Conan Barbarzyńca 3D
Najlepsze plakaty filmowe 2011 roku
W przeciwieństwie do trailerów, w których nierzadko przedstawia się zarys całej fabuły filmu, plakat musi przekazać to, co najważniejsze za pomocą pojedynczego obrazu. Co jest kluczem do sukcesu? Dosłowność, kadr wyjęty z filmu, a może przeciwnie – metafora i niedopowiedzenie? Zobacz, jak z tym wyzwaniem poradzili sobie twórcy najlepszych plakatów 2011 roku!
Inwazja: Bitwa o Los Angeles (Battle: Los Angeles)
Steve Jobs twierdzący, że kluczem do sukcesu jest perfekcyjnie dopracowany produkt, mylił się. Kluczem do sukcesu jest odpowiednio duży budżet na marketing, czego przykładem jest świetny plakat bardzo przeciętnego filmu.
Conan Barbarzyńca 3D (Conan the Barbarian)
Kolejny plakat i kolejny dowód na to, że nawet kiepskie filmy mogą być reklamowane w bardzo dobry sposób.
Nie bój się ciemności (Don’t Be Afraid of the Dark)
Guillermo Del Toro ma szczęście – nie dość, że jego filmy są po prostu klasą same w sobie, to trafiają na zdolnych twórców plakatów. Jeden obraz mówi wystarczająco dużo, by wiadomo było, czego się spodziewać, i wystarczająco mało, by zacząć się tego bać.
Drive
Perfekcyjne nawiązanie do dwóch ikon popkultury – kina noir i stylu lat 80.
Włóczęga ze Strzelbą (Hobo With A Shotgun)
Film tak straszliwie zły, że aż wspaniały, Rutger Hauer tak przerysowany, że aż wiarygodny i plakat tak bardzo w stylu lat 70., że aż pasujący do XXI wieku.
Dziennik zakrapiany rumem (The Rum Diary)
Forma tytułu podpowiada wystarczająco wiele, by mieć wrażenie, że film jest kolejną wariacją na temat genialnego „Las Vegas Parano”. Nic bardziej mylnego. Konfuzja jest tym większa, że twórca plakatu wyjątkowo nie umieścił na nim największej gwiazdy filmu. Johnny Depp chyba się nie obraził.
In the Land of Blood and Honey
Plakat, na który z pewnością uwagę zwróciłby Dexter Morgan, udowadnia, że przestrzeń negatywna to nie tylko domena utalentowanych twórców firmowych logo.
Mechanik: Prawo zemsty (The Mechanic)
Przy niektórych filmach, nawet jeśli to remake’i klasycznych hitów, nie warto myśleć – to utrudnia śledzenie wartkiej akcji. Plakat jasno informuje – czeka nas kino kopano-strzelane ze znakiem jakości.
Idy Marcowe (The Ides Of March)
XIX-wieczny kanclerz Niemiec Otto von Bismarck twierdził, że ludzie nie powinni wiedzieć dwóch rzeczy: jak robi się kiełbasę i politykę. Plakat filmu świetnie pokazuje, że w tej drugiej kwestii miał całkowitą rację.
Wstyd (Shame)
Stworzenie plakatu do filmu, którego wątki kręcą się wokół seksu, wydaje się banalnym zadaniem. Tym razem twórca nie poszedł na łatwiznę – zamiast mniej lub bardziej skrywanej golizny dostajemy trochę wygniecionej pościeli z wiszącym w powietrzu niedopowiedzeniem.
Szpieg (Tinker Tailor Soldier Spy)
Myślisz, że praca w wywiadzie to Aston Martin, Vesper Martini (w ostatniej części zmienione – o zgrozo! – na piwo) i Walther PPK? Z błędu wyprowadzi Cię plakat do filmu „Szpieg”. Chcesz zostać agentem? Najpierw sprawdź, czy kręci Cię praca księgowego.












![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)




