błotnik
Błotnik rowerowy składany jak origami
Oto kolejny gadżet przydatny rowerzystom w jesienne dni. Szczególnie tym, którzy dotychczas wyżej niż czyste ubranie cenili styl swojego jednośladu.
Rowery szosowe oraz tzw. ostre koła zdobywają ostatnio coraz większą popularność w polskich miastach. Minimalistyczna idea tych jednośladów nie przewiduje tak zbędnych akcesoriów jak błotniki. Problem pojawia się, gdy idea spotyka się z rzeczywistością, czyli krótko mówiąc – zaczyna padać.
Czy widzieliście już najdroższy motocykl na świecie?
Firma Full Windsor pomyślała o rowerzystach, którzy dotychczas musieli wybierać pomiędzy stylem a czystym ubraniem. Dzięki pomysłowej konstrukcji błotnik Quickfix można zamontować na rowerze, tylko gdy jest potrzebny.Inspiracją projektantów była japońska sztuka składania papieru. Błotnik jest płaski jak kartka i można go z łatwością przewozić w plecaku lub torbie. W razie potrzeby wystarczy go zgiąć i zapiąć na rurze podsiodłowej za pomocą klipsa.
Na razie nie jest znana cena tego pomysłowego gadżetu. Full Windsor dopiero szykuje się do wypuszczenia Quickfix na rynek.


![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





