inkBOOK Classic 2 to alternatywa dla taniego Kindle’a? [test]

Na polskim rynku dostępnych jest wiele przystępnych cenowo czytników ebooków, które aspirują do miana tańszych alternatyw dla modeli Amazonu. Czy polski inkBOOK Classic 2 ma to coś, co sprawi, że będzie lepszym wyborem niż najtańsze urządzenia z serii Kindle?

Amazon jest absolutnym liderem, gdy idzie o rynek czytników elektronicznych książek. Polska firma Arta Tech stara się jednak udowodnić, że jest w stanie przygotować równie dobry sprzęt, ale oparty na platformie Android, dzięki czemu użytkownik nie jest zamknięty w ramach jednego ekosystemu usług.

Polacy wprowadzają zarówno droższe rozwiązania (przykładem jest testowany przez Bolesława model inkBOOK Prime), jak i tańsze modele, wśród których najnowszym jest inkBOOK Classic 2. To właśnie temu drugiemu miałem okazję przyjrzeć się nieco bliżej.

Działa jak należy, ale nie jest demonem szybkości

inkBOOK Classic 2 to czytnik o podstawowej specyfikacji technicznej, o czym dobitnie przekonacie się z poniższej tabeli.

inkBOOK Classic 2 — specyfikacja
Ekran: 6 cali; E Ink Carta; 800 x 600
Panel dotykowy: tak
Podświetlenie: nie
Układ: 2 x Cortex-A9 1 GHz
Pamięć RAM: 512 MB
Pamięć wbudowana: 4 GB
Slot kart microSD: tak, do 32 GB
Wi-Fi: 802.11 b/g/n
Złącze USB: microUSB 2.0
Bateria: 2000 mAh
Wymiary: 159 x 114 x 9 mm
Waga: 153 g

Jak widać ciężko znaleźć element, który jednoznacznie wyróżniałby taniego inkBOOK-a na tle konkurencji. Pytanie, czy rzeczywiście potrzebne są wodotryski, aby być zadowolonym z czytnika ebooków. Według mnie — nie. Tym bardziej, gdy ktoś, jak preferuje korzystanie z niego przy świetle lampki nocnej, więc nie potrzebuje podświetlanego ekranu.

Ważne jest to, aby zastosowane podzespoły zapewniły sprawą pracę. Czy tak jest w przypadku taniego inkBOOK-a. Przeważnie tak, chociaż zdarza się, że układ na starszych rdzeniach musi trochę pomyśleć — nieco dłużej trzeba poczekać na otwarcie książki (EPUB, MOBI), pojawienie się kolejnej strony przy przeglądaniu biblioteki czy powrót do menu głównego.

inkBOOK Classic 2

Sprzęt miewa sporadyczne problemy z dużymi plikami w formacie PDF, ale to samo dotyczy całej masy innych tanich rozwiązań, więc nie będę specjalnie czepiał się tu produktu Arta Tech. Szczególnie, że to co najważniejsze, a więc przewijanie stron podczas czytania, zawsze odbywało się stosunkowo szybko i bez opóźnień. Nie ma też problemów z formatowaniem PDF-ów.

inkBOOK Classic 2 jest bardzo wygodny

Obudowę czytnika stworzyło wrocławskie studio projektowe, które odwaliło kawał dobrej roboty. Classic 2 nie tylko wygląda całkiem atrakcyjnie, ale korzysta się z niego bardzo wygodnie. Ba, ergonomia jest największą zaletą tego urządzenia.

inkBOOK Classic 2

Zasługa w tym przede wszystkim wyprofilowanego tylnego panelu, dzięki któremu sprzęt pewnie spoczywa w dłoni, oraz czterech przycisków funkcyjnych. Za ich pomocą których można przewijać strony, a także nawigować po interfejsie. Można oczywiście korzystać też z dotykowego ekranu, ale fizyczne klawisze nie wymagają zmiany uchwytu czy wykorzystania drugiej ręki, gdy chce się np. cofnąć stronę trzymając urządzenie w prawej dłoni.

Pod ekranem umieszczono klawisz cofania, który umożliwia szybki powrót do głównego ekranu, a włącznik znalazł się w lewym górnym rogu tylnego panelu. Początkowo rozwiązanie to nie za bardzo mi się spodobało, ale dość szybko się do niego przyzwyczaiłem.

inkBOOK Classic 2

Po kilku tygodniach intensywnego używania modelu Classic 2 mogę przyznać, że pod względem ergonomii korzystania to jeden z najlepszych czytników, jakie w życiu sprawdzałem. Co więcej, uważam, że prestiżowa nagroda Red Dot 2017, jaką zgarnęli niedawno Polacy, jest w pełni zasłużonym wyróżnieniem.

Co jednak z wykonaniem?

W przypadku czytników, z których mamy zamiar korzystać przez dobrych kilka lat, szalenie istotna jest też jakość wykonania. Na tym polu inkBOOK Classic 2 prezentuje się nieźle. Zastosowane tworzywo jest lekkie, a przy tym odporne na zarysowania. Bardzo łatwo schodzą też z niego wszelkie ślady użytkownia.

inkBOOK Classic 2

Sama konstrukcja sprawia jednak wrażenie dość kruchej, co potęguje tylko fakt, że doskonale widać łączenia jej górnej i dolnej części. Nie odważę się więc sprawdzić, co stanie się, gdy sprzęt spadnie na podłogę nawet z niewielkiej wysokości. Nie to jednak najbardziej zwróciło moją uwagę.

Największą wadą w kwestii wykonania jest działanie przycisków do przewijania stron. Pracują nierówno. Klawisz umieszczony niżej z lewej strony ekranu lubi się zacinać, a ten po przeciwnej stronie ma nieco inny skok niż jego bezpośredni sąsiad. Może wynikać to oczywiście z faktu, że testowy egzemplarz przeszedł już przez kilka par rąk w różnych redakcjach.

inkBOOK Classic 2

W tym wypadku wskazuje to na bolączkę, z którą po pewnym czasie mogą zetknąć się użytkownicy taniego inkBOOK-a. Moją opinię zdaje się potwierdzać także fakt, że przyciski w nowych egzemplarzach, które sprawdzałem w jednym ze sklepów z elektroniką, działały bez zarzutu.

W słoneczny dzień i przy nocnej lampce

inkBOOK Classic 2 ma 6-calowy ekran E Ink Carta o rozdzielczości 800 x 600. Panel nie ma podświetlenia, więc nie ma co liczyć na idealną biel. Wyświetlanych jest jedynie kilkanaście odcieni szarości, ale zdecydowanej większości osób powinno to w zupełności wystarczyć.

inkBOOK Classic 2

Kontrast stoi na dobrym poziomie, dzięki czemu treści są dość wyraźne nawet przy stosunkowo słabym oświetleniu. Problemem nie jest też dość niska rozdzielczość, gdy korzysta się z najmniejszego rozmiaru czcionek — są czytelne.

Ekran w modelu to dotykowy panel, ale nie łudźcie się, że będzie działał tak jak te ze smartfonów. inkBOOK Classic 2 rzadko reaguje na lekkie muśnięcia powierzchni wyświetlacza, więc aby mieć pewność, że polecenie zostanie dobrze zinterpretowanie trzeba wyraźnie “wcisnąć” dany element interfejsu. Plusem jest to, że system poprawnie rozpoznaje punkt dotyku nawet, gdy w przypadku małych elementów interfejsu czy przy zaznaczaniu tekstu.

Duża swoboda korzystania

Arta Tech stawia na system Android. Jej czytniki mają bardzo prosty interfejs, który składa się z ekranu głównego z ostatnio czytanymi pozycjami oraz kilku zakładek, w tym biblioteki, przeglądarki i listy aplikacji. Podstawowe informacje, jak aktualna godzina czy poziom baterii, znajdują się na górnej belce, gdzie ulokowano również skrót do Ustawień.

inkBOOK Classic 2

Prosta jest również sama aplikacja do czytania ebooków. Funkcje, jakie można w niej znaleźć, to dodawanie zakładek, przeskakiwanie między rozdziałami/stronami czy wyszukiwanie konkretnych fraz. Można również dopasowywać orientację strony, interlinie, marginesy oraz rozmiar i typ czcionki (w tym OpenDyslexic).

inkBOOK Classic 2

Wielu użytkowników może przymknąć jednak na to oko, gdyż dzięki systemowi Android, inkBOOK nie tylko wspiera bez problemu wiele formatów ebooków, ale i daje dostęp do zasobów z baz Kindle’a czy Legimi. Wystarczy pobrać odpowiednią aplikację (inkBOOK Apps) i zalogować się na swoje konto. Sprzęt docenią więc te osoby, które ebooki czytały na urządzeniach innych producentów.

inkBOOK Classic 2

Jak długo można czytać na inkBOOK Classic 2?

Niezbyt wydajny układ i ekran bez podświetlenia mogą wskazywać, że bateria o pojemności 2000 mAh powinna zapewnić naprawdę sensowny czas pracy na pojedynczym ładowaniu. Przy mniej intensywnym korzystaniu (do godziny dziennie) testowy inkBOOK Classic 2 wskazywał kilka procent naładowania po prawie trzech tygodniach.

Zdarzyło mi się jednak korzystać z niego o wiele bardziej intensywnie — nawet 5,5 godz. czytania przez kilka dni w podróży. W takim przypadku sprzęt na w pełni naładowanym akumulatorze wytrzymał nieco ponad tydzień, co uważam za niezły wynik. Dodam, że gdy często korzysta się z wbudowanego modułu Wi-Fi, można wyładować sprzęt nawet po kilku dniach, ale sam nie znam wielu osób, które przeglądają strony WWW na czytnikach ebooków.

Czy warto rozważyć zakup?

inkBOOK Classic 2

Firma Arta Tech mogła nieco bardziej dopracować kilka elementów inkBOOK-a Classic 2, ale i tak z jej urządzenia korzystało mi się bardzo dobrze. Lepiej niż w przypadku taniego Kindle Touch? No cóż, inkBOOK z pewnością jest bardziej wygodny, a do tego daje użytkownikom więcej swobody, ale ekosystem Amazonu jest bardziej kompletny.

Model Classic 2 może być jednak dla niego całkiem niezłą alternatywą. Dotyczy to głównie tych osób, które mają już pewne kolekcje ebooków poza popularnymi usługami, jak Kindle czy Legimi, a także tych, dla których ważna jest każda złotówka przy wyborze czytnika. Warto zapoznać się z produktem polskiej firmy, gdyż potrafi bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

iFrogz Coda Wireless - test bezprzewodowego głośnika za 60 zł iFrogz Coda Wireless - test bezprzewodowych słuchawek nausznych iFrogz Coda Wireless - test bezprzewodowych słuchawek dokanałowych Hyperbook N13 – testujemy polski laptop z zewnętrzną, desktopową kartą graficzną Test taniego smartwatcha z Biedronki Cooler Master MasterPulse Pro: test słuchawek dla graczy z technologią Bass FX Test elektrycznej deskorolki Kawasaki Samsung CF791: test zakrzywionego monitora 34” z technologią kwantowej kropki Palit GeForce GTX 1050 Ti KalmX: test Pascala dla wielbicieli ciszy Benq GW2270H: test budżetowego monitora 21.5” z matrycą VA Lenovo Yoga 900S: test konwertowalnego ultrabooka dla wymagających

Popularne w tym tygodniu:

Klawiatura mechaniczna za 149 zł? Sprawdzamy Modecom Volcano Hammer HyperX Pulsefire FPS: świetna mysz nie tylko dla graczy. Testowana na profesjonalistach! 55-calowy OLED 4K od LG. Test okiem gracza LG 34UC79G – ultrapanoramiczny monitor z funkcją, która pomaga wygrywać