Spoko, anonimowy fioletowy żelku, naprawdę cieszę się, że wpadają tu ludzie wszechstronnie wykształceni i oczytani. Sam też trochę czytam, ale jak widać to ciągle mało.
I wyobraź sobie, że wiedziałem że ta kość to żuchwa, ale przyznaję że nie wiedziałem że nazwanie jej dolną szczęką to błąd.
Spoko, fioletowy żelku, domyślam że jesteś solidnie wykształcony i grzeszysz wiedzą na każdy temat. Podziwiam i zazdroszczę.
Mój błąd przyznaję, ale to jest bardzo często popełniany błąd (co oczywiście mnie nie usprawiedliwia) i raczej nie wydaje mi się, by szczegółowa wiedza o anatomii była wiedzą ogólną.
A czy tu chodzi o respektowanie czegoś? Nue wydaje sie Wam, że dzięki takiej wyświetlanej, wirtualnej DRODZE DLA ROWERÓW rowerzysta będzie po prostu bardziej widoczny, szczególnie w nocy? I to chyba główne zastosowanie.
Ale jak widać po szczególnie zaangażowanych komentarzach u nas na takie coś za wcześnie…
W sumie bezprzewodowa kamerka na helikopterze to nie taki wielki problem, mogło i tak być.
To co napisane to fakty, nie wiem jak było zorganizowane, nie mam kontaktów z tą sferą ;)
Ludzie też raczej masowo nie zmartwychwstają ;)
Termin „zmartwychwstanie” w polskiej tradycji kojarzy się jednoznacznie, ale myślę że to nie jest temat na gadżetomanię, natomiast klon rozpłodowego byka, który spłodził 1/3 populacji japońskiego bydła jak najbardziej :)
Z genetycznego punktu widzenia to jest ten sam byk.
Przepraszam jeśli uraziłem Twoje uczucia, nie miałem na myśli zmartwychwstania, nawet jeśli to tak zabrzmiało.
To byk, zwierzę, nie człowiek, w tym przypadku nie ma mowy o zmartwychwstaniu.
@Damian, dlatego właśnie Sony chyba nie chce żeby nazywać go netbookiem ;)
W sumie to podoba mi się, co prawda komfortowa praca dla mnie zaczyna się od 12″ ale ten VAIO od biedy zmieści się do kieszeni (i waży jakieś 700 gramów), a jednocześnie da się na nim w miarę coś zobaczyć w przeciwieństwie do smartfonów.
Cena niestety odstrasza, ale i tak go chcę (tak bardziej wirtualnie niestety…)
Taki RAW z powiedzmy EOSa 5D MkII ma co najmniej 25 MB, jeśli z poglądowym pegiem to jeszcze więcej, więc na 1 GB zmieści się ich ok. 30. Terabajt to pewnie faktycznie w tym wypadku za dużo, ale powiedzmy 128 MB byłoby OK na duże imprezy sportowe np. kiedy nie ma czasu na wymianę kart.
A większe faktycznie do kamer HD, notebooków, może nawet komórek.
neocube jest fajne, ale za Yoshimoto stoi większa magia ;) Oczywiście IMHO.
A co do tej nieskończoności, to chodziło o możliwość nieustannego przekładania i „czarowania” widzów ;) Jakieś zbytnie uproszczenie się mi tu wkradło.
To oczywiste, że ilość układów jest skończona.
Tak mi się jakoś skojarzyła jedna z drugą. Przede wszystkim wygląd – Yoshimoto jest podobna do mini-cube Rubika, obie oparte o jakieś tam teorie matematyczne, no i wrażenie z zabawy Yoshimoto znacznie IMHO przewyższa to, które można osiągnąć najszybszym nawet ułożeniem kostki Rubika :)
Pieprzone jabłko to odważne zestawienie kulinarne ;)
a iPod to niemal jak standard przemysłowy, wszystko musi być z nim kompatybilne, w przeciwnym wypadku będzie co prawda oryginalne ale niesprzedawalne ;)
Faktycznie czepliwy ;) W zasadzie masz rację, ale potocznie chyba można powiedzieć „panela”, tak samo jak „bloga”. Gdybym pisał do gazety na pewno byłoby „panelu”.
No może niekoniecznie dla emo, w sumie bardziej chodziło mi o to, że dla dzieci taki pluszak mógłby byc zbyt dużym szokiem. Chyba, że już są skrzywione ;)
Mi też się podobają, w przeciwnym wypadku nie pisałbym o nich ;)
Konkurencja jest bo cena podobna, parametry też, a o gustach się nie dyskutuje, mi bardziej podoba się Lenovo. A za markę lapka też się płaci (inna kwesta czy słusznie), tu Lenovo jednak stoi wyżej od Samsunga.
Zresztą i tak wole mojego HP 2510, z 6-komorową baterią waży praktycznie tyle samo, a ma 12″ i z twardym (Core 2 Duo) też trzyma spokojnie 5-6 godzin, a jak pooszczędzam to i 7 przekroczy.
Tylko cena trochę nie ta ;)
To nie jest podróbka HTC Advantage, to po prostu JEST HTC Advantage X7510 tylko po prostu oferowany pod brandem O2.
To tak samo jak T-Mobile MDA Vario III (czy u nas Era MDA Vario III) to po prostu HTC TyTN II Kaiser.
Praktycznie wszystkie smartfony oferowane pod marką T-Mobile i większość O2 to po prostu HTC
hej, szeptany marketing LG, chyba za dużo tu was ostatnio, wyciszcie się trochę, jesteście obserwowani ;)
A porównanie tak samo trafione, jak gdybyś napisał, że wolisz telefon zamiast roweru ;)
Oprócz bardzo dużej wady jaką jest brak bloku numerycznego, który (zgodzę się z kfiat poniżej) bardzo się przydaje, ta uniwersalna klawiatura, o której wciąż piszesz, ma jedną olbrzymią i podstawową wadę: nie istnieje ;)
Paniu Aniu, mam kilka wiadomości:
pierwsza zła, że cena w tzw. międzyczasie wzrosła do 290 $, niestety kurs USD także, więc nie będzie to 500 zł.
druga jeszcze gorsza, że na stronie Disney Shopping (link we wpisie) Wall-E nie jest już dostępny :(
pozostaje szukanie na aukcjach: na Allegro jest parę Wall-E’ch, ale zupełnie innych, tańszych i nie tak wypasionych
Lepsza wieść jest taka, że na ebayu znalazłem kilkadziesiąt aukcji tegoż robocika, niestety znacznie droższych, w cenach od ok. 350 dolarów: http://shop.ebay.com/items/_W0QQ_nkwZultimateQ20walleQQ_armrsZ1QQ_fromZR40QQ_mdoZ
Jakiś kompleks? Ze Tobie nie kupili?
Pomijając trochę oczywistość pytania, a właściwie odpowiedzi na nie (tak mysz można podłączyć do każdego komputera, niezależnie czy to laptop czy inny jakiś), poprzedni komentarz, w odróżnieniu od Twojego jest całkiem na miejscu.
No raczej nie, Eee Top (o którym zresztą wspominaliśmy tu i ówdzie) to „zwykły” nettop jakich ostatnio wiele. A to jest ciekawostka właśnie ze względu na możliwość podczepienia do monitora
Spoko, anonimowy fioletowy żelku, naprawdę cieszę się, że wpadają tu ludzie wszechstronnie wykształceni i oczytani. Sam też trochę czytam, ale jak widać to ciągle mało.
I wyobraź sobie, że wiedziałem że ta kość to żuchwa, ale przyznaję że nie wiedziałem że nazwanie jej dolną szczęką to błąd.
Spoko, fioletowy żelku, domyślam że jesteś solidnie wykształcony i grzeszysz wiedzą na każdy temat. Podziwiam i zazdroszczę.
Mój błąd przyznaję, ale to jest bardzo często popełniany błąd (co oczywiście mnie nie usprawiedliwia) i raczej nie wydaje mi się, by szczegółowa wiedza o anatomii była wiedzą ogólną.
taka nowa definicja luksusu, nie to jest luksusowe co się komu wydaje, ale to co kosztuje kupę forsy ;)
Nie no, to ma chronić przed przypadkami, takich co by chciały odgryźć nie należy zbyt blisko dopuszczać ;)
A czy tu chodzi o respektowanie czegoś? Nue wydaje sie Wam, że dzięki takiej wyświetlanej, wirtualnej DRODZE DLA ROWERÓW rowerzysta będzie po prostu bardziej widoczny, szczególnie w nocy? I to chyba główne zastosowanie.
Ale jak widać po szczególnie zaangażowanych komentarzach u nas na takie coś za wcześnie…
rowerzysto, przestań, to blog, o gadżetach i innych takich, a nie o prawie drogowym.
Właśnie zauważyłem, podprogowa wręcz ;) Poprawione
Zdaniem autora to mniej więcej znaczy: „Ty mówić klingoński?” ;) z angielskim tłumaczeniem po drodze.
Cyber girl (tylko skąd ten tytuł?) niewątpliwie pomogłaby uzyskać, zachować a następnie stracić formę ;)
O czy Wy tu w ogóle mówicie? Jakieś note, vaio? Dżinsy fajne są na zdjęciu a Wy o jakichś kompach rozmawiacie… ;)
W sumie bezprzewodowa kamerka na helikopterze to nie taki wielki problem, mogło i tak być.
To co napisane to fakty, nie wiem jak było zorganizowane, nie mam kontaktów z tą sferą ;)
Ludzie też raczej masowo nie zmartwychwstają ;)
Termin „zmartwychwstanie” w polskiej tradycji kojarzy się jednoznacznie, ale myślę że to nie jest temat na gadżetomanię, natomiast klon rozpłodowego byka, który spłodził 1/3 populacji japońskiego bydła jak najbardziej :)
era daje takiego za 1 zł w abonamencie za 89 zł: http://komorkomania.pl/2008/12/01/czym-kusza-nas-operatorzy-na-swieta/ tylko brać :)
Ale może poczekaj na następcę: http://gadzetomania.pl/2009/01/06/hp-mini-2140-nastepca-mini-1000/
Z genetycznego punktu widzenia to jest ten sam byk.
Przepraszam jeśli uraziłem Twoje uczucia, nie miałem na myśli zmartwychwstania, nawet jeśli to tak zabrzmiało.
To byk, zwierzę, nie człowiek, w tym przypadku nie ma mowy o zmartwychwstaniu.
ale IMHO czytnik SDXC będzie prawdopodobnie czytał i SDHC i zwykłe SD.
@Damian, dlatego właśnie Sony chyba nie chce żeby nazywać go netbookiem ;)
W sumie to podoba mi się, co prawda komfortowa praca dla mnie zaczyna się od 12″ ale ten VAIO od biedy zmieści się do kieszeni (i waży jakieś 700 gramów), a jednocześnie da się na nim w miarę coś zobaczyć w przeciwieństwie do smartfonów.
Cena niestety odstrasza, ale i tak go chcę (tak bardziej wirtualnie niestety…)
Czytnik najprawdopodobniej będzie też czytał „starsze” formaty SD, a o cenie na razie chyba lepiej nie myśleć…
Taki RAW z powiedzmy EOSa 5D MkII ma co najmniej 25 MB, jeśli z poglądowym pegiem to jeszcze więcej, więc na 1 GB zmieści się ich ok. 30. Terabajt to pewnie faktycznie w tym wypadku za dużo, ale powiedzmy 128 MB byłoby OK na duże imprezy sportowe np. kiedy nie ma czasu na wymianę kart.
A większe faktycznie do kamer HD, notebooków, może nawet komórek.
Dlaczego na stojąco? W stanie nieważkości możesz to robić nawet leżąc na brzuchu, albo wisząc głową w dół ;) I ta toaleta to też umożliwi
Chyba mimo wszystko łatwiej zrobić takiego przenośnego pampersa niż sztuczną grawitację ;)
Ten chochlik wyjątkowo długo się uchował, już poprawione, dzięki :)
To zeszłoroczna, w tym roku była 2 x większa.
Ale znalazłem w podobnych, z Clintonami jaki bonus ;) Wrzuciłem do wpisu.
neocube jest fajne, ale za Yoshimoto stoi większa magia ;) Oczywiście IMHO.
A co do tej nieskończoności, to chodziło o możliwość nieustannego przekładania i „czarowania” widzów ;) Jakieś zbytnie uproszczenie się mi tu wkradło.
To oczywiste, że ilość układów jest skończona.
Grzechu, przetrzyj oczy albo sprawdź ustawienia przeglądarki/proxy (może flasha Ci blokuje?).
Jest film z YT, miedzy pierwszym a drugim akapitem
Tak mi się jakoś skojarzyła jedna z drugą. Przede wszystkim wygląd – Yoshimoto jest podobna do mini-cube Rubika, obie oparte o jakieś tam teorie matematyczne, no i wrażenie z zabawy Yoshimoto znacznie IMHO przewyższa to, które można osiągnąć najszybszym nawet ułożeniem kostki Rubika :)
Przypadkiem nie, teraz jest tam pierwsza po południu 31 grudnia, Nowy Rok dotrze do nich 6 godzin później niż do nas ;)
圣诞快乐
Pieprzone jabłko to odważne zestawienie kulinarne ;)
a iPod to niemal jak standard przemysłowy, wszystko musi być z nim kompatybilne, w przeciwnym wypadku będzie co prawda oryginalne ale niesprzedawalne ;)
Zasadniczo nigdy bym odkurzacza o francusko brzmiącej nazwie nie kupił. Ale może to dlatego, że nie jestem dziewczynką ;)
Właśnie tak, czas nie gra roli, chodzi o „odwracanie stron”, czyli ładowanie kolejnej – bateria ma wystarczyć na ok. 8 tys. przeładowań.
Ja to bym najpierw zobaczył, jak będzie wyglądał od strony wizualnej :)
Faktycznie czepliwy ;) W zasadzie masz rację, ale potocznie chyba można powiedzieć „panela”, tak samo jak „bloga”. Gdybym pisał do gazety na pewno byłoby „panelu”.
No może niekoniecznie dla emo, w sumie bardziej chodziło mi o to, że dla dzieci taki pluszak mógłby byc zbyt dużym szokiem. Chyba, że już są skrzywione ;)
Mi też się podobają, w przeciwnym wypadku nie pisałbym o nich ;)
Co tam tygrys, ja chcę tego: http://www.mark-1-tank.co.uk/russian-t34.html toć to RUDY 102 ;)

Może z twardym trzyma krócej? Ja tam nie wiem ;)
Konkurencja jest bo cena podobna, parametry też, a o gustach się nie dyskutuje, mi bardziej podoba się Lenovo. A za markę lapka też się płaci (inna kwesta czy słusznie), tu Lenovo jednak stoi wyżej od Samsunga.
Zresztą i tak wole mojego HP 2510, z 6-komorową baterią waży praktycznie tyle samo, a ma 12″ i z twardym (Core 2 Duo) też trzyma spokojnie 5-6 godzin, a jak pooszczędzam to i 7 przekroczy.
Tylko cena trochę nie ta ;)
Z informacji prasowej :) Wymienione ceny dotyczą pewnego sklepu nie dla idiotów, o którym też mowa w owej informacji.
W Polsce nie znalazłem, można kupić online: http://www.bierstick.com/Default.aspx nie wiem niestety, ile wynoszą koszty przesyłki do naszego kraju…
Dobrze gada, polać mu ;)
To nie jest podróbka HTC Advantage, to po prostu JEST HTC Advantage X7510 tylko po prostu oferowany pod brandem O2.
To tak samo jak T-Mobile MDA Vario III (czy u nas Era MDA Vario III) to po prostu HTC TyTN II Kaiser.
Praktycznie wszystkie smartfony oferowane pod marką T-Mobile i większość O2 to po prostu HTC
ale to nie jest po to, żeby chronić te Twoje tam… skarby, ale nie dopuścić do przegrzewania laptopa :)
hej, szeptany marketing LG, chyba za dużo tu was ostatnio, wyciszcie się trochę, jesteście obserwowani ;)
A porównanie tak samo trafione, jak gdybyś napisał, że wolisz telefon zamiast roweru ;)
Oprócz bardzo dużej wady jaką jest brak bloku numerycznego, który (zgodzę się z kfiat poniżej) bardzo się przydaje, ta uniwersalna klawiatura, o której wciąż piszesz, ma jedną olbrzymią i podstawową wadę: nie istnieje ;)
No mam, ale głównie dlatego, że sam też zamówiłem ;)
Ale nic to, wrzucę sobie pod choinkę od rodziny :)
sam ze sobą, ojcze d.? ;)
To przejrzyj sobie tego pdfa z linku, też nieudolnie edytowany przez userów?
Oryginalną kostkę można kupić np. w toys4boys – w Warszawie są w M1 w Markach, albo w ich sklepie internetowym.
Paniu Aniu, mam kilka wiadomości:
pierwsza zła, że cena w tzw. międzyczasie wzrosła do 290 $, niestety kurs USD także, więc nie będzie to 500 zł.
druga jeszcze gorsza, że na stronie Disney Shopping (link we wpisie) Wall-E nie jest już dostępny :(
pozostaje szukanie na aukcjach: na Allegro jest parę Wall-E’ch, ale zupełnie innych, tańszych i nie tak wypasionych
Lepsza wieść jest taka, że na ebayu znalazłem kilkadziesiąt aukcji tegoż robocika, niestety znacznie droższych, w cenach od ok. 350 dolarów: http://shop.ebay.com/items/_W0QQ_nkwZultimateQ20walleQQ_armrsZ1QQ_fromZR40QQ_mdoZ
Jakiś kompleks? Ze Tobie nie kupili?
Pomijając trochę oczywistość pytania, a właściwie odpowiedzi na nie (tak mysz można podłączyć do każdego komputera, niezależnie czy to laptop czy inny jakiś), poprzedni komentarz, w odróżnieniu od Twojego jest całkiem na miejscu.
Faktycznie, pokręcił mi sie Eee Box z Eee Top, sorry.
No raczej nie, Eee Top (o którym zresztą wspominaliśmy tu i ówdzie) to „zwykły” nettop jakich ostatnio wiele. A to jest ciekawostka właśnie ze względu na możliwość podczepienia do monitora