bagaż
10 niezwykłych eksperymentalnych samolotów wojskowych USA
Przemysł zbrojeniowy USA jest imponujący. Potężna technologia, ogromne nakłady finansowe, absolutny top pod każdym względem. Przede wszystkim tyczy się to przemysłu samolotowego – w tej kategorii USA jest potentatem na rynku. Dziś przyjrzymy się tym samolotom wojskowym, które jednak z różnych przyczyn do seryjnej produkcji nie weszły, pozostając w fazie mniej lub bardziej zaawansowanych projektów.

Samolot pionowego startu i lądowania, który niestety pozostał tylko w fazie eksperymentalnej. Zaprojektowano go w latach 50., w wytwórni lotniczej Ryan Aeronautical Company. Nazwa Vertijet to zlepek dwóch angielskich wyrazów Vertical (pionowy) i Jet (odrzutowiec). Jego początki sięgają II wojny światowej. Wstępne prace nad projektem ruszyły już w 1943 roku, jednak tempa nabrały dopiero 4 lata później, głównym katalizatorem była Marynarka Wojenna, bardzo zainteresowana tego typu maszyną jako wyposażeniem …okrętów podwodnych. W 1953 roku, po kilku latach testów bezzałogowej wersji, opracowano model załogowy. Na dziobie maszyny zainstalowano hak, a pod kadłubem – podpórkę w postaci metalowej nogi, zapewniającej odpowiedni dystans od platformy lądowania. Maszyna lądowała na specjalnej platformie, która była wyposażona w zaczep z liną służącą do zawieszania X-13. Po zakończeniu procedury lądowania platforma była obracana do pozycji horyzontalnej, co umożliwiało transportowanie samolotu. Sterowanie maszyną podczas zawisu odbywało się przy pomocy wektorowanego ciągu silnika głównego, a obroty wokół osi pionowej umożliwiały zainstalowane na końcach skrzydeł dysze. Powstały dwa prototypy, początkowo wyposażone w podwozia kołowe, po fazie udanych testów w latach 1955-1957 uznane za niepotrzebne i zastąpione kratownicami. Do regularnej produkcji X-13 nie weszły, ze względu na brak możliwości przebudowy na maszynę bojową. Oba egzemplarze znajdują się obecnie w muzeach na terenie Stanów Zjednoczonych (maszyna prototypowa o numerze seryjnym #54-1619 znajduje się w Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w San Diego, drugi egzemplarz – #54-1620 – jest prezentowany na wystawie w Narodowym Muzeum Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Dayton.
Rekonesans w boju to podstawa, dlatego szefostwo amerykańskiej armii zaleciło swoim konstruktorom opracowanie skutecznej jednoosobowej latającej maszyny zwiadowczej. Prace ruszyły w połowie lat 50. DH-4 Heli-Vector (tak początkowo brzmiała jego nazwa), opracowany przez de Lackner Helicopters, miał być jednoosobowym helikopterem osobistym, którego użytkowanie każdy żołnierz mógłby opanować w 20 min. Helikopter mógł unieść 130 kilo załadunku (pilot + bagaż), sterowanie miało odbywać się za pomocą balansu ciałem. Zbiornik paliwa mieścił 3,8 l benzyny (zasięg – ok. 24 km), prędkość maksymalna to 121 km/h. Łącznie powstało 12 sztuk tego śmiałego wynalazku. Pomysł był oryginalny i ciekawy, ale jak się okazało – dość trudny do zrealizowania. Faza testów, nazbyt obfita w wypadki, przekreśliła oddanie maszyn do użytku bojowego.
F2Y do dzisiaj jest rekordzistą w swojej klasie. To jedyny hydroplan, który przekroczył barierę dźwięku. Stworzyła go firma Convair, na zamówienie amerykańskiej Marynarki Wojennej. Powstało 5 sztuk, które nigdy nie wyszły poza fazę prototypu. Pierwszy lot maszyny odbył się w 1953 roku. W 1954 roku miał miejsce śmiertelny wypadek z udziałem maszyny, podczas pokazu dla mediów (zginął pilot). Prace nad projektem przerwano jednak dopiero 3 lata później. Prędkość maksymalna hydroplanu wynosiła 1325 km/h.
Kolejnym samolotem, którego budowa nigdy nie wyszła poza stadium prototypu jest Northrop YB-49. To doświadczalny bombowiec w układzie latającego skrzydła, zaprojektowany przez Johna Northropa. Northrop był zafascynowany tą koncepcją. Latające skrzydło miało wiele potencjalnie korzystnych cech, dających mu przewagę nad konstrukcją w modelu klasycznym: minimalny opór powietrza, łatwiejsza w budowie konstrukcja, bardzo duży współczynnik siły nośnej, stanowiąc przy tym trudniejszy do zestrzelenia cel dla potencjalnych wrogich samolotów myśliwskich. Nad projektami samolotów w tym układzie konstruktor pracował już od 1929, od 1941 roku próbował stworzyć bombowiec o tego typu. Takimi samolotami były Northrop B-35 oraz jego następca YB-49, wyposażony – w przeciwieństwie do przeciwnika – w silniki odrzutowe (8x Allison J35-A-5). Maszyna wzniosła się w powietrze w 1947 roku. Rok później powstał drugi prototypowy egzemplarz, który uległ rozbiciu, grzebiąc w swoich szczątkach pięcioosobową załogę, którą stanowili m.in. piloci Glen Edwards i Daniel Forbes. Ich nazwiskami nazwano dwie bazy sił powietrznych, Edwards Air Force Base i Forbes Air Force Base. John Northrop nie zarzucił prac nad projektem aż do lat 80., czego efektem był słynny w podniebnym świecie B-2A.
Latające spodki naprawdę istnieją, prawdopodobnie nie mają jednak nic wspólnego z kosmitami. VZ-9 Avrocar to opracowany w czasach zimnej wojny przez firmę Avro Canada ściśle tajny samolot pionowego startu i lądowania (VTOL), działający na zasadzie efektu Coandy (powietrze wydmuchiwane wokół zewnętrznej części maszyny). Wykonano dwa prototypy, pierwszy lot miał miejsce w 1959 roku. Mimo ogromnego nakładu finansowego (10 mln dolarów), projekt okazał się niepowodzeniem. Spodek unosił się jedynie na pewnej niewielkiej wysokości nad ziemią i był trudny w sterowaniu. Prace zarzucono w 1961 roku.
Samolot-kontenerowiec. Pomysł dość ciekawy i innowatorski, który jednak do masowej produkcji nie wszedł – powstał tylko jeden prototyp. XC-120 miał być transportowcem z odłączaną, na zasadzie swego rodzaju kontenera, przestrzenią ładunkową. Skrzydła podniesiono między silnik i kadłub, pod spodem czyniąc miejsce na wymienny zasobnik bagażowy. Pierwszy lot miał miejsce w 1958 roku. Faza testów nie była zadowalająca – jedyny egzemplarz zezłomowano.

Z uwagi na nietypowy wygląd ochrzczony został “Goblinem”. Miał być samolotem w samolocie, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Prace nad nim rozpoczęto podczas II wojny światowej. Goblin, zwany także “Latającym jajem”, miał służyć ochronie bombowców podczas długich lotów. Docelowo miał wchodzić w skład samolotu B-36 i w razie potrzeby opuszczać jego luk bombowy (stąd jego rozmiary i kształt). Testy trwały dwa lata, jednak od konceptu odstąpiono. I głównym powodem niekoniecznie były problemy z dokowaniem samolotu wewnątrz statku matki (nawet doświadczeni piloci mieli z tym ogromne problemy), ale przede wszystkim rozwój odrzutowych myśliwców, które dysponowały coraz większym zasięgiem.

A-12 Avenger II to projekt amerykańskiego bombowca typu stealth, mającego zastąpić samolot szturmowy A-6 Intruder. Wizje artystyczne i modele samolotu przedstawiały projekt w kształcie równoramiennego trójkąta, z kokpitem znajdującym się na jednym z wierzchołków. W skład osprzętu maszyny wchodzić miały cztery rakiety (po dwie AIM-120 AMRAAM i AGM-88 HARM) oraz dwie bomby Mk82. Samolot miał być bardzo nowoczesny, jednak chyba właśnie to zgubiło projektantów. Koszt materiałów potrzebnych do wyprodukowania jednej sztuki był horrendalny – 165 milionów dolarów. Właśnie z powodów finansowych prace nad projektem przerwano w roku 1991.
Zimna wojna, czas wyścigu zbrojeń, sprzyjała rozwojowi amerykańskiego lotnictwa. Przykładem na to jest prototyp samolotu XFY Pogo, wyprodukowany przez firmę Convair. To eksperymentalny myśliwiec pionowego startu. Startował z pozycji pionowej stojąc na ogonie. Ciekawostkę stanowi fakt, że wyposażony był w dwa śmigła obracające się w przeciwnych kierunkach (inaczej podczas startu samolot kręciłby się w wyniku oddziaływania momentu pędu). Docelowo miał służyć dla Marynarki Wojennej, jako wielozadaniowy myśliwiec zdolny do startu z małych statków. Maszyna wzbiła się w powietrze w 1954 roku, lecz podczas lotów testowych wykryte zostały wady konstrukcyjne. Z powodu braku hamulców aerodynamicznych Pogo miał poważne problemy ze skutecznym wytracaniem prędkości, a niedogodna pozycja pilota nie pozwalała mu w pełni kontrolować samolotu podczas podchodzenia do lądowania. Jedyny wyprodukowany egzemplarz znajduje się od 1973 roku w muzeum w Maryland.
Eksperymentalny ewenement – gumowy samolot nadmuchiwany. Potentat oponiarski, firma Goodyear, została poproszona przez armię USA o stworzenie składanego, dmuchanego samolotu ratunkowego. Projekt został zrealizowany w 1956 roku. Powstało aż 12 sztuk tej maszyny, a testy zaowocowały śmiercią porucznika „Puga” Wallace’a, na szczęście jednak ktoś się w porę ocknął i odstąpiono od jej seryjnej produkcji (bo po co komu samolot, który można zestrzelić nawet z łuku?!). Złożony samolot zajmował rozmiar 1,25 metra sześciennego, jego nadmuchiwanie zajmowało 5 min.Jak Chińczycy przemycają iPhone'y? [wideo]
[...] zaalarmował fakt, że mężczyzna nie jest w stanie schylić się po własny bagaż .Tak oto chciwość zgubiła[...]
![Jak Chińczycy przemycają iPhone’y? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/iphoney-265x168.jpg)
[...] pojazd zyskuje na stabilności, a ewentualnym rabusiom trudniej sięgnąć po bagaż niż np. w przypadku[...]

Pumpack - torba, która może pomieścić więcej!
[...], jak podczas odprawy na lotnisku bagaż nagle pęcznieje i ubrania widowiskowo wydostają się na zewnątrz[...]

W Oslo można jechać, jadąc metrem!
[...] psa na smyczy, ustępować inwalidom czy płacić za dodatkowy bagaż. Ciekawe, jak do takich regulacji[...]

Z tym wynalazkiem życie staruszka faktycznie będzie wesołe! [wideo]
[...], jak również osoby prowadzące wózki dziecięce czy bagaż. Wystarczy niewielkie pchnięcie wózka, by ten sam delikatnie[...]
![Z tym wynalazkiem życie staruszka faktycznie będzie wesołe! [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/10/foto-224x168.jpg)
[...] względnie uchroni przed kradzieżą. Niestety zazwyczaj oznacza to dodatkowy bagaż, który trzeba zabrać[...]

Integracja pasty ze szczoteczką stała się faktem!
[...] o ludziach ciągle podróżujących . Dzięki niemu można odrobinę zmniejszyć bagaż i przyspieszyć procedury[...]

Jak to jest, że większość robotów wyprodukowanych poza Japonią wygląda nieco przerażająco? W każdym razie przygotujcie się na zwiedzanie zabytków z REEM-H2!

Jak szybko i łatwo przetransportować ciężkie pudła? [wideo]
Praktyczna odpowiedź na to pytanie ubiega się o nagrodę Dysona. Dzięki kilku rozkładanym częściom wykonanym z kartonu można łatwo zamienić ciężkie pudła w poręczny wózek.
![Jak szybko i łatwo przetransportować ciężkie pudła? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2010/08/move-it-150x150.jpg)
Wspinająca się po schodach walizka
[...] koncept. Jest to idealne rozwiązanie gdy nasz bagaż musimy wciągnąć po schodach, bądź też iść[.] walizki po schodach. Zamiast męczyć się i podnosić nasz bagaż wystarczy ciągnąć taką oto walizkę bez obawy[...]

Tworzywa zaimpregnowane dzięki użyciu dwutlenku węgla
[...] dwutlenek węgla dyfunduje poza syntetyk, pozostawiając w polimerze swój „bagaż”.Proces prosty, ponoć mało[...]

Samochodzik dla trójki samobójców
[...] kabiny znajduje się także przestrzeń na bagaż. Autor koncepcji sugeruje, że zmieści się tam rower. Sami[...]

Helikopter marki Mercedes-Benz dla 8 pasażerów
[...], więc można je w każdej chwili po rozmieszczać według własnego uznania, tak, żeby zmieścił się także bagaż[.]. Natomiast z ogona helikoptera Mercedes uczynił dodatkową przestrzeń na bagaż; zresztą rozmaitych schowków[...]

Cajun Crawler - chodzący Segway dla PRAWDZIWYCH geeków
[...] dla bogatych wielbicieli gadżetów. Jeżeli uważacie, że i tak jest za mało geekowski i lubicie bagaż[.] Trawlera w akcji to skojarzenie z pratchettowskim bagażem. Jeżeli bagaż istniałby naprawdę[...]

Ciężarówki jak bagaż na lotnisku
Do tej pory ciężarówki na przejściach granicznych prześwietlano promieniowaniem, które ukazywało czarno-biały obraz wnętrza. To rozwiązanie przejdzie wkrótce do historii. Pojawiła się możliwość uzyskiwania kolorowego obrazu wnętrza ciężarówki, podobnie jak przy kontroli bagażu osobistego pasażerów na lotniskach.

[...] bagaż w formie walca. Ta tocząca się walizka zaprojektowana jest z myślą o pokonywaniu wszelakich[...]

Mistrzowskie odejście z pracy w wykonaniu stewarda
[...] tego dosyć. To koniec. Następnie zabrał swój bagaż, kilka piw, wyszedł przez wyjście awaryjne i zjechał[...]

Szczoteczka w d...? Nigdy więcej!
[...] kontrolujących bagaż podręczny na lotnisku, którzy zobaczą nasz ekwipunek warta jest każdych pieniędzy. Pytanie[...]

Gadżetomaniak na wakacjach - kompletujemy ekwipunek
[...], pojemny plecak na bagaż podręczny to w zasadzie niezbędnik każdego, kto wybiera się na wakacje. Warto[...]

Izraelska straż graniczna ostrzelała jej laptopa
[...] wystrzałów, Izraelska ochrona musi wysadzić podejrzany bagaż” Na szczęście okazało się, że laptop[...]

Ciekawy sposób na to jak nie pomylić walizki na lotnisku
[...] włączy sześć diod LED, które rozświetlą nasz bagaż niczym choinka bożonarodzeniowa. Dodatkowo, możemy[...]

Zuca Pro - walizka dla wymagających
Oto gadżet, który próbuje wnieść trochę innowacyjności do tradycyjnych walizek. Zuca Pro to coś więcej niż tylko walizka.

[...] ma tylko trochę ponad 60cm i możesz spokojnie umieścić go na przednim siedzeniu, zabrać jako bagaż w pociąg itp[...]

Recenzja - LG 42PT81 - wehikuł czasu
[...] są zwykle znacznie masywniejszymi obudowami niż LCD. Ten konieczny bagaż zazwyczaj wykorzystywany[...]

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





