problem zaczyna się w momencie, gdy w różny sposób zaczynają się psuć urządzenia, o których działaniu mamy mgliste pojęcie lub na które mamy niewielki wpływ. Awaria laptopa lub smartfona poza chwilowymi niedogodnościami nie stanowi raczej wielkiego problemu, o ile tylko mamy kopię danych.

Zaprojektowany przez twórcę iPoda termostat nie może być banalny. I nie jest!

Na rynku pojawi się niebawem najnowsze dzieło współtwórcy sukcesu firmy z Cupertino. Nie jest nim kolejny smartfon, odtwarzacz muzyki czy inny sprzęt…

Kłopot może pojawić się, gdy podobną awarię zaliczy nasz inteligentny dom, fundując nam brak ogrzewania w zimie, problemy z oświetleniem w nocy czy choćby blokadę bramy garażu, gdy chcemy gdzieś wyjechać.

Jasne, że projektanci takich instalacji starają się przewidzieć różne sytuacje awaryjne i sposoby, w jakie możemy je rozwiązać, ale nie wszystko da się przewidzieć, a prawo Murphy’ego niezmiennie działa.

Zdjęcie narzędzi pochodzi z serwisu Shutterstock

Można stwierdzić, że to typowe dla rozwiniętych społeczeństw. Żyjąc na odludziu musimy umieć wszystko i być samowystarczalni.

Korzystając z dobrodziejstw cywilizacji coraz częściej możemy specjalizować się w wąskich dziedzinach wierząc, że całą resztą zajmie się ktoś inny, również wyspecjalizowany. Tylko dokąd zaprowadzi nas ta wiara?

Komfort kontra kontrola

Nie chodzi mi tu o wpadnie w paranoję i nagłe przejście w tryb offline, odrzucenie technologii czy powrót do jaskiń, ale raczej o świadomość, że coraz większy komfort naszego życia jest okupiony coraz mniejszą kontrolą nad nim z naszej strony.

Nie jest to zjawisko nowe, w końcu od dziesięcioleci wierzymy, że prądu w gniazdku nie zabraknie. Mam jednak wrażenie, że z roku na rok ten trend się nasila.

Zdjęcie termometru pochodzi  serwisu Shutterstock

Przypadek termostatu Nest pokazuje to szczególnie wyraźnie: gdy za chłód w domu odpowiada nie to, że wyłączyliśmy piec czy nie zapłaciliśmy rachunków, ale to, że jakiś programista po drugiej stronie globu popełnił błąd, doskonale widać, jak bardzo – dzięki możliwościom współczesnych technologii i w imię komfortu – oddajemy kontrolę nad naszym życiem komuś innemu. W takiej sytuacji niewiele możemy zrobić.

Pozostaje jedynie wierzyć, że ten ktoś nie popełni naprawdę poważnego błędu.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Bill Gates: kradnij pomysły, zdradzaj przyjaciół, ciężko pracuj. Tak zostaniesz miliarderem Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Dzień z życia śmieciarza. Kosze na śmieci pełne telewizorów, komputerów i konsol? Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa