barwienie

  1. Odzież barwiona w dwutlenku węgla

    barwienie w co2

    Holendrzy już wiedzą, jak ufarbować ubrania bez grama wody i chemikaliów. Wrzucają odzież do maszyny przypominającej bęben pralki, ładują doń dwutlenek węgla i wprowadzają go w stan nadkrytyczny.

    Ciekawskim już wyjaśniam, że nadkrytyczny CO2 to taki dziwoląg chemiczny. Związek w stanie nadkrytycznym wykazuje przedziwne właściwości: ni to gaz, ni to ciecz. Najbliżej temu do gazu o właściwościach cieczy. By uzyskać stan nadkrytyczny potrzebne jest podwyższenie ciśnienia i temperatury.

    Kolory starożytnych posągów

    Aby wprowadzić dwutlenek węgla w stan nadkrytyczny, użyteczny do opisywanego procesu farbowania, gaz podgrzewany jest do temperatury 131 stopni Celsjusza i poddawany działaniu ciśnienia o wysokości 250 barów. W tym stanie zachowuje się jednocześnie jak rozpuszczalnik i substancja rozpuszczona. Pisząc prościej: dwutlenek węgla doprowadza do wnikania barwnika we włókna tkaniny; i dochodzi do tego bez konieczności stosowania dodatkowych związków chemicznych.

    barwienie w co2

    Koniec procesu barwienia nie oznacza końca pracy samego CO2. Jest on przekształcany do postaci gazowej, by odzyskać zeń resztki niezużytego barwnika. Czyściutki gaz trafia następnie do kolejnego cyklu podgrzewania i poddawania działaniu podwyższonego ciśnienia, a potem do następnego barwienia.

    Barwnik z dżinsów zrewolucjonizuje produkcję solarów?

    Jak na razie firma DyeCoo, w której stosuje się system bezwodnego farbowania tkanin, stosuje tę metodę jedynie dla tekstyliów wytworzonych z poliestru. W niedalekiej przyszłości pojawić się mają rozwiązania do kolorowania tkanin wykonanych z surowców roślinnych.