Christopher Aleria
Jak wyglądałby AT-AT na kółkach?
Sporo czasu minęło, odkąd wielkie maszyny kroczące pojawiły się na ekranach kin i na zawsze wpisały do kanonu „Gwiezdnych Wojen”. Mimo to fanom wciąż nie brakuje pomysłów, jak pokazać swoje oddanie znanej serii filmowej. Zobaczcie niecodzienną modyfikację AT-AT.
Zgadnijcie, z czego zrobiona jest ta AT-AT?
Wielkie maszyny kroczące z filmu „Imperium Kontratakuje” stały się niezwykle rozpoznawalnym elementem popkultury. Nic dziwnego, że fani „Gwiezdnych Wojen” wpadają na różne dziwaczne pomysły, w jaki sposób wykorzystać znany wizerunek maszyny. Nie tak dawno Marek prezentował AT-AT w wersji dla psa, natomiast ja wspominałem o pewnym Amerykaninie, który postanowił zbudować taką maszynę w skali 1:1.
Modyfikację, którą widzicie na zdjęciach, przygotował włoski projektant Christopher Aleria. Gdyby imperialna myśl techniczna skorzystała z tego projektu, na nic zdałyby się harpuny Luke’a Skywalkera, a Rebelia miałaby znacznie bardziej utrudnione zadanie. Model został zrobiony na podwoziu zdalnie sterowanego samochodziku terenowego – Axial Rock Crawler.
Panie z bajek Disneya – realistycznie
Swoją drogą, ciekawe, jak by wyglądały przeróbki innych maszyn kroczących znanych z „Gwiezdnych Wojen”…


![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





