1215t

  1. Asus Eee PC 1215T - wydajny maluch już jest!

    Asus Eee PC 1215T to kolejny po 1015T netbook, który w odróżnieniu od większości produktów tajwańskiego producenta, jest oparty na najnowszej platformie AMD Nile. Czyżby producent wreszcie zauważył, że rozwiązania AMD nie są takie złe?

    Intel czy AMD w netbooku? [test]

    Pozostaje mieć nadzieję, że tak, gdyż (jak dowiodły nasze testy) platforma AMD jest bardzo dobrym, a niejednokrotnie lepszym wyborem niż Intel. Asus Eee PC 1215T jest wyposażony w procesor AMD Athlon II Neo K125, o częstotliwości pracy 1,7 GHz i 1 MB pamięci podręcznej. Mimo, że posiada on zaledwie 1 rdzeń i nie wspiera w żaden sposób wielowątkowości, i tak jest on wydajniejszy w większości przypadków od Intel Atoma N550 i D525.

    Asus Eee PC 1215T

    W standardzie model 1215T jest wyposażony w 2 GB pamięci operacyjnej typu DDR3, ale możemy ją bez problemu rozszerzyć do 4 GB. Do tego otrzymamy 250 GB dysk twardy oraz kartę graficzną ATI Radeon HD4225, która będzie wyświetlać obraz na ekranie o przekątnej 12,1 cala.

    Armia Eee PC nadciąga – 1015PEM, 1015PDG i 1001PXD

    Nie zabraknie również karty Gigabit Ethernet, modułu WiFi b/g/n, Bluetooth 3.0 oraz złącza HDMI. Cena w niemieckim computerpool.de wynosi 445 euro i jest nieco niższa od Asusa Eee PC 1215N.

  2. Asus Eee PC 1015T i 1215T - dwa Atom killery tuż tuż!

    [...] oraz kamerki internetowej.Większy brat - netbook Asus Eee PC 1215T , oferuje użytkownikowi 11,6-calowy ekran[.] godzin w przypadku modelu 1215T).Asus Eee PC 1015T, dostępny w 4 kolorach (czarnym, czerwonym, niebieskim[...]

    Asus Eee PC 1015T i 1215T – dwa Atom killery tuż tuż!
  3. Ultima Ratio Regum [cz.3]

    II wś zakończyła prymat kalibru nad mobilnością. Artyleria ustąpiła pola lotnictwu, które niszczyło całe miasta za pomocą bomb zwykłych, a w pewnej, dobrze znanej ostateczności, także jądrowych. Pojawiły się pociski skrzydlate V-1 i balistyczne V-2. Forty i pancerniki odchodziły do lamusa. Liczyło się tempo natarcia, któremu sprzyjały samobieżne armatohaubice, jak Hummel i M40. Ale były też konstrukcje „pod prąd”.

    Ultima Ratio Regum [cz.3]
  4. Ultima Ratio Regum [cz. 1-4]

    Taką maksymę (tłum. Ostatni argument królów) grawerowano na lufach armat za panowania Ludwika XIV. Świadczy to o roli, jaką odgrywała artyleria już w XVII w. Właśnie artyleria, uściślając: artyleria lufowa, była tematem poniższego cyklu, w których przedstawiliśmy Wam subiektywnie najciekawsze konstrukcje z historii jej rozwoju.

    Ultima Ratio Regum [cz. 1-4]