Cavius Personal Alarm
Gadżet, który nie spełnia norm Unii Europejskiej, ale może uratować ci życie!

Według najnowszej dyrektywy UE, żaden mieszkaniec Unii nie powinien być narażony na hałas o poziomie zagrażającym jego zdrowiu lub jakości życia. Dopuszczalny poziom hałasu w terenie zabudowanym w porze dziennej wynosi 60 dB (od 6.00 do 22.00); w porze nocnej – 50 dB. Prezentowany na zdjęciu gadżet może poszczycić się emisją dźwięku o natężeniu 130 dB! Ponad dwukrotnie ponad normę!
Każde miasto UE, którego mieszkańcy żyją na terenie zagrożonym hałasem musi płacić kary. Płaci się za każdy dB przekroczenia według stawki kar wyznaczonych przez Ministra Środowiska. Średnio jest to 5 zł za każdy decybel. Dlatego też, trzeba uważać podczas używania Cavius Personal Alarm.
Wspomniany gadżet, po naciśnięciu czerwonego przycisku na jego obudowie emituje sygnał alarmowy o natężeniu 130 dB. Napastnik, którego potraktujemy taką dawką hałasu nie ma z nami szans. Jego atak musi stracić na sile, ułatwiając nam ucieczkę lub obronę. Dla porównania powiem, że hałas z najgłośniejszej ulicy w dużym mieście to 90db. Startujący samolot wytwarza hałas o natężeniu 120 dB. Według naukowców 130 dB powoduje u człowieka ból.Niestety nie wiem w jaki sposób, tak niewielki gadżet jest wstanie wydobyć z siebie tyle decybeli. Gdyby ktoś jednak chciał przetestować to na własnej skórze to odsyłam pod ten adres. Duńskie urzadzenie można zakupić za niecałe 80 dolarów amerykańskich.
![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





