Transcend DrivePro Body: osobista kamera nagra wszystko, co widzisz

Niewielka, przyczepiona do ubrania kamera zarejestruje wszystko, co zobaczymy. Do czego może przydać się osobisty wideorejestrator?

Do czego może przydać się osobisty wideorejestrator?

Do czego może przydać się osobisty wideorejestrator?

  1. Kto powinien mieć wideorejestrator?
  2. Dlaczego warto nagrywać to, co się widzi?
  3. Komu może przydać się kamera Transcend DrivePro Body?

Warto mieć wideorejestrator

O zaletach samochodowych wideorejestratorów nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Czy to trakt w jakimś egzotycznym kraju, obwodnica Moskwy czy zwykła, polska dwupasmówka, dokumentowanie tego, co dzieje się na drodze może w wielu przypadkach oszczędzić nam nerwów, pieniędzy i nieprzyjemnych sytuacji.

Znacznie mniej popularne od samochodowych wideorejestratorów są jednak te, przeznaczone dla ludzi. Dwa urządzenia tego typu zaprezentował tajwański Transcend, w którego ofercie pojawiły się kamery DrivePro Body 20 i DrivePro Body 52.

Oba urządzenia są podobne do siebie: ich obudowa zapewnia odporność na upadki i uderzenia, zgodną z wojskową normą MIL-STD-810G 516.6, a także chroni przed przypadkowymi bryzgami wody (IPX4). Oba modele rejestrują obraz w jakości FullHD w 30 klatkach na sekundę, korzystając z pamięci o pojemności 32 GB.

Osobiste kamery

Co istotne, dzięki modułowi Wi-Fi rejestrowany obraz może być przekazywany na żywo na urządzenia mobilne z Androidem i iOS, a kamery mogą być wyposażone w rozwiązanie, zapewniające szyfrowanie nagrywanego filmu.

Różnice pomiędzy DrivePro Body 20 i DrivePro Body 52 dotyczą przede wszystkim obiektywu. W przypadku DrivePro Body 20 obiektyw o jasności f/2,8 pozwala na filmowanie w 160 stopniach. W modelu DrivePro Body 52 jest on oddzielnym elementem, połączonym z korpusem kamery za pomocą 1,2-metrowego przewodu, ma jasność i f/1,8 i kąt widzenia 130 stopni. Ile kosztuje ten sprzęt?

  • DrivePro Body 20: 560 zł
  • DrivePro Body 20 z szyfrowaniem: 685 zł
  • DrivePro Body 52: 685 zł
  • DrivePro Body 52 z szyfrowaniem: 810 zł

W teorii są to kamery opracowane z myślą o policji i służbach ochrony, dla których rejestrowanie przebiegu zdarzeń może mieć w wielu sytuacjach bardzo duże znaczenie. Z myślą o takich użytkownikach Transcend przygotował również stacje dokujące, pozwalające na jednoczesną obsługę (ładowanie akumulatorów i zgrywanie wideo) wielu kamer.

Zobacz również: Lodówka, która sama zamawia jedzenie

Kto potrzebuje wideorejestratora?

Łatwo jednak wyobrazić sobie inne, cywilne zastosowanie takich rejestratorów, które mogą być wykorzystany choćby przez coraz liczniejszą rzeszę vlogerów. Choć parametry rejestrowanego obrazu trudno uznać za wysokie, to wzmocniona, odporna obudowa i szyfrowanie nagranego materiału stanowi dobre połączenie. Co więcej, możliwość łatwego przypięcia kamery do garderoby pozostawia użytkownikowi swobodę rąk, uwolnionych od selfiesticka.

Kamery DrivePro Body 20, DrivePro Body 52 i stacja dokująca

Ciekawym rozwiązaniem wydaje się zwłaszcza to, zastosowane w DrivePro Body 52, gdzie obiektyw jest oddzielnym elementem, połączonym przewodowo z resztą kamery, która może być umieszczona np. w plecaku czy innym, bezpiecznym miejscu.

Choć dla większości użytkowników to raczej zbędna opcja, to łatwo wyobrazić sobie sytuacje, w których może być przydatna. Poza zwykłym zgubieniem sprzętu i spokojem, że nikt nie będzie oglądał naszych prywatnych nagrań może to być choćby rejestrowanie jakichś kontrowersyjnych wydarzeń, demonstracji czy ulicznych zamieszek. Albo surowy materiał z wypowiedziami, które w finalnej, dostępnej dla całego świata wersji nie powinny się znaleźć.

Źródło: Transcend, Chip, Pokde

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne. Niezwykły sprzęt do podróży pod wodą „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić Za kulisami rezerwacji online. Jak kupić tani bilet?

Popularne w tym tygodniu:

Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych Optane SSD DC P4800X: pierwszy dysk Intela z pamięcią 3D XPoint Epson PaperLab: biurowe urządzenie do wydajnego recyklingu papieru Oregon SHE101: czujnik jakości powietrza z funkcją powerbanku LG 32UD99: monitor 32” z 4K i HDR trafił do pierwszych sklepów CAMEO360: najmniejsza kamera sferyczna 4K na świecie SHFT IQ: wirtualny trener biegania korzystający ze sztucznej inteligencji ET Mini: mobilny projektor z bezprzewodowym strumieniowaniem wideo Asus ROG Swift PG258Q: gamingowy monitor z odświeżaniem aż 240 Hz