Robot jako członek załogi! Nowe cudo DARPA potrafi pilotować dowolny samolot

DARPA ujawniła niezwykły prototyp. ALIAS to robot, który może zająć miejsce pilota, chwycić za stery samolotu i pilotować samolot bez żadnej ingerencji w awionikę.

  1. Jak działa robot ALIAS?
  2. Czym ALIAS różni się od autopilota?
  3. Jak DARPA tłumaczy maszynę w roli członka załogi?

Autonomiczne maszyny latające

Szybki rozwój autonomicznych samochodów budzi wielkie zaciekawienie, jednak przełom w dziedzinie maszyn bez pilota dokonał się już dawno w lotnictwie. W przypadku standardowych lotów pasażerskich załoga często jest w kokpicie nie dlatego, że jest komukolwiek do czegoś potrzebna, ale w wyniku obowiązujących przepisów.

Jeszcze więcej potrafią autonomiczne maszyny wojskowe, jednak zarówno samoloty cywilne, jak i wojskowe łączy to, że autopilot nie ma fizycznej postaci: to nie humanoid, siedzący za sterami samolotu, tylko po prostu funkcja pokładowej awioniki.

ALIAS

Tak było do niedawna, bo DARPA, czyli amerykańska agencja odpowiedzialna za wojskowe wynalazki, postanowiła stworzyć robota, który będzie w stanie zająć miejsce w kokpicie i pilotować samolot.

ALIAS: robot jako drugi pilot

Efektem współpracy DARPA z firmą Aurora Flight Sciences jest ALIAS (Aircrew Labor In-Cockpit Automation System). To maszyna, przypominająca nieco roboty, stosowane w nowoczesnych fabrykach przy taśmach montażowych. ALIAS działa niczym robot ze starego SF: bazując na własnych sensorach (kamery) jest w stanie ocenić wskazania przyrządów pokładowych, a także chwycić drążek sterowy i obsłużyć orczyk.

Czyli w praktyce zająć miejsce człowieka i kierować samolotem, działając nie poprzez wpięcie w systemy pokładowe, ale obsługując przygotowane z myślą o ludziach wyposażenie i wskaźniki.

ALIAS - wizualizacja

Co istotne, ALIAS mieści się na miejscu pilota – nie wymaga przebudowy kabiny czy instalacji jakiegoś wyposażenia i bez istotnej przebudowy samolotu można po prostu wsadzić go do kokpitu na miejsce członka załogi.

Robot, który lata jak człowiek

Czy w czasach, gdy samolotami może sterować po prostu odpowiednio napisane oprogramowanie, budowa takich robotów ma sens? DARPA przekonuje, że tak – roboty sterujące można bowiem wykorzystać w niewielkich, prostych konstrukcjach z ubogą awioniką.

Ten robot radzi sobie bez niej dokładnie w taki sam sposób, jak siedzący obok człowiek: mając do dyspozycji tablicę przyrządów obserwuje wskaźniki i na tej podstawie wypracowuje polecenia, przenoszone fizycznie na stery samolotu.

Według deklaracji DARPA celem opracowania takiej maszyny nie jest całkowite wyeliminowanie pilotów – ALIAS ma pozwolić ludziom na skupieniu się na naprawdę istotnych zadaniach, powierzając utrzymanie samolotu czy śmigłowca w powietrzu robotowi.

Maszyna w maszynie

W praktyce wygląda to po prostu na cięcie kosztów – zamiast dwóch pilotów do kokpitu można przecież wsadzić jednego i robota do towarzystwa. Odpada również problem z modernizacją i wyposażeniem awionicznym tańszych samolotów – robotowi wystarczą te wskaźniki, z których korzystają ludzie.

ALIAS pozwala pilotowi zająć się kluczowymi sprawami, związanymi z misją i skierowanie uwagi na zadania, niezwiązane bezpośrednio z utrzymaniem maszyny w powietrzu.

John Wissler, wiceszef ds. rozwoju w Aurora Flight Sciences

Do tego – może poza jakimś mocowaniem w kabinie (DARPA tego nie precyzuje) -zastosowanie robota nie wymaga modyfikowania samolotów.

Nie wiadomo na razie, czy i kiedy ALIAS zostanie wdrożony. Choć na pokazowych filmach możemy oglądać, że działa i radzi sobie całkiem nieźle, a do tego potrafi pilotować różne typy maszyn (przetestowano Diamond DA-42 i Cessnę Caravan, niebawem śmigłowiec Bell UH-1), to od działającego prototypu do produktu, dopuszczonego do powszechnego użytku wiedzie długa droga.

Mimo tego to fascynujące oglądać jej początki i maszynę, która – dosłownie – siada w miejscu człowieka, by zastąpić go w kierowaniu inną maszyną.

Źródło: Aviation Week

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Militaria:

8 najpotężniejszych pancerników, jakie kiedykolwiek pływały po morzach Magpul FMG9 – zabójcza latarka, czyli źródło światła i siła ognia Najnowocześniejszy niszczyciel świata wszedł do służby. Ta pływająca elektrownia wygra wojnę przyszłości Broń biologiczna, która istniała naprawdę. Fakty kontra „Inferno” Dana Browna Godzina W off-topic Najnowocześniejsze samoloty wojskowe świata: niesamowite myśliwce 5. generacji

Popularne w tym tygodniu:

8 najpotężniejszych pancerników, jakie kiedykolwiek pływały po morzach Najnowocześniejsze czołgi świata