cmentarzysko elektroniki
Japońskie cmentarzysko starych technologii

Zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się ze starymi gadżetami w Japonii? Kraj słynący z elektroniki musi sobie jakoś radzić ze sprzętem, który przestał satysfakcjonować swoich właścicieli. Odpowiedzią na to pytanie są cmentarzyska, a raczej przejściowe miejsca spoczynku, takie jak to zaprezentowane w dzisiejszym wpisie.
Miejsce uwiecznione na fotografiach znajduje się w prefekturze Niigata. Pomimo że sprzęt zebrany w schludnych stosach jest często całkiem sprawny, to nie trafi na wtórny rynek. Stare telewizory, faksy i drukarki powędrują do Chin. Tam trafią w dużo mniej przyjemne miejsce, aby ich mieszkańcy mogli wydobyć wszystkie cenne metale, które można wytopić z elektroniki użytkowej.





Rosyjskie cmentarzysko samolotów i jego atrakcje [galeria]





Roboty, które zbudowano ze śmieci i złomu




Trochę szkoda tych telewizorów, pralek i pozostałych gadżetów, z których ucieszyłaby się niejedna rodzina, nawet w Polsce, ale pewnie oddanie ich potrzebującym zwyczajnie się nie opłaca…

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





