Buława

  1. 7 odpowiedzi na to, czym jest UFO

    To ptak? To samolot? To Superman? Skoro nie jest się pewnym, co to jest, najlepiej wrzucić to do worka z UFO w nadziei, że przylecieli nas odwiedzić kosmici. A worek pod tytułem „Niezidentyfikowany Obiekt Latający” jest pojemny na tyle, że obok wojskowych samolotów najnowszych generacji mieści również wiele ludzkich urojeń i nadinterpretacji wizualnych.




    „Widziałem na niebie niezwykłe światła!” – tak często zaczyna się opowieść o UFO… I rzeczywiście – dziwne światła na niebie się zdarzają, z UFO mają jednak niewiele wspólnego. Dr Stephen Hughes z Uniwersytetu Technologicznego w stanie Queensland twierdzi, że to, w czym ludzie chcą widzieć przejaw aktywności kosmitów, jest działalnością matki natury. Za kosmiczne światło najczęściej odpowiadają rzadkie zjawiska atmosferyczne w postaci piorunów kulistych charakterystycznych z uwagi na czerwono-pomarańczowy kolor i długi czas trwania (ok. 17 ms) wyładowań atmosferycznych do jonosfery (z ang. sprites), które mają miejsce w chmurach typu cumulonimbus.



    W grudniu 2009 roku spektakularna spirala świetlna pojawiła się na północnonorweskim niebie. Zielono-niebieski promień kręcił się wkoło, powodując niemałą konsternację wśród obserwatorów nieba. Zwolennicy spiskowej teorii dziejów mówili coś o przejściu do innego wymiaru, ale szybko sprawę zdementowało… rosyjskie ministerstwo obrony. Świetlna łuna była efektem ubocznym nieudanych testów pocisków „Buława”, które wymknęły się nieco spod kontroli.



    W październiku 3 lata temu na nadmoskiewskim niebie dało się zaobserwować dość dziwne zjawisko. Nad miastem pojawiło się świetlne halo, tropicielom sensacji, a także maniakom kina, kojarzące się dość jednoznacznie. Rosyjski dzień niepodległości nie nadszedł. Meteorolodzy rozwiali plotki o lądowaniu kosmitów. Chmury rozmierzwione przez wiatr lub samoloty zostały podświetlone przez słońce – ot, cała tajemnica.



    13 grudnia 2011 roku mieszkańcy nowojorskiego Manhattanu mogli dostrzec na niebie srebrzyste skupisko światła. Oczywiście – UFO. Tak, UFO… Rzeczywistość jest brutalna dla marzycieli. UFO stanowiło 12 wypełnionych helem balonów, które uciekły jednemu z uczestników szkolnej imprezy w odległym o 15 mil Mount Vernon, ulatując w przestworza i odbijając słoneczne światło.



    Notorycznie brana za UFO jest Wenus. Dla ziemskich obserwatorów druga planeta od Słońca jawi się jako trzeci najjaśniejszy punkt nieba (po Słońcu i Księżycu). Przez swoją jasność widziana jest nie tylko w nocy, ale też po nastaniu świtu. To powoduje częstą dezorientację obserwatorów, którzy biorą ją właśnie za Niezidentyfikowany Obiekt Latający. Sytuację wzmaga fakt, że orbita Wenus jest krótsza od ziemskiej, w związku z czym planeta porusza się po mapie nieba dość dynamicznie.



    Rolę UFO bardzo często odgrywają samoloty, szczególnie te nieznane. Sporo zamieszania wywołały wydarzenia z lipca 2011 roku. Nad Kalifornią pojawił się nietypowy samolot, do którego absolutnie nie chciało się przyznać NORAD (Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej). Lot patrolowy statku kosmicznego? Nie. Raczej niespodziewany test chińskiego J-20 – supermyśliwca klasy stealth. Niespodziewany o tyle, że – choć były plotki o istnieniu tych samolotów – nikt nie spodziewał się, że chińskie stealthy latają. A jednak.




    Nie da się mówić o UFO, nie wspominając o Roswell. 2 lipca 1947 roku ok. 120 km na północny zachód od tego miasta, w stanie Nowy Meksyk miał się rozbić statek kosmiczny – tak przynajmniej twierdzą ufolodzy. Obserwatorzy zdarzenia widzieli poruszające się bezszelestnie (lub ze świstem – różne są relacje) w kierunku ziemi „dwa talerze zwrócone ku sobie wnętrzem”. Wojsko szybko zabrało nieznany obiekt. Co stało się wtedy w Roswell? Co tak rozpala umysły twórców kolejnych filmów SF?

    Odpowiedzią może być Operacja Mogul – ściśle tajny program mający na celu opracowanie sposobów wykrywania i śledzenia radzieckiej broni nuklearnej. Dziwny obiekt był rzekomo balonem meteorologicznym typu Rawin. To jednak nie zadowala UFO-entuzjastów. Pojawili się bezpośredni świadkowie twierdzący, że widzieli obiekt z bliska – były na nim napisy w nieznanym języku, a szczątki zrobione były z dziwnego materiału. Uczestniczący w akcji wojskowy Jesse Mercel w nagraniu „UFOs are Real” przyznał, że żołnierzy zajmujących się akcją obejmowała ścisła tajemnica, ale ze stuprocentową pewnością może zapewnić, że nie był to balon meteorologiczny, samolot ani pocisk…

  2. Pływa i strzela – morskie maszyny i gadżety roku 2011 [wideo]

    [...] też z sukcesem kilka pocisków kolejnej generacji Buława dla nowych okrętów proj. 955/955A. Najciekawsza[.] interwałem 2 pociski. Po latach trudności Buława została w pełni dopracowana i właśnie przyjęta do uzbrojenia[...]

    Pływa i strzela – morskie maszyny i gadżety roku 2011 [wideo]
  3. Assassin's Creed 2 w Game Informer - nowe informacje o grze!

    [...] broni. Do arsenału trafią dwa miecze, dwa mniejsze ostrza, włócznia, buława i topór/siekiera (nie[...]

    Assassin's Creed 2 w Game Informer – nowe informacje o grze!