bio baterie

  1. Zdalnie sterowany samochód napędzany Coca-Colą (wideo)

    Niedawno pisaliśmy o konceptowym telefonie zasilanym najpopularniejszym napojem świata. Tymczasem Takara Tony zaprezentowała zdalnie sterowany samochód oraz kilka innych zabawek zasilanych bio-bateriami od Sony.

    Bio-baterie firmy Sony, których użyto do zasilenie zabawek zaprezentowanych na TOY Forum 2010, nie weszły jeszcze oficjalnie do sprzedaży. Jednak już teraz wiemy o nich całkiem sporo, a przede wszystkim możemy obejrzeć nagrania pokazujące, że baterie rzeczywiście działają.

    Do zasilania urządzeń wystarczy jakikolwiek napój bogaty w cukier. Energia elektryczna powstaje podczas procesu chemicznego podobnego do tych zachodzących w przyrodzie. Odpowiednie enzymy rozbijają węglowodany zawarte w Coca-Coli, a po zakończeniu procesu w pojemniku pozostaje woda.

    Uważaj na puszki Coca Coli – możesz być szpiegowany!

    Czas pracy urządzenia zasilanego bi-baterią, zależy od zawartości cukru w napoju służącym za paliwo. Choć można użyć dowolnej cieczy bogatej w glukozę, to udowodniono, że najbardziej wydajny jest sok winogronowy (Radar by się ucieszył).

    3ml Coca-coli wystarczyły, aby zapewnić godzinne działanie małemu wiatrakowi.

    Poza samochodem i wiatrakiem mającym wizualizować wydajność słodkiego rozwiazania, Takara Tony pokazała gadżet o nazwie Drink Cube. Kostki są małymi generatorami umożliwiającymi podłączenie różnych zabawek i wykorzystanie pozostałości słodkich napojów do ich zasilenia.

    Choć na razie gadżetów ani baterii nie da się nigdzie kupić, to prace nad technologią idą dobrze. W ciągu 18 miesięcy Sony zdołało podwoić wydajność baterii. Miejmy, więc nadzieję, że zabawki niedługo trafią na rynek, bo zapowiadają się naprawdę ciekawie.

    Uważaj na puszki Coca Coli – możesz być szpiegowany!