moim zdaniem jest dobrym rozwiązaniem dla osób starszych, które nie mają tej łatwości w obsługiwaniu się gadżetami. Dzięki swoim rozmiarom można go używać nie tylko w samochodzie, ale np. nosić w kieszeni albo w damskiej torebce. Myślę, że to ciekawy model, który warto zaprezentować na Gadżetomanii.
ja słyszałem kiedyś o maszcie radiowym w Polsce, który był niezwykle (jak na tamte lata) wysoką konstrukcją, kilka lat później przegoniła nas Moskwa, a potem masz runął
jeszcze pragnę zauważyć, że wszystkie gadżety, jakie znalazłem nie przekraczają ceny 200 złotych
czasami wystarczy 20 złotych, a ile radochy, prawda? :)
Piotrek – oczywiście masz rację, dzięki za zwrócenie uwagi – już poprawiłem
Macor – a czy zamiast płacić 1 500 złotych nie lepiej iść z papierosem do palarni albo przed budynek?
albo za te zaoszczędzone pieniądze można kupić sobie skuter i jeździć nim do pracy
no a po pracy wiadomo – można wskoczyć do symulatora i zrobić parę kółek na torze :P
podałem tą informację jako medialną plotkę, ponieważ nie została potwierdzona: http://en.wikipedia.org/wiki/Villa_Leopolda
„Prokhorov’s spokesman denied that he was the purchaser, and said he refuses to do business in France until he receives an apology for being investigated in a prostitution probe”.
poprawiłem, by jasno wynikało, że chodzi o zaoszczędzenie 9 tys z kwoty 200 tys dolarów, bo gadżet kosztuje dokładnie 191 000 dolarów
dzięki za zauważenie tej nieścisłości :)
ja najmilej wspominam Super Mario Bros – kojarzycie tą muzyczkę? :D
a swoją drogą, jeśli ktoś ma ochotę wrócić w te klimaty i zirytować się polecam „Hardest Game Ever”
Rzeczywiście, ale wszystkie źródła podają liczbę 1611 zmian. Może nie chodzi o samo ustawianie każdej minuty, ale o przesuwanie prostokątów tworzących konkretną godzinę.
no właśnie o to chodzi, że boją się mieć broń i ładunki wybuchowe na pokładzie, bo jak coś pójdzie nie tak to tankowiec zamieni się w „kulę ognia”
chodzi chyba o blokowanie wejść siatką o wysokim napięciu
lodowisko (ice rink)
zgadzam się – nadal za droga, ale przynajmniej nie jest w okolicach 1 mln złotych
może kiedyś takie cacka będą kosztowały 100 000 złotych i jeszcze mniej?
„Damian, człowieku, na głowę upadłeś!? Poszukaj sobie zdjęć jak wyglądają ofiary wypadków jeżdżące bez pasów! A może zaliczasz się do tzw. “miszczów kierownicy” i nigdy nie będziesz miał wypadku? Zresztą co tam – jak już to zabijesz tylko siebie”
Panowie, panowie – spokojnie! Nikt nie kwestionuje, że pasy są konieczne i zwiększają bezpieczeństwo. Po prostu czuje się w nich niewygodnie (chyba nie tylko ja?).
powtarzam – piszemy o MobileNavigator, bo choć software jest na rynku od dawna to zostały dodane nowe funkcję, a pakiet map Europy Wschodniej, czyli Polski zostały objęte promocją
wygląda na to, że w Azji rozpoczął się wyścig – kto zbuduje najwyższy po Burj Dubai drapacz chmur
chyba trzeba brać poprawkę, że parametry są w fazie planów
planuje się ukończyć w takim i takim roku / planuje się, by miał tyle i tyle metrów
ja natomiast dziękuje za zwrócenie uwagi (pomyślałem, że będzie niezrozumiały po zmianach)
źródła nie podają jakiej produkcji jest ta maszyna, ale skoro została wyprodukowana w 2009 roku (a tak jest podane na stronie aukcyjnej) to nie może to być maszyna sowiecka
no i nadal zostaje otwarte pytanie – załóżmy, że ktoś kupi to cacko (jakiś miliarder dajmy na to) – co on będzie robił z tym poduszkowcem? no bo chyba nie przerobi na żyletki
ja jeszcze dodam od siebie, że ta cena 320 złotych została obniżona w ramach promocji, która aktualnie trwa u producenta. Później cena software może się zmienić.
ale nie mów, że jak strażnik miejski zobaczy taką atrapę (już nie mówię, że będę szedł z prawdziwym mieczem przy pasie jak jakiś szlachcic) to nie podejdzie i nie zainteresuje się tym. Jakoś sobie tego nie wyobrażam.
ale sami widzicie, że jeśli chodzi o „pieska” to zdania są mocno podzielone – niektórzy zgadzają się ze mną
a jeśli chodzi o jakiegoś rodzaju stylizację to ja przeciwko pieskom nie mam nic przeciwko :)
ciesze się natomiast, że co do pozostałych „gadżetów” raczej nie ma sprzeciwów
Radek Sikorski rzucił ostatnio taki pomysł
moim zdaniem jest dobrym rozwiązaniem dla osób starszych, które nie mają tej łatwości w obsługiwaniu się gadżetami. Dzięki swoim rozmiarom można go używać nie tylko w samochodzie, ale np. nosić w kieszeni albo w damskiej torebce. Myślę, że to ciekawy model, który warto zaprezentować na Gadżetomanii.
najlepsza była „The Doommachine” z filmu „Dr.Strangelove” Kubricka
zgadzam się – szkoda Ady Gil, ładne cacko to było
ja słyszałem kiedyś o maszcie radiowym w Polsce, który był niezwykle (jak na tamte lata) wysoką konstrukcją, kilka lat później przegoniła nas Moskwa, a potem masz runął
jeszcze pragnę zauważyć, że wszystkie gadżety, jakie znalazłem nie przekraczają ceny 200 złotych
czasami wystarczy 20 złotych, a ile radochy, prawda? :)
oczywiście – cały TOP to subiektywne zdanie autora, z którym każdy ma prawo się zgodzić lub nie zgodzić
Piotrek – oczywiście masz rację, dzięki za zwrócenie uwagi – już poprawiłem
Macor – a czy zamiast płacić 1 500 złotych nie lepiej iść z papierosem do palarni albo przed budynek?
moim zdaniem chodzi tu głównie o promowanie ekologicznych środków transportu
ale dodałem Wasze o BIO uwagi do tekstu :)
z twarzy brzydka :P
ja bym wolał motocykl
albo za te zaoszczędzone pieniądze można kupić sobie skuter i jeździć nim do pracy
no a po pracy wiadomo – można wskoczyć do symulatora i zrobić parę kółek na torze :P
Korzystałem z zestawienia serwisu Bornrich:
http://www.bornrich.org/entry/top-12-worlds-most-expensive-homes/
Willa znajduje się na 4 miejscu:
Price: $117 million
4) Villa Leopolda
Cote D’Azur, France
znalazłem też inne ceny:
http://www.huffingtonpost.com/2008/08/11/villa-leopolda-sold-for-7_n_118112.html – w tym artykule jest mowa, że Michaił Prochorow kupił willę za 750 milionów dolarów
podałem tą informację jako medialną plotkę, ponieważ nie została potwierdzona:
http://en.wikipedia.org/wiki/Villa_Leopolda
„Prokhorov’s spokesman denied that he was the purchaser, and said he refuses to do business in France until he receives an apology for being investigated in a prostitution probe”.
Miki – rzeczywiście była powtórka, dzięki, że zauważyłeś
Accdd – dzięki za info, nie byłem świadom tego wszystkiego
poprawiłem, by jasno wynikało, że chodzi o zaoszczędzenie 9 tys z kwoty 200 tys dolarów, bo gadżet kosztuje dokładnie 191 000 dolarów
dzięki za zauważenie tej nieścisłości :)
tak właściwie to mój skrót myślowy przedstawia założenie, że ten kierowca jest kompetentny do wyrażania opinii o symulatorze
nie wiem, czy dzieciom spodobałaby się technologia Pegasusa, jeśli grały np. w PS 2 albo XBoxa :P
gadżet przewidziany jest dla osób niepełnosprawnych, więc w jakiś sposób łączy się z medycyną
to taki skrót myślowy – jako zawodowy kierowca wyścigowy, który rozwijał na symulatorze duże prędkości jego opinia jest moim zdaniem ważna
ja najmilej wspominam Super Mario Bros – kojarzycie tą muzyczkę? :D
a swoją drogą, jeśli ktoś ma ochotę wrócić w te klimaty i zirytować się polecam „Hardest Game Ever”
przy lampce czerwonego wina pracuje się lepiej :P
albo mind trick i wracamy do epoki kamienia łupanego :P
najpiękniejsza choinka na świecie! :)
Rzeczywiście, ale wszystkie źródła podają liczbę 1611 zmian. Może nie chodzi o samo ustawianie każdej minuty, ale o przesuwanie prostokątów tworzących konkretną godzinę.
takie projekty kojarzą mi się z nazistami
kapsuła ratunkowa ze statku kosmicznego :P
masz rację, pomyliłem się przy przeliczaniu (przeliczyłem cale, a nie stopy)
dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiłem
mycha nie ma szans
rzeczywiście dobre pytanie, hopar
aha, dzięki :)
no trzeba uznać ten gadżet za „wyposażenie mieszkania”, zabieranie go w teren jest raczej niemożliwe
a po co ta sól jest potrzebna?
no właśnie o to chodzi, że boją się mieć broń i ładunki wybuchowe na pokładzie, bo jak coś pójdzie nie tak to tankowiec zamieni się w „kulę ognia”
chodzi chyba o blokowanie wejść siatką o wysokim napięciu
lodowisko (ice rink)
uwaga odczytana, przeanalizowana i zaakceptowana jako słuszna :)
błąd poprawiony – dzięki za wytknięcie tej literówki
z „PRL-owskim” pozdrowieniem,
D.
moim zdaniem to jedno i to samo
zgadzam się – nadal za droga, ale przynajmniej nie jest w okolicach 1 mln złotych
może kiedyś takie cacka będą kosztowały 100 000 złotych i jeszcze mniej?
szczerze powiedziawszy – ja też bym kupił, w barze przy piwku ze znajomymi zrobiłbym furorę :)
„Damian, człowieku, na głowę upadłeś!? Poszukaj sobie zdjęć jak wyglądają ofiary wypadków jeżdżące bez pasów! A może zaliczasz się do tzw. “miszczów kierownicy” i nigdy nie będziesz miał wypadku? Zresztą co tam – jak już to zabijesz tylko siebie”
Panowie, panowie – spokojnie! Nikt nie kwestionuje, że pasy są konieczne i zwiększają bezpieczeństwo. Po prostu czuje się w nich niewygodnie (chyba nie tylko ja?).
mnie się podoba – idealne do nawiedzonego domu :P
albo przybysze z innej galaktyki :P
ale sami przyznajcie – niektóre rzeczy mogły powstać tylko w Azji?
powtarzam – piszemy o MobileNavigator, bo choć software jest na rynku od dawna to zostały dodane nowe funkcję, a pakiet map Europy Wschodniej, czyli Polski zostały objęte promocją
wygląda na to, że w Azji rozpoczął się wyścig – kto zbuduje najwyższy po Burj Dubai drapacz chmur
chyba trzeba brać poprawkę, że parametry są w fazie planów
planuje się ukończyć w takim i takim roku / planuje się, by miał tyle i tyle metrów
ja natomiast dziękuje za zwrócenie uwagi (pomyślałem, że będzie niezrozumiały po zmianach)
źródła nie podają jakiej produkcji jest ta maszyna, ale skoro została wyprodukowana w 2009 roku (a tak jest podane na stronie aukcyjnej) to nie może to być maszyna sowiecka
no i nadal zostaje otwarte pytanie – załóżmy, że ktoś kupi to cacko (jakiś miliarder dajmy na to) – co on będzie robił z tym poduszkowcem? no bo chyba nie przerobi na żyletki
ja jeszcze dodam od siebie, że ta cena 320 złotych została obniżona w ramach promocji, która aktualnie trwa u producenta. Później cena software może się zmienić.
taka lampa mogłaby moim zdaniem stać w klubie albo w nawiedzonym domu
dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawione
dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawione
a ja właśnie słyszałem, że słuchanie muzyki podczas biegania przeszkadza, bo wybija z rytmu (chociażby przejście między jedną piosenką, a drugą)
ale nie mów, że jak strażnik miejski zobaczy taką atrapę (już nie mówię, że będę szedł z prawdziwym mieczem przy pasie jak jakiś szlachcic) to nie podejdzie i nie zainteresuje się tym. Jakoś sobie tego nie wyobrażam.
co drugi stopień w jedną i drugą to „Moonlight Sonata” :P
system czujników odpowiadał za włączenie się nagrywania
ale sami widzicie, że jeśli chodzi o „pieska” to zdania są mocno podzielone – niektórzy zgadzają się ze mną
a jeśli chodzi o jakiegoś rodzaju stylizację to ja przeciwko pieskom nie mam nic przeciwko :)
ciesze się natomiast, że co do pozostałych „gadżetów” raczej nie ma sprzeciwów