
Marcin Krzewicki
Subscriber
| Jest z nami od: | 2009-10-31 |
|---|---|
| Liczba wpisów: | 602 |
| Liczba komentarzy: | 134 |
O sobie:
Na co dzień jestem studentem. W wolnych chwilach buszuję po necie i czytam o różnych nowinkach technologicznych. Te najciekawsze publikuję na Gadżetomanii.
- Strona 2/3:
- poprzednia
- następna
![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 1-4]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2007/05/cheyenne-02-283705-284654.jpg)
![Wynalazki, które wyprzedziły swój czas [cz. 1-2]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2007/05/Mechanizm-z-Antykithiry-280333-284643.jpg)

![Najsłynniejsze miecze w historii [cz.1-3]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2008/03/master-sword.jpg)
![Zanim zapanował pecet [cz. 1-3]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/03/xerox-alto.jpg)


![Fiat Punto II (Typ 188) [awarie i problemy]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/Fiat-Punto-5-222462-228x168.jpg)



Nie musi być dosłowne. Wiadomo o co chodzi ;)
Geek to taki gadżetowy dziwak ;)
Zawsze można wgrać patch ;)
Fakt, nie rozpoznałem prawidłowo krzaczków :)
Zatem zapraszam ponownie na łamy Gadżetomanii. Po weekendzie umieszczę odpowiedni tutorial na temat budowy takiego projektora.
Powiem Ci Marku, że to bardzo smutna zabaweczka. Nawet dla mnie, zatwardziałego mola komputerowego, wizja watahy dzieciaków siedzących w przedszkolu przy takim ustrojstwie napawa mnie sporym lękiem. Ohyda, fuj, ble.
Masz rację. Nie ma co się sprzeczać pod tym względem. Beryl jest darmową aplikacją, a to płatnym urządzeniem. Patrząc z dystansu można to porównać do alternatywy lub konkurencji.
Gdyby były to udostępnione fotografie, to dzisiejsza Wideomania oprócz krótkiego wstępu miałaby tylko kilka linków odsyłających do innych stron, co raczej kiepsko by wyglądało ;)
Czasami tak bywa, że jeden wyraz, przecinek, litera czy przestawiony szyk zmieni cały sens zdania. Bardzo nam miło, że często nas odwiedzasz.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie!
Dziękuję za wszelkie uwagi, korekty zostały naniesione. Proszę wybaczyć, ale musiałem odrobinkę zmoderować komentarz we wiadomym miejscu ;).
Chodziło o każdego roku, a nie dnia… już zaktualizowane ;)
Ło jejku hehehhe, już poprawiam :)
doktorant (za dychę) Proponuję wrócić do podstawówki, aby nauczyć się czytania ze zrozumieniem.
To względne pojęcie krańców, a nie końca wszechświata w artykule wyżej opisałem tak:
„Nie staram się już uzasadniać tego czy są w ogóle jakieś granice kosmosu, czy też nie. Za potencjalną granicę (na chwilę obecną) można przyjąć najdalszy punkt, z którego zdołaliśmy zaobserwować wyemitowaną cząsteczkę światła.”
Kraniec kosmosu to najdalsze obecnie miejsce/przestrzeń, którą nasza cywilizacja jest w stanie zaobserwować dzięki wyżej wymienionemu sposobowi.
Hehe :) Możliwe, że coś w ten deseń, ale NASA chyba na to nie wpadło ;)
To ogromne obiekty są prawdopodobnie w nieznanych nam obszarach kosmosu.
Na szczęście nie jestem zmuszony wiedzieć co to są dokładnie bajpasy- stąd ten błędzik. I tak wcześniej napisałem, że chodzi o stymulatory, tylko po przecinku dodałem o jedno pojecie za dużo. Dzięki za czujność, pozdrawiam :)
Absolutnie nie uważam, żebyś się czepiał. Masz całkowitą rację :)
Normalnie geniusz! ;P
Nie wiem czy doczytaliście, ale jest to tylko napęd, a nie cały samochód. Mechanizm może bardzo efektywnie pracować czerpiąc energię z innego źródła niż bak z paliwem czy akumulator.
Do wycieraczek, świateł itd. na pewno będzie jakaś osobna bateryjka.
Chodzi o nowy rodzaj tego hydraulicznego hamulca. Samochody hybrydowe przeważnie posiadają sporych rozmiarów akumulatory, które współpracują z resztą napędu. Przykładem może być seria samochodów ZE od Renault. Tutaj nie uświadczymy nawet najmniejszej bateryjki;)
Z perpetum mobile to taka przenośnia. Moim zdaniem imponujący jest mechanizm pozwalający na unoszenie się i działanie urządzenia non-stop przez 24/h. Stąd takie porównanie.
Myślałem, że GODLIKE ;)
A wkradły się jakieś nieposkromione literki i wyrazy. Już je załatwiłem ;)
Są plagą ponieważ p53 właśnie tak sprawnie działa i to często z zbyt dużą aktywnością. P53 czasami się „nie zatrzymuje”, co powoduje gwałtowny przyrost komórek nowotworowych. Nie jestem lekarzem czy naukowcem, ale tak to w dużym skrócie mogę podsumować.
Link do tekstu źródłowego znajduje się na samym dole artykułu. Ale podam go jeszcze raz tutaj źródło1, a także tutaj źródło2 i jeszcze tutaj źródło3. W publikacji znajduje się wyłącznie jedno, ponieważ z pozostałych stron czerpałem tylko szczegółowe informacje w niewielkiej dawce.
Oczywiście, że się domyśliłem. Nie czuj się w żaden sposób urażony, ponieważ moja wcześniejsza wypowiedź była skierowana bezpośrednio do Ciebie. Nie wiem dlaczego sądzisz inaczej.
Wideo zostało zaktualizowane ;)
Po pierwsze w artykule znajdują się filmy ukazujące tylko z grubsza montaż takiego urządzenia i zasadę jego działania.
Materiały wideo stanowią wyłącznie przedruk z innego serwisu, jakim jest YouTube. Oczywiście trzeba uważać przy konstrukcji takich urządzeń jak i przy dokręcaniu koła od roweru…
Po drugie, aby mieć moc edytowania lub usuwania publikacji polecam założyć swój własny blog lub serwis.
Pozdrawiam serdecznie.
Nota bene przypomniałeś mi jedno niebywałe zdarzenie, które miało miejsce jakiś czas temu. Otóż pewnego wieczoru na moim telefonie komórkowym wyświetlił się nieznany numer.
Odebrałem i usłyszałem dość specyficzny głoś, który krzyczał:
„Halo? Jerzyk? Przyjdź bo psy po dworzu latają”…
To była ta sama Pani, którą słychać w tej relacji… Konwersacja poprawiła mi humor na następne kilka dni.
http://www.youtube.com/watch?v=D3DGQAjsMBQ&feature=related
Chodziło właśnie o „znieść”. Już dopisane ;)
Od innej strony. Wszystko staje się elektryczne. Samochody, motocykle, punkty ładowania pojazdów, ogrzewanie i tak dalej i tak dalej. Zgodzę się z Twoja opinią, ale tylko jeśli miałeś na myśli poziom cen przez najbliższe 5 lat.
To co widzimy w Kalifornii zacznie pojawiać się w innych stanach i państwach. Na naszych oczach powstają nowe i zdecentralizowane sieci energetyczne, które są przyszłością nowoczesnej gospodarki energetycznej XXI wieku. Wcześniej czy później popyt na energię elektryczną zacznie gwałtownie wzrastać i już teraz trzeba się do tego przygotować.
Sugeruję od lewej do prawej strony, czyli jak zwykle.
A może to będzie czymś w rodzaju „przedłużeniem” Echalonu. Oprócz sieci globalnej będzie również monitorowany świat zewnętrzny. Oczywiście tylko w pewnym stopniu i niekoniecznie system HP musi być faktycznie częścią Echalonu. Tylko tak porównałem.
W bardzo prosty sposób przedstawiłem nową i poprawną proporcję.
Dzięki za czujność. Liczba pojedyncza poprawiona na mnogą ;)
Skromnie przyznam, że przez chwilę również pomyślałem o czymś takim. W końcu potrzeby tego typu są ludzką rzeczą, a pęcherz nie pompa ;)
Co do środka ciężkości chyba masz rację cezar. Tylna oś moim zdaniem powinna być jeszcze bardziej wysunięta, co uniemożliwiłoby wywracanie się pojazdu na „plecy” przy stromych podjazdach (widać ten feler na filmie).
Drogi JAR. Otóż złoto, które zostaje umieszczone w komórkach działa w dwojaki sposób. Komórka może zacząć emitować światło. Dzięki temu może być bez trudu zlokalizowana prze wielu, a nie tylko jednego lekarza. W przypadku zmiany szpitala/kliniki ułatwia to diagnozę i zaoszczędza cenny czas, który może zostać poświęcony na terapię, a nie na diagnostykę.
W drugim przypadku ftalocyjanina – substancja, która aktywowana światłem, doprowadza do wytworzenia silnie reaktywnej odmiany tlenu, który powoduje niszczenie struktury komórki i zawartego w niej materiału genetycznego.
Proponuję Ci powtórzyć egzamin gimnazjalny/maturalny, aby przećwiczyć czytanie ze zrozumieniem.
Opis został zaktualizowany odnośne wybuchających cząsteczek.
Prawdopodobnie tak jest. Może rzeczywiście zachodzi jakaś dodatkowa reakcja chemiczna. Jeśli nie jetem pewien o co chodzi w danej reakcji, to opisuję ją najprościej jak potrafię bez wymądrzenia się i popełniania przy tym błędów ;)
Poprawione ;) Swoją drogą „bezy” udały się jak nic innego :)
Trafiłeś w czuły punkt DeVilio. Lepiej tego nie mogłeś ująć. Oczywiście zgodzę się z Twoją opinią.
Prędkość 40km/h została osiągnięta tylko na pierwszym biegu (first gear). Na początku filmu proponuję wsłuchać się w to, co mówi twórca wynalazku. Pozdrawiam serdecznie.
Ja na tandetnym „góralu” z marketu wyciągnąłem 64 km/h. Oczywiście też z górki. Miałem okazję wyprzedzić Golfa II, którego prowadziła młoda kobietka.
Rower- 300 zł, mina kierowcy samochodu, który został wyprzedzony przez rower- bezcenne. ;)
Wysunąłeś takie poważne argumenty, że teraz każdy będzie się bał odezwać ;)
Bieg jałowy- miałem na myśli pracę układu bez żadnego dodatkowego obciążenia i zbędnego tarcia. Zgodzę się z Twoją opinią, ale chyba sam trochę przyznasz, że film robi choć minimalne wrażenie na widzu.
Pozdrawiam :)
“ruchu cieczy wiatru”- brakło przecinka, poprawione…
Motorola ma Andoida. Aplikacja od OnStar przeznaczona jest wyłącznie dla w/w modelu Motoroli, który oparty jest na Androidzie. Ale nie pojawiła się wzmianka o wsparciu dla pozostałych urządzeń, które mają zainstalowany os od Google. Chodzi o to, że aplikacja nie ma wsparcia ogólnie dla Androida, który występuje w wielu modelach telefonów na rynku.
OnStar chwali się, że oprogramowanie obsługiwane jest przez konkretny model Motoroli, który przy okazji ma system Android. Oficjalne i pełne wsparcie dla tego systemu nie zostało jeszcze zapowiedziane. W razie wątpliwości polecam zajrzeć do źródła.
Póki co aplikacja będzie współpracowała z Androidem, ale tylko z tym jednym modelem Motoroli. Reszta urządzeń wyposażona w os „Gogli” będzie musiała chwilę poczekać.
Proponuję „zainstalowanie” wszystkich wyżej wymienionych gadżetów do jednego samochodu. Efekt będzie taki, że każdy dokładnie zrozumie o co chodziło ;)
Rozróżniłem te dwa typy bomb. Na pierwszym filmie faktycznie jest napisane, że to bomba atomowa. Nie jest to żadne oficjalne wideo. Równie dobrze jakiś płetwonurek mógł wcześniej spałaszować potężny kocioł grochówki i pod wodą zrobił małe jacuzzi ;)
Zależy jakiego telefonu użyjesz, wszystko zależy od Waszej inwencji.