broń ogłuszająca
Zalety shotguna i Tasera połączone! [wideo]
Tasery to zdecydowanie fajne zabawki, bardzo jednak ograniczone małym efektywnym dystansem. MAUL Taser Shotgun – najbardziej „elektryzująca” strzelba świata – rozwiązuje jednak ten problem. Jakie możliwości ma ten sprzęt?
Dziennikarz testuje na sobie granat Tasera [wideo]
Efektywny zasięg zwykłego Tasera to ok. 4,5 metra, co nie zawsze jest wystarczającą wartością, szczególnie jeśli cel szybko oddala się na z góry upatrzone pozycje. MAUL (gra słów – ang. „to maul” znaczy tyle co „pokiereszować”) spieszy w takich przypadkach z pomocą, pozwalając na wystrzelenie pięciu elektrycznych ładunków XREP na dystans do około 27,5 metra. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu konstrukcji strzelby standardowego kalibru 12 gauge.
Funkcje Tasera w połączeniu z wyglądem przypominającym zwykłą strzelbę i sporym zasięgiem w zupełności wystarczą, aby uspokoić nawet największego chojraka bez konieczności zabijania go – wymarzony środek zaradczy np. na takie sytuacje:
http://www.youtube.com/watch?v=Kjt2BqamUFI
Za urządzenie odpowiedzialna jest firma Metal Storm, z którą Taser podjął współpracę w celu stworzenia broni obezwładniającej o przyzwoitym zasięgu, lecz większej precyzji niż granat Tasera. Ta druga firma wzięła na łopatki zadanie stworzenia amunicji, która zapewnia takie a nie inne właściwości. Oto jak działa MAUL:
http://www.youtube.com/watch?v=8HurZ1dlPJk
Jako relatywnie bezpieczny środek przymusu bezpośredniego MAUL może sprawdzić się naprawdę nieźle, choć mam nieco mieszane uczucia względem wersji do montowania pod bronią z ostrą amunicją – również opracowanej przez Metal Storm. Być może to efekt polskich doświadczeń z pomyleniem ostrej amunicji z gumową parę lat temu – teraz o pomyłkę („pomyłkę”?) dużo łatwiej, w końcu to tylko kwestia wciśnięcia nie tego spustu co trzeba…
Co może zdziałać broń o mocy żarówki?
Jak się okazuje, całkiem sporo. Jak udowadniają konstruktorzy tego urządzenia, jego siła w zupełności wystarczy, aby unieszkodliwić cel, nie czyniąc żadnej krzywdy, z której ofiara tego „pistoletu” nie byłaby w stanie się wyleczyć. Jak to możliwe?




![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)




