Używacie tej przeglądarki? Lepiej przestańcie: okazało się, że to spyware

Warto zachować ograniczone zaufanie do producentów oprogramowania. Niedawno okazało się, że jedna z przeglądarek to oprogramowanie szpiegujące: sprawdza historię przeglądania i zapytania do wyszukiwarki.

  1. Czy przeglądarki różnią się między sobą?
  2. Czy ustawienia prywatności zawsze mają znaczenie?
  3. Jakie dane przesyła Maxthon?

Różnice między przeglądarkami

Jaka przeglądarka jest najlepsza? Czasy, gdy pomiędzy przeglądarkami internetowymi były istotne dla użytkownika różnice, to już zazwyczaj odległa przeszłość.

Należą do niej również takie serwisy, jak Osiolki.net, gdzie przed laty piętnowano strony WWW wykonane niezgodnie ze standardami czy zoptymalizowane pod jedną tylko przeglądarkę internetową, którą najczęściej był wówczas Internet Explorer.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dzisiaj wszystkie popularne przeglądarki działają po prostu dobrze, a kwestia wyboru sprowadza się zazwyczaj do przyzwyczajeń użytkownika, wyglądu interfejsu czy specyficznych rozszerzeń. Różnice mogą za to dotyczyć apetytu na energię i – jak się niedawno okazało – również kwestii związanych z prywatnością.

Czy chińskie oprogramowanie jest bezpieczne?

Korzystacie z przeglądarki Maxthon? Jeśli tak, nie jest to najlepszy pomysł. Pracownicy polskiej firmy Exatel odnotowali bowiem nietypowe zachowanie tego oprogramowania. Maxthon, podobnie jak wiele innych programów, pyta użytkownika o zgodę na zbieranie anonimowych danych, służących ulepszaniu różnych funkcji i usług.

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że tak naprawdę to zupełnie zbędna funkcja – użytkownik może sobie wybrać dowolne ustawienia, a chińska przeglądarka i tak będzie wysyłać na serwer w Pekinie zabezpieczony, skompresowany plik z danymi.

Polacy odkryli, że Maxthon przesyła do Pekinu szczegółowe dane o użytkownikach

Zobacz również: Historia telewizorów

Maxthon jak spyware

Pół biedy, gdyby były to po prostu wspomniane dane telemetryczne. Niestety, jest gorzej – okazuje się, że Maxthon wysyła dane dotyczące nie tylko konfiguracji komputera, ale również zainstalowanych programów, ewentualnych blokad reklam i – co szczególnie interesujące – zapytań, wpisywanych do wyszukiwarki, historii odwiedzanych stron internetowych a także listy zainstalowanego oprogramowania wraz z numerami seryjnymi.

Czyli – mówiąc krótko – wielki brat patrzy, tym razem ze wschodu, potwierdzając przy okazji wcześniejsze, nieco paranoiczne obawy związane z używaniem produktów chińskich firm. Nazywając sprawę po imieniu: jak wynika z analizy przeprowadzonej przez serwis Zaufana Trzecia Strona, Maxthon to spyware. Choć oczywiście sam Maxthon, reagując na udostępnione na swój temat informacje, twierdzi, że jest inaczej i pracownicy Exatela wykryli po prostu stary bug.

Wielki Brat patrzy!

Iluzja wyboru

Z drugiej strony warto pamiętać, że Maxthon nie jest żadnym wyjątkiem, choć działa wyjątkowo mało subtelnie i przekazuje o wiele za dużo informacji o użytkowniku. Wyjątkiem jest w tym przypadku fakt, że dane wędrują nie na amerykańskie, jak w przypadku niezliczonych aplikacji czy usług, ale na chińskie serwery.

W gruncie rzeczy nie ma w tym nic nadzwyczajnego, choć warto pamiętać, że Chińczycy przejęli niedawno kontrolę również nad przeglądarką Opera.

Wygląda zatem na to, że dożyliśmy naprawdę ciekawych czasów: mnogość przeglądarek oznacza w teorii wolność wyboru. W praktyce ta wolność sprowadza się do tego, że możemy wybrać, kto nas będzie inwigilował.

Źródło: Zaufana Trzecia Strona, Maxthon

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Za kulisami rezerwacji online. Jak kupić tani bilet? Jak odzyskać hasło ukryte za gwiazdkami? Bill Gates: kradnij pomysły, zdradzaj przyjaciół, ciężko pracuj. Tak zostaniesz miliarderem Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Nieznane samoloty polskich konstruktorów, które nigdy nie weszły do produkcji DJI Zenmuse Z3: kamera do drona z zoomem optycznym 3,5x Bagel: inteligentna taśma miernicza. Nawet nie udawaj, że jej nie chcesz! Samsung Gear IconX: nowoczesne słuchawki Bluetooth w rozmiarze XS Transcend DrivePro Body: osobista kamera nagra wszystko, co widzisz Linksys RE7000: prosty sposób na zwiększenie zasięgu sieci Wi-Fi MSI Nightblade: ogromna moc w kompaktowej obudowie Karty pamięci UFS: niesamowita szybkość odsyła standard SD do lamusa Niezbędnik gadżeciarza – co zapakować do walizki Nvidia GeForce GTX 1060: moc i technologia w rozsądnej cenie Lodówki LG Premium Kombi i Side by Side: technologia pomaga przetrwać letnie upały Sennheiser PXC 550: słuchawki Bluetooth dla wymagających Withings Body Cardio to najinteligentniejsza waga świata! PGS: kieszonkowa konsola, na której zagramy w Wiedźmina 3 Groźny pomysł Apple: kamera wyłączy się, gdy zechcesz nagrać nielegalne treści Zaplanuj wakacje ze smartfonem #1: podróż Spełnienie marzeń o rozmawianiu z zegarkiem jest na wyciągnięcie ręki Dron Yuneec Typhoon H z Intel RealSense: bezkolizyjny lot między przeszkodami BOSEbuild Speaker Cube: głośnik Bluetooth do samodzielnego montażu

Popularne w tym tygodniu:

Jak odzyskać hasło ukryte za gwiazdkami? DR ZĄBER Sentry: stworzona w Polsce obudowa o wymiarach konsoli Polak wyrzuci, Szwed naprawi. Dlaczego tak łatwo tracimy pieniądze? Renesans kaset magnetofonowych: trend na przekór cyfryzacji Bill Gates: kradnij pomysły, zdradzaj przyjaciół, ciężko pracuj. Tak zostaniesz miliarderem Majsterkowanie dla zaawansowanych: Xbox One S w formie laptopa Aplikacje dla architektury x86 uruchomimy również na procesorach ARM Najbardziej bezużyteczny klawisz na klawiaturze. Do czego służy? Płonące baterie w przyszłości ugasi wbudowany czynnik gaśniczy Za kulisami rezerwacji online. Jak kupić tani bilet? Refyne P1: pierwszy na świecie modularny długopis z latarką Icaros: przyrząd do ćwiczeń fizycznych podczas gry w VR