Telefon na kartę - rozsądna opcja dla oszczędnych

Każdy użytkownik telefonu komórkowego, a w Polsce to ponad 90% społeczeństwa, ma własne potrzeby i oczekiwania dotyczące jego użytkowania. I nie chodzi w tej chwili o funkcje aparatu, ale o możliwość opłacania swoich rozmów, pakietów na rozmowy i sms’y czy internet. Szeroka konkurencja firm telekomunikacyjnych, wymusiła na nich przedstawianie coraz to ciekawszych ofert, które skutkują niższymi cenami oraz elastycznym doborem taryf, a także możliwością posiadania taniego telefonu na kartę.

Artykuł sponsorowany

Zalety abonamentu? Jakieś są…

Telefon na abonament ma pewne zalety. Zatwardziali użytkownicy cenią sobie takie rozwiązanie, bo pozwala na regularne i łatwe zmienianie starego telefonu na nowy, a w pakietach o wyższym standardzie także na zakup laptopa czy tabletu. Przez wiele lat w abonamencie tańsze były też rozmowy w roamingu, dzisiaj jednak nie jest to taka cenna zaleta, bo korzystanie zarówno z rozmów zagranicznych, jak i z internetu poza Polską nie jest tak drogie. Abonament to dla wielu osób przede wszystkim wygoda, bo pozwala na automatyczne zlecanie płatności, a kiedyś nie w każdym banku można było doładować szybko i sprawnie konto do telefonu na kartę. Chociaż teraz i ten argument za telefonem na abonament znika, bo doładować telefon można online albo w zwykłym sklepie czy na stacji benzynowej. Utrzymanie usługi nie wiąże się też z wysokimi kosztami, a konto można doładować nawet na kilka miesięcy z góry. Wybierając abonament z telefonem za złotówkę czy nawet sto złotych musimy pamiętać, że nikt nie daje nam go za darmo, a koszt zakupu poniesiemy wraz z comiesięcznymi opłatami za rozmowy, smsy czy transfer danych.

Dla kogo więc jest abonament? Raczej dla wygodnych, którzy za wygodę chcą dopłacić — nowy telefon? Tak, nawet co kilkanaście miesięcy, ale z abonamentem, za który co miesiąc trzeba uiścić całkiem sporą opłatę. Jeśli masz abonament, ale czujesz, że płacisz za wiele, sprawdź jak przejść z abonamentu na kartę w njumobile.

Zalety na telefonu na kartę? Liczne!

Osoby, które przeszły z abonamentu na kartę od razu poczują, że tak nic nie stracili, a tylko zyskali. Prawie zawsze oferta na kartę jest tańsza od abonamentu, nie tylko dlatego, że klient nie płaci z nawiązką za aparat telefoniczny, ale także dlatego, że niższe są koszty obsługi oraz utrzymania klienta, firma nie musi otwierać salonów wymagających zatrudnienia pracowników, a gdy te są w dobrych punktach, to potrafią być drogie. Dobrzy operatorzy, z kuszącą ofertą, mogą polegać jedynie na ogólnodostępnych punktach sprzedaży.

Do wielu użytkowników przemawia także to, że nie trzeba podpisać żadnej umowy, czyli można odejść do innej firmy albo zawiesić działanie swojego numeru w dowolnej chwili. Gdy telefonia komórkowa raczkowała, każda zmiana umowy wiązała się ze stratą numeru, a wraz z nim następowała wymiana wizytówek czy konieczne było informowanie znajomych o tym, że numer już nie obowiązuje. Dzisiaj przeniesienie numeru od jednego operatora do innego to nawet nie kwestia dni, ale godzin, z minimalną ilością formalności.

Oferty na kartę też często się zmieniają, co rusz pojawiają się promocje i nowe technologie. A fakt, że w każdej chwili możemy odejść do konkurencji sprawia, że operator dwoi się i troi by nas zatrzymać — oferuje coraz to niższe taryfy, daje więcej, za mniejsze pieniądze. I to nie tylko “starzy wyjadacze”. Nowe marki, które istnieją od niedawna mają nowatorskie podejście do klienta, przejrzyste i atrakcyjne oferty, z którymi jednak nie musimy się wiązać na wiele lat. A to, że znakomicie prosperują, tylko świadczy o tym, że klienci doceniają ich rozwiązania.

Dostępność telefonów w niskich cenach

Co jeszcze przemawia za przejściem z abonamentu na kartę? Ci, którzy od lat związani są umową i uważają, że to świetny sposób na wymianę telefonu, zwykle nie orientują się, jak łatwo obecnie kupić znakomity model za o wiele mniejsze pieniądze. Począwszy od aukcji internetowych i sklepów z bardzo dobrymi telefonami z Chin, przez markety elektroniczne oferujące zakup najnowszych modeli nawet w ratach zero procent, po dyskonty spożywcze, w których można kupić może nie telefon z najwyższej półki, ale sprawnie działający, za 200–300 zł. Jest tak samo, jak każdy inny na gwarancji. Nie każdy też ma ochotę wymieniać telefon co rok czy co 2 lata. Opanowanie nowego systemu, ściąganie po raz kolejny aplikacji, uczenie się nowych funkcji to dla wielu osób, szczególnie seniorów, utrudnienie, a nie ułatwienie. Dopóki telefon działa, a starsze modele potrafią być zaskakująco żywotne, nie chcą nawet myśleć o wymianie, więc tym samym argument za abonamentem upada. A przypomnę to, co już pojawiło się wyżej — każdy abonament to też rata za telefon. Jeśli jakaś oferta typu: telefon za 1 zł plus abonament przez 2 lata, jawi się jako super promocja, warto sprawdzić, ile w sklepie z elektroniką faktycznie kosztuje dany model komórki. Może się okazać, że promocja jest atrakcyjna… ale dla firmy telefonicznej.

Uciążliwa konieczność rejestrowania?

A co z koniecznością zarejestrowania numeru? Brak rejestracji był jedną z licznych zalet posiadania telefonu na kartę, niestety także dla osób, które nie wykorzystują telefonu tylko do pogaduszek z babcią. Od lutego 2017 roku każdy użytkownik telefonu na kartę musi swój numer zarejestrować. Jednak proste procedury nie zniechęciły użytkowników telefonów na kartę, bo wciąż najważniejsza jest jednak niska cena.

Dlaczego opłaca się przejść z abonamentu na kartę? Podsumujmy:

Zobacz również: Toshiba Z830

— oferta na kartę jest tańsza,

— oferta na kartę jest elastyczna i nie wiąże na lata,

— możesz zmieniać telefon kiedy chcesz, albo nie zmieniać go w ogóle, nie spłacasz do telefonu co miesiąc regulując rachunek za abonament,

— możesz przenosić numer tam, gdzie jest taniej,

— rejestracja numeru trwa tylko chwilę,

— nie dostajesz rachunków, faktur, telefon można doładować online oraz w każdym sklepie,

— panujesz nad wydatkami: albo kupujesz doładowanie, albo ograniczasz gadanie,

— operatorzy nie przenoszą na Ciebie kosztów utrzymania salonów i pracowników.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Inteligentne domy – czy warto inwestować w systemy typu Smart Home? MSI GeForce GTX 1080Ti SEA HAWK EK X: ekstremalny Pascal z blokiem chłodzenia cieczą Mysz komputerowa: jak przez lata zmieniła się jej konstrukcja Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Bang & Olufsen BeoSound Shape: modułowe głośniki za 16 tys. zł Lokalizator GPS W2: dziecięcy smartwatch z GPS-em i slotem SIM Getac B300 – wodoodporny, niezniszczalny laptop Dell UltraSharp UP3017Q: 30-calowy monitor OLED 4K Bose SoundLink Revolve i SoundLink Revolve+: nowoczesne głośniki Bluetooth 360˚ Jak działa ekran dotykowy? Trzy budżetowe monitory z funkcją pivot dostępne w polskich sklepach Opóźnienie wejścia: od czego zależy i na co wpływa input lag? Jasność ekranu: jakie ma znaczenie w monitorach i laptopach? Asus ROG Swift PG258Q: gamingowy monitor z odświeżaniem aż 240 Hz Trzy darmowe programy do diagnostyki dysków twardych Chłodne powietrze przez cały rok: kompaktowe klimatyzatory do 1500 zł Częstotliwość odświeżania ekranu: na co wpływa i jakie ma znaczenie? Technologia w optyce. Po co nosimy okulary przeciwsłoneczne? Cooler Master MasterAir Maker 8: chłodzenie procesora wyposażone w komorę parową 3D Czym jest kwantowa kropka? Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych Epson PaperLab: biurowe urządzenie do wydajnego recyklingu papieru Oregon SHE101: czujnik jakości powietrza z funkcją powerbanku