ATI Radeon HD 5470M

  1. Netbook czy tani laptop?

    Tani laptop czy netbook? Wiesz co wybrać? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by zieak)

    Tani laptop czy netbook? Wiesz co wybrać? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by zieak)

    Przed takim dylematem staje wiele osób, które dysponują ograniczonymi zasobami gotówki, a chcą nabyć komputer przenośny służący do wykonywania podstawowych zadań. Kto powinien rozglądać się za netbookiem, a dla kogo lepszy będzie tani, ale pełnowymiarowy laptop? Poradnik uwieńczony zestawieniem najlepszych netbooków i laptopów do 1500 zł.

    Mam do wydania 1500 zł. Co teraz?

    Mając do dyspozycji niewielką ilość gotówki nie należy od razu porzucać myśli o komputerze przenośnym. Trzeba jednak dobrze zastanowić się, czy ma to być sprzęt maksymalnie mobilny (mały, lekki i żywotny), czy może możliwie jak najbardziej wydajny (choć nieco cięższy i zmuszający do targania zasilacza). Po lekturze niniejszego poradnika nie powinniście mieć wątpliwości w jaki sprzęt zainwestować.

    Duży może więcej, ale…

    Duży może więcej... (fot. zdjecia.biz.pl)

    Duży może więcej... (fot. zdjecia.biz.pl)

    Jeśli naszym priorytetem jest wydajność, tutaj bezapelacyjnie wygra pełnowymiarowy laptop. Wystarczy dobrze się rozejrzeć, a nie przekraczając 1500 zł kupimy naprawdę niezły sprzęt. W tym przedziale cenowym bez problemu znajdziecie notebooki z preinstalowanym Windowsem i procesorami Intel Pentium P6x00/T4x00 czy Intel Celeron B810/P4x00 oraz AMD Turion II P3x0 i P5x0. Zdarzają się również oferty z Core i3-3x0M.

    Netbook czy tablet? A może oba?

    Jednostki te mają całkiem niezłą wydajność i z powodzeniem wystarczą nawet do nieco bardziej zaawansowanych zastosowań (np. amatorskiej obróbki grafiki). W komplecie z nimi będzie od 2-4 GB RAMu i dysk o pojemności co najmniej 320 GB. Przy odrobinie szczęścia da się znaleźć laptop z dedykowanym Radeonem HD 5470M. Nie jest to może demon szybkości, ale do okazjonalnego popykania w starsze gry wystarczy.

    Niektórzy wolą duże laptopy ;) (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Inferis)

    Niektórzy wolą duże laptopy ;) (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Inferis)

    Na pewno jednak taki zestaw mimo, że należy do pogranicza laptopowego low-endu i mid-range’u będzie sporo wydajniejszy od najmocniejszych netbooków, czyli konstrukcji z dwurdzeniowymi Atomami i GPU Nvidia ION2, tudzież APU AMD E-350, czyli najszybszego netbookowego APU. Chociażby dwurdzeniowy Celeron B810 (1,6 GHz) jest dwukrotnie wydajniejszy od AMD E-350 (1,6 GHz).

    Nie oznacza to, że netbooki do niczego się nie nadają. Ich osiągi z powodzeniem wystarczą do buszowania w Sieci, office’a czy oglądania filmów. Nie zmienia to jednak faktu, że tanie laptopy są zwyczajnie od nich szybsze.

    …czasami warto mieć małego.

    Mobilność to niewątpliwa zaleta netbooków, dla której wielu jest w stanie poświęcić wydajność (i nie tylko). Kompaktowe rozmiary, niewielka masa (zazwyczaj <1,5 kg) i spora żywotność to atuty minikomputerków. Nie dość, że niemal wszędzie się mieszczą, to jeszcze potrafią działać nawet 14 godzin z dala od gniazdka (jak np. testowana przeze mnie Toshiba NB550D).

    Mobilność przede wszystkim (fot. na lic. CC; Flickr.com/by ka7oei.com)

    Mobilność przede wszystkim (fot. na lic. CC; Flickr.com/by ka7oei.com)

    Nie ma najmniejszych szans, by znaleźć laptop oferujący takie przebiegi na akumulatorze w cenie do 1500 zł. Decydując się na 15″-16″ laptop trzeba liczyć się z koniecznością noszenia zasilacza, który też potrafi niemało ważyć. Rzadko kiedy laptopy z tego segmentu cenowego działają z dala od gniazdka dłużej niż te 3-4 godziny (przy sensownej jasności ekranu).

    Na dłuższą rozłąkę z kablem pozwalają twory pośrednie, czyli 15″-16″ laptopy z netbookowymi komponentami. Jednym z takich jest Asus K53BY z AMD E-350, którego recenzji możecie się spodziewać w najbliższym czasie ;).

    Wygoda? To pojęcie względne

    Mówi się, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ale czy o to chodzi, by się męczyć? Na pewno nabywca netbooka musi wziąć pod uwagę fakt, że w tego typu urządzeniach nie ma miejsca na odstępy między klawiszami, które nawet w 12″ egzemplarzach są nieco mniejsze od standardowych. O wydzielonym bloku numerycznym również można zapomnieć.

    Toshiba NB550D - klawiatura i touchpad

    Ta klawiatura nie należy do najbardziej komfortowych (10" netbook Toshiba NB550D)

    Tabliczki dotykowe także są zazwyczaj mniejsze niż w laptopach. W większości 10″ netbooków wyjątkowo uciążliwa jest niska rozdzielczość ekranu wynosząca 1024 x 600 pikseli. Jest to w mojej ocenie nieco za mało do komfortowej pracy. Bywa, że mimo minimalizacji paska zadań okna nie mieszczą się na ekranie i trudno dotrzeć do niektórych opcji.

    Gorzej, jak trzeba wcisnąć niewidoczne OK, a okna nie da się pomniejszyć/przesunąć...

    Gorzej, jak trzeba wcisnąć OK, a okna nie da się pomniejszyć/przesunąć... (screen z 1024 x 600)

    Oczywiście są netbooki z 10″ matrycami HD, ale nie są to zbyt liczne okazy. Dlatego też warto upewnić się, że wybierając typowy, 10″ netbook nie będziemy się męczyć np. odwiedzając duży market z elektroniką i prosząc o możliwość przetestowania egzemplarza dostępnego na wystawie. Pozwoli to uniknąć rozczarowania i podjąć ostateczną decyzję.

    Stawiając na mobilność najlepszym wyborem wydają się netbooki z ekranami 11,6″ lub 12,1″ o rozdzielczościach 1366 x 768 lub zbliżonych. Jeśli jednak komputer stosunkowo rzadko będzie przenoszony, znacznie lepsza może okazać się standardowa 15.

    Mam przerwę i chcę się zrelaksować

    W przypadku laptopów odtwarzanie multimediów w rozdzielczościach do 1080p zazwyczaj nie stanowi żadnego problemu. Z netbookami jest odwrotnie. Maluchy z jednordzeniowymi Atomami i GPU GMA3150 nie pozwalają nawet na w pełni płynne odtwarzanie klipów 720p z Youtube’a, o 1080p nie wspominając. Dwurdzeniowce Intela też nie radzą sobie z multimediami w pełnym HD.

    Intel Atom N450 + GMA3150 vs Big Buck Bunny w 720p (Youtube)

    Intel Atom N450 + GMA3150 vs Big Buck Bunny w 720p (Youtube) - do płynności nieco brakuje...

    Dopiero netbooki z najnowszymi APU AMD (platforma Brazos) i z Atomami sprzęgniętymi z GPU Nvidia ION/ION2 radzą sobie z filmami w najwyższych rozdzielczościach. Mają one zwykle także wyjścia HDMI, których w maluchach z osamotnionymi Atomami nie znajdziemy. Zatem chcąc oglądać wideo w HD na netbooku (bądź podpiętym do niego TV), warto rozejrzeć się za modelem, który na to pozwoli.

    Acer Aspire One 522 – test netbooka HD nowej generacji [część 1]

    W przypadku gdy mamy ochotę odprężyć się przy grze bardziej skomplikowanej niż Pasjans czy Mahjong, większe możliwości od najlepszego netbooka da nam laptop ze słabą, dedykowaną kartą pokroju Radeona HD 5470M czy GeForce’a G310M. Ba, nawet Radeon HD 4330 czy GeForce 105M będą lepsze. Nie oznacza to, że na netbookach nie da się grać.

    http://www.youtube.com/watch?v=UdynmvndRFE

    Testowałem swego czasu Asusa Lamborghini VX6 z Atomem D525 i GPU Nvidia ION2 (czyli 1215N po kosmetyce). Nawet Colin McRae: DiRT2 na nim chodził płynnie w natywnej rozdzielczości (na low oczywiście). Na upartego zatem da się nawet we w miarę świeże tytuły popykać, choć na graficzne fajerwerki nie ma co liczyć. I tyczy się to zarówno budżetowych laptopów jak i netbooków.

    Do czego to podłączyć? Wyposażenie też jest ważne

    W obu przypadkach wyposażenie jest mniej więcej podobne. Są zatem karty LAN, moduły WiFi b/g/n, kamerki internetowe, czytniki kart pamięci, lepsze lub gorsze głośniki. Wśród portów można liczyć na kilka (3-4) USB, niekiedy nawet w wersji 3.0, wyjścia VGA i… to w zasadzie tyle, przynajmniej w netbookach.

    Jak widać są netbooki nawet z USB 3.0 (na zdjęciu Asus Lamborghini VX6)

    Jak widać są netbooki nawet z USB 3.0 (na zdjęciu Asus Lamborghini VX6)

    Obecnie w małych komputerkach coraz częściej pojawiają się wyjścia HDMI. Dotyczy to jednak netbooków z platformami AMD Brazos i Nvidia ION2. Maluch z „gołym” Pine Trail nie będzie miał HDMI. W dużych laptopach dochodzą do tego nagrywarki DVD, niekiedy także gniazda ExpressCard czy porty eSATA.

    Toshiba NB550D

    Toshiba NB550D - są nawet głośniki harman/kardon

    Bluetooth również często jest opcjonalny, zwłaszcza w netbookach. Na dobry system audio zazwyczaj nie ma co liczyć, choć zdarzają się wyjątki (jak np. Toshiby NB520 i NB550D z głośnikami harman/kardon). Są to jednak rzadkie okazy. Zdarza się, że na pokładzie jest tylko jeden słabej jakości głośnik, ale zawsze można używać słuchawek.

    Co wybrać?

    Wybór jest trudny, ale w końcu i tak trzeba będzie coś kupić. Jeśli zatem stawiacie na wydajność i komfort użytkowania, a szeroko pojęta mobilność schodzi na dalszy plan, zdecydowanie lepiej będzie rozejrzeć się za sensownym notebookiem. Wystarczy dobrze się rozejrzeć by kupić sprzęt, który stanie się dobrym narzędziem do pracy, nauki i zabawy dla całej rodziny.

    Mobilność - to lubię!

    Mobilność - to lubię!

    Gdy często zabieracie komputer ze sobą i waga, wymiary oraz żywotność baterii są dla Was kluczowe, to lepszy będzie netbook. Jeśli zależy Wam, by sprzęt był możliwie jak najbardziej uniwersalny i multimedialny, warto wybrać model z dwurdzeniowym APU AMD lub Intelem w komplecie z GPU Nvidia ION2. W razie czego obejrzycie na nim film w 1080p i zagracie w grę.

    A może… Linux?

    Nie ukrywajmy, że system operacyjny stanowi znaczny odsetek kwoty, jaką za laptop trzeba zapłacić. Jest on tym większy im mniej mamy do wydania. Dlatego warto się zastanowić, czy aby na pewno potrzebujecie Windowsa? Budżetowce zazwyczaj do grania nie służą, a do buszowania w Sieci, prac biurowych i oglądania filmów system oparty na jądrze Linux z powodzeniem wystarczy.

    Linux da się lubić ;)

    Linux da się lubić ;)

    Ba, grać też się da, może nie we wszystko, ale jednak. Nie słuchajcie zatem krzykaczy, którzy twierdzą, że Linux to syf, jest trudny w obsłudze, nic na nim nie działa, nie ma sterowników i aplikacji, etc.. To nieprawda. Możecie się o tym przekonać całkowicie za darmo ściągając obraz jednej z dystrybucji. Polecałbym pobranie najnowszego Ubuntu i sprawdzić, czy w ogóle jest coś, co nie działa out-of-the-box.

    Nie ma oprogramowania? A te przeszło 30k pakietów to co?

    Nie ma oprogramowania? A te przeszło 30k pakietów to co?

    Jestem pewny, że nawet początkujący bez trudu poradzą sobie z obsługą tej w pełni klikalnej dystrybucji. Co ważne wraz z systemem dostajecie od razu pakiet oprogramowania – LibreOffice’a (odpowiednik Microsoft Office), GIMPa i wiele innych, użytecznych aplikacji. Pozostałe kilkadziesiąt tysięcy jest dostępne m.in. poprzez Centrum Oprogramowania.

    Wybierając Linuksa zyskujecie również bezpieczeństwo. Co prawda na głupotę nie ma rady, ale większość trojanów, wirusów i innych ustrojstw nie czepia się systemów spod znaku pingwina. Nie musicie zatem spowalniać komputera antywirusem i bać się, że coś złapaliście i logując się na stronę banku ktoś pozna Wasze hasło i wyczyści Wam konto.

    Laptopy do 1500 zł – TOP 5

    1. HP ProBook 4530s

    HP ProBook 4530s

    HP ProBook 4530s

    Za mniej niż 1400 zł bez problemu kupicie najnowszego ProBooka HP. Solidna, metalowa konstrukcja i matowa matryca to jedne z wielu jego zalet. Laptop ma również port USB 3.0, HDMI i gniazdo ExpressCard. Recenzenci chwalą również dobrą klawiaturę i gładzik. Do tego laptop działa na baterii ok. 4,5 godziny (z WiFi i zadowalającą jasnością ekranu) i w zestawie ma torbę.

    Co z wydajnością? HP ProBook 4530s jest napędzany Celeronem B810 (1,6 GHz, 2 MB cache). Jest to 32 nm jednostka oparta na mikroarchitekturze Sandy Bridge. Wydajność na poziomie Pentiuma Dual-Core T4300 (2,1 GHz) czy AMD Turiona II P540 (2,4 GHz), więc nie jest źle. Do tego jest 2 GB RAMu i dysk 320 GB (7200 RPM!). Nie ma Windowsa, ale zawsze można postawić Linuksa.

    2. Asus K52DE

    Asus K52

    Asus K52

    Również za około 1400 zł dostaniecie laptop Asusa. Nie jest on może tak solidny jak powyższy ProBook, ale za to ma dedykowanego Radeona HD 5470M i Windows 7 na pokładzie, a to dla wielu mogą być argumenty silniejsze niż porządna, metalowa obudowa i matowa matryca. Sercem laptopa jest CPU AMD Turion II P320 (2,1 GHz) wspomagany przez 2 GB pamięci RAM.

    Dysk zaś ma pojemność 320 GB. Nie ma co prawda gniazda ExpressCard i USB 3.0, ale bez problemu radzi sobie ze starszymi grami i wideo w 1080p, które można oglądać na ekranie telewizora dzięki wyjściu HDMI.

    3. Samsung R540

    Samsung R540

    Samsung R540

    Na laptop południowokoreańskiego producenta trzeba wyłożyć około 1500 zł. To więcej niż w przypadku powyższych konkurentów, ale trzeba przyznać, że warto. Sprzęt jest bowiem napędzany przez procesor Intel Core i3-380M (2,53 GHz, 3 MB L3C, HT). Wydajność tej jednostki jest wysoka nawet jak na obecne standardy. Do tego Samsung R540 ma 3 GB RAMu i 320 GB dysk.

    Nie brakuje również preinstalowanego systemu Windows 7 i pozostałego, standardowego dla laptopów wyposażenia w postaci modułów łączności przewodowej i bezprzewodowej, kamerki, czytnika kart pamięci czy wyjścia HDMI.

    4. Lenovo IdeaPad G565A

    Lenovo IdeaPad G565

    Lenovo IdeaPad G565

    Wydając zaledwie 1300 zł możecie stać się posiadaczami nowiutkiego Lenovo IdeaPada G565. Specyfikacja notebooka obejmuje dość szybki procesor AMD Turion II P340 (2,2 GHz), 2 GB RAM, 500 GB HDD i Radeona HD 5470. Nie ma co prawda wyjścia HDMI, ale poniekąd usprawiedliwia to bardzo konkurencyjna cena. Oczywiście uwzględnia ona preinstalowany system Windows 7.

    5. eMachines (Acer) E730G

    eMachines E730

    eMachines E730

    Nie przekraczając ustalonego ograniczenia budżetowego można również znaleźć laptop marki należącej do Acera. eMachines E730G w konfiguracji z procesorem Intel Core i3-330M (2,13 GHz, HT, 3 MB L3C), wspomaganym przez 2 GB pamięci operacyjnej, 250 GB dysk i Radeona HD 5470M. Ma on wszystko co potrzebne z wyjściem HDMI i Windows 7 włącznie i wg Ceneo można go wyhaczyć już za ok. 1400 zł.

    Netbooki do 1500 zł – TOP 5

    1. Asus Eee PC 1015PN

    Asus Eee PC 1015PN

    Asus Eee PC 1015PN

    Nie należy on do najtańszych netbooków, ale biorąc pod uwagę możliwości minikomputerka cena oscylująca w okolicach 1400 zł zdaje się po części uzasadniona. Asus 1015PN to sprzęt mały i lekki, wyposażony w 10,1″, matową matrycę z mocnym, LEDowym podświetleniem. Co prawda ma ona rozdzielczość tylko 1024 x 600 pikseli, ale za to pozwala pracować na słońcu.

    Na pokładzie znajdziemy dwa GPU (integrę Intela i Nvidię ION2). Jest też pojemny akumulator, na którym da się pracować do 10 godzin. Rezygnując z Windowsa możemy kupić wersję z Atomem N570 (1,66 GHz), 2 GB RAMu i 500 GB dyskiem. Obstając przy okienkach trzeba się zadowolić Atomem N550 (1,5 GHz) i 1 GB RAMu oraz 250 GB dyskiem. Czy warto inwestować w Windows? Sami oceńcie.

    2. Toshiba NB550D

    Toshiba NB550D

    Toshiba NB550D

    Jak wykazały nasze testy, Toshibie do ideału trochę brakuje, ale i tak jest to jedna z najlepszych konstrukcji dostępnych na rynku. Ceny zaczynają się od ok. 1100 zł (za wersję z 1 GB RAMu i 1-rdzeniowym procesorem), a kończą w okolicach 1300 zł (2 GB RAM i dwurdzeniowy APU). Oczywiście mówimy o modelach z preinstalowanym systemem Windows 7 Starter.

    Netbook ma wyjście HDMI i odtwarza wideo w 1080p. Do tego ma bardzo dobre, wbudowane głośniki harman/kardon i pojemny akumulator (61 Wh), na którym działa nawet 14 godzin. Całość jest dobrze wykonana. Jedynie klawiatura może odstraszać (ściśnięte przyciski, nieprzemyślany ich układ), ale nie ma netbooków idealnych.

    3. Asus Eee PC 1215B

    Asus Eee PC 1215B

    Asus Eee PC 1215B

    Zdecydowanie na Waszą uwagę zasługuje Asus Eee PC 1215B. Netbook jest wyposażony w 12,1″ matrycę o rozdzielczości 1366 x 768. Za około 1300 zł bez problemu da się kupić model z 2 GB RAM, 500 GB dyskiem i systemem Windows 7 Home Premium. Na pokładzie dwurdzeniowy APU AMD C-50, pojemny akumulator (56 Wh), port USB 3.0 i wyjście HDMI. Cichy, chłodny, dobrze wykonany – czego chcieć więcej?

    4. Acer Aspire One 722

    Acer Aspire One 722

    Acer Aspire One 722

    W zestawieniu nie mogło zabraknąć netbooka Acera. Aspire One 722 to sprzęt z 11,6″ ekranem HD (1366 x 768). Wersję z Linuksem z 2 GB RAMu i Linuksem dostaniecie już za około 1000-1100 zł. Za model z Windows 7 Home Premium i 4 GB RAMu trzeba wyłożyć nieco ponad 1300 zł. W obu przypadkach netbook jest napędzany przez APU AMD C-50, ma 500 GB dysk i wyjście HDMI.

    5. Samsung NF310

    Samsung NF310

    Samsung NF310

    Netbook Samsunga zdecydowanie wyróżnia się spośród konkurencji nietuzinkowym designem, który może się podobać. Ponadto jest to jeden z nielicznych minikomputerków z matową, 10″ matrycą o rozdzielczości aż 1366 x 768 pikseli i mocnym podświetleniem LED. Na uwagę zasługują również wygodne urządzenia wejścia i matowy pulpit roboczy.

    Samsung NF310 jest napędzany dwurdzeniowym Atomem N550 (1,5 GHz), a za wrażenia wizualne odpowiada Intel GMA 3150. Na dołączonym akumulatorze netbook działa do 9 godzin. Obecnie dość trudno go dostać, ale tam, gdzie się pojawia kosztuje ok. 1200-1250 zł wraz z systemem Windows 7 Starter.

    Podsumowanie

    W artykule przedstawiłem Wam główne różnice między netbookami i tanimi laptopami, eksponując ich mocne i słabe strony. Powinno Wam to ułatwić samodzielne podjęcie trafnej decyzji o zakupie. Całość wzbogaciłem o zestawienia najlepszych (moim zdaniem) przedstawicieli obu grup narzucając odgórne ograniczenie budżetu wynoszące 1500 zł.

    Wybór oczywiście należy do Was. Mam nadzieję, że ułatwiłem go Wam choć trochę :). Jeśli macie inne propozycje tanich i dobrych laptopów czy netbooków, podzielcie się nimi w komentarzach.

    Zobacz także:

    Netbook czy tablet? A może oba?

    12-calowe netbooki z Atomem – za i przeciw

    Kącik technofoba – [cz. 1]: Na co nam te tablety?