C 602

  1. Udana pakistańska próba rakietowa, chiński ślad, indyjski kłopot plus niezasłonięta prezenterka muzułmańskiej TV

    Wikipedia

    Wczoraj Pakistan przeprowadził udaną próbę skrzydlatego pocisku manewrującego Babur. Tak zaawansowane technicznie uzbrojenie w arsenale Pakistanu było trudne do wyobrażenia jeszcze kilka lat temu. Zdania są podzielone, co do źródła pochodzenia tej technologii. Natomiast czynnikiem sprzyjającym intensywnym zbrojeniom jest napięta sytuacja polityczna w tej części Azji.

    Miniaturowy miotacz ognia. Ty też możesz sobie taki zrobić!

    Pakistan Military Review

    Piątkowa próba była raczej pokazem możliwości niż strzelaniem testowym. Pierwsze testy Babur (oznaczony też jako Haft VII) przechodził w połowie ubiegłej dekady i obecnie znajduje się w uzbrojeniu Pakistanu. Babur to pocisk poddźwiękowy, o zasięgu 700 km. Ten typ pocisków określa się też z angielska, jako ‘cruise’.

    PakDef.com

    Tuż przed jednym z wczesnych odpaleń Babura, zwraca uwagę inny wygląd wyrzutni. Jest to jednopociskowa wyrzutnia szynowa (na zdjęciu w pozycji transportowej), wyraźnie skonstruowana do testów.

    Pakistan Military Review

    Kolejny typ wyrzutni, w postaci dużego cylindra. Wokół zgromadzeni ojcowie sukcesu, wojskowi decydenci oraz kadra naukowo-techniczna.

    Przenośne urządzenie sprawdzi nasze palce w poszukiwaniu narkotyków

    Wikipedia

    Model domniemanej wyrzutni docelowej sprzed 3 lat pozostał makietą. Ostatecznie dla Babura stosuje się wyrzutnię 3-pojemnikową, z której pocisk odpalany jest pionowo. Na początku jego lot umożliwia przyśpieszacz rakietowy na paliwo stałe. Po nabraniu wysokości i prędkości i ustabilizowaniu kierunku lotu, jest on odrzucany, a włącza się marszowy silnik turboodrzutowy.

    To kolejne w ostatnim czasie odpalenie Babura. Relacja pakistańskiej telewizji pokazuje podobną próbę z 28 października. W materiale dobrze widać seryjną wyrzutnię.

    A to już start chińskiego pocisku cruise typu YJ-62/C-602, ChRL dysponuje też zbliżonym konstrukcyjnie pociskiem CJ-10. Różne ma być przeznaczenie YJ-62 to broń przeciwokrętowa, a CJ-10 – jak Babur – do atakowania celów lądowych. Mimo różnych sposobów startu widać podobieństwo między chińskim i pakistańskim pociskiem. Oba są też łudząco podobne do amerykańskich pocisków BGM-109 Tomahawk. Różne są spekulacje, co do pochodzenia technologii Babura. Popularna teza głosi, że Pakistan zdobył szczątki Tomahawków odpalanych na obozy Al-Kaidy w Afganistanie jeszcze w 1998 r. Wątpię, by Pakistan był w stanie skopiować BGM-109 ze szczątków. Wsparcie ChRL jest niewątpliwe, tym bardziej, że sojusz z Pakistanem – wymierzony w Indie – jest Chinom bardzo na rękę. Niewykluczone też, że plany BGM-109 zdobył wywiad Chin w USA. Otwartym pytaniem pozostaje układ naprowadzania Babura. Obecnie w takich pociskach stosuje się układy INS/GPS oraz optoelektroniczne systemy śledzenia terenu i zapisanego w pamięci obrazu celu. Ale, aby je wykorzystać przy strzelaniu na większe odległości (pow. 200-300 km) trzeba dysponować własną wojskową nawigacją satelitarną i takimi systemami rozpoznawczymi. Możliwości Pakistanu na tym polu są żadne, a ChRL ograniczone.

    Załatwmy to jak… robot z robotem