Bogota

  1. Niedoszła wizja Bogotá International Convention Center według Zahy Hadid [wideo]

    Panuje obiegowa opinia, że prestiżowe międzynarodowe konkursy architektoniczne wygrywają największe tuzy architektury, jak Zaha Hadid. Przykład centrum konferencyjnego w Bogocie przeczy tej tezie. Widowiskowy projekt Hadid przepadł w finale.

    Świetlista katedra zbudowana z 55 tys. lampek [wideo]

    Gestorzy konkursu na Bogotá International Convention Center (CICB) mieli określone wymagania odnośnie do projektu. Budowa CICB to przykład partnerstwa publiczno-prywatnego. Z jednej strony sponsorem jest lokalna izba handlu (La Cámara de Comercio de Bogotá) i należąca do niej spółka Corferias, a z drugiej władze Bogoty i rząd Kolumbii. Konkursowe projekty musiały uwzględniać konkretne wymagania względem funkcjonalności budynku, przy zachowaniu rygorów finansowych. Konkurs na CICB nie przypominał nieograniczonego szastania pieniędzmi przez petroszejków. Rozsądne podejście w porównaniu z losem Centro Financiero Confinanzas z Caracas.

    CICB ma spełnić rozmaite oczekiwania. Z jednej strony ma stać się  globalnie rozpoznawalną wizytówką Bogoty. Ma być dochodowym centrum konferencyjno-targowym. Władze Bogoty liczą, że CICB pomoże rewitalizować trochę podupadłą część kolumbijskiej stolicy, a także, że będzie centrum kulturalno-edukacyjnym dla lokalnej społeczności. W ciemno można założyć, że projekt Zahy Hadid spełniłby wszystkie te oczekiwania. Problemem były pewnie nieujawnione koszty realizacji.

    CICB według Hadid jest na pewno architekturą spektakularną. Przemawia rozmachem i formą znaną z innych projektów słynnej brytyjsko-irackiej architekt. Hadid zawsze swobodnie kształtuje bryły projektowanych przez siebie budynków. Jej projekty można w uproszczeniu podzielić na te, w których dominują ostre linie, oraz te o bardziej miękkich, opływowych, aerodynamicznych, wręcz anatomicznych. Tym razem dominowały te drugie, tylko miejscami wyraźniej podkreślone. Dobrze widać to na wizualizacjach wnętrz, choćby auli na 4 tys. miejsc.

    Projekt chińskiego mostu dla pieszych

    CICB Hadid miał swoją bryłą wizualnie komunikować się z miastem. Architektura CICB miała współgrać z sąsiadującymi budynkami miejskiego przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego oraz halami Corferias. Budynek CICB zaprojektowano tak, aby z wnętrza rozciągał się widok w kierunku pasma górskiego Cerros Orientales oraz sanktuariów na wzgórzach Monserrate i Guadalupe.

    Całość projektu to efekt współpracy biur Zaha Hadid Architects i Juan Manuel Peláez Arquitectos, osobiście sygnowanego przez Zahę Hadid i Patrika Schumachera. Oczywiście w proces twórczy z ramienia obu biur zaangażowane były kilkuosobowe zespoły. Łączna powierzchnia miała mieć 66 tys. m2.

    Wśród piątki finalistów zwyciężył projekt zaproponowany przez kolumbijsko-hiszpańskie konsorcjum Bermudez y Herreros Arquitectos. Poniżej możecie obejrzeć filmik prezentujący ten projekt. Z powierzchnią 30 tys. m2 (plus poziom podziemny) koszt budowy ma zamknąć się w kwocie 138 mln dol. Może to być wskazówka co do ceny dwukrotnie większego projektu Zahy Hadid. Odczucia estetyczne zostawiam Waszej ocenie.

    Budynek niczym stos talerzy

    Zdjęcia arthitectural.com

  2. Coca-Cola zmienia korek w uliczne kino dla każdego

    Jak się reklamować, to z  rozmachem. A jak ma się na to odpowiedni budżet, to można zrobić taką promocję, że aż nie wypada nie przyklasnąć pomysłowi. Coca-Cola postanowiła zmienić zakorkowaną drogę w Bogocie w kino uliczne, w którym każdy może oglądać filmy. Jak wygląda to w praktyce?

    Coca-Cola zmienia korek w uliczne kino dla każdego