Zamieściłem linka do stronki, jeśli ktoś nie znalazł. Jeśli chodzi o zastosowanie myślę, że sprawdzi się wszędzie, gdzie wykorzystuje się energię słoneczną(wszelkie baterie słoneczne itp.). Podejrzewam, że wraz z przechodzeniem na alternatywne źródła energii, technologia ta może odegrać dużą rolę.
Może musieliby wprowadzić jakieś karty typu bluetooth. Jak było powiedziane musi to być wszystko w zasięgu wzroku, więc pewnie wszystko rozgrywa się na bazie promieni świetlnych. Pewnie jest coś małego, co ten promień odbiera, może być też tak, że zaczną robić całe sprzętu z innych materiałów (skoro pracują nad samoczyszczącymi powierzchniami, to pewnie i takie coś jest do zrobienia).
Podejrzewam, że i tak byłoby to mniej „prądożerne” niż normalny prąd idący po kablach. Poza tym mogliby to pewnie zrobić na podczerwieni, albo innym świetle, które nie przeszkadzałoby w użytkowaniu:)
W tym co mówisz jest wiele racji. Jeśli chodzi o standardy to już Alvin Toffler, amerykański futurolog w swojej książce „Zmiana władzy” poruszał ten dylemat. Prawda jest taka, że ludzie, którzy ustanawiają standardy zarabiają na tym miliony i nie pozwalają sobie na ujednolicenie ich, co ułatwiłoby życie nam, konsumentom. Stąd właśnie problem doboru płyty głównej i karty graficznej, czy procesora, a także mniejszych rzeczy (gniazdka, kable).
Dzięki. Już poprawiłem
Zamieściłem linka do stronki, jeśli ktoś nie znalazł. Jeśli chodzi o zastosowanie myślę, że sprawdzi się wszędzie, gdzie wykorzystuje się energię słoneczną(wszelkie baterie słoneczne itp.). Podejrzewam, że wraz z przechodzeniem na alternatywne źródła energii, technologia ta może odegrać dużą rolę.
Może musieliby wprowadzić jakieś karty typu bluetooth. Jak było powiedziane musi to być wszystko w zasięgu wzroku, więc pewnie wszystko rozgrywa się na bazie promieni świetlnych. Pewnie jest coś małego, co ten promień odbiera, może być też tak, że zaczną robić całe sprzętu z innych materiałów (skoro pracują nad samoczyszczącymi powierzchniami, to pewnie i takie coś jest do zrobienia).
Podejrzewam, że i tak byłoby to mniej „prądożerne” niż normalny prąd idący po kablach. Poza tym mogliby to pewnie zrobić na podczerwieni, albo innym świetle, które nie przeszkadzałoby w użytkowaniu:)
W tym co mówisz jest wiele racji. Jeśli chodzi o standardy to już Alvin Toffler, amerykański futurolog w swojej książce „Zmiana władzy” poruszał ten dylemat. Prawda jest taka, że ludzie, którzy ustanawiają standardy zarabiają na tym miliony i nie pozwalają sobie na ujednolicenie ich, co ułatwiłoby życie nam, konsumentom. Stąd właśnie problem doboru płyty głównej i karty graficznej, czy procesora, a także mniejszych rzeczy (gniazdka, kable).