cyberspace

  1. Cybeprzestrzeń powstała na bazie plakatu Apple i automatów do gier

    Cyberprzestrzeń z filmu Johny Mnemonic

    William Gibson, kultowy pisarz science-fiction, ojciec cyberpunku i twórca Trylogii Ciągu, przyznał w wywiadzie dla The Paris Review, że jego cyberprzestrzeni nie byłoby bez automatów do gier i plakatu reklamowego Apple.

    Lata temu Gibson przechadzał się ulicami Vancouver i zatrzymał przy salonie gier pełnym młodych graczy stojących przy automatach. Gry były prymitywne, często z grafiką, która ledwo radziła sobie z odwzorowaniem świata.

    Nawet w tej bardzo prymitywnej formie, dzieciaki które w nie grały były bardzo zaaferowane. Zdawało mi się, że chcą wejść w grę, znaleźć się w świecie maszyny. Prawdziwy świat dla nich zniknął, całkowicie stracił na znaczeniu

    - wspomina autor.

    Był to pierwszy element, który doprowadził do stworzenia spektakularnej wizji znanej z książek takich jak „Neuromancer”, „Graf Zero” czy opowiadań „Johny Mnemonic” i „New Rose Hotel”. Drugą inspiracją, która rozpalił artystyczną wizję artysty, był plakat reklamowy.

    Jedyne komputery jakie wtedy widziałem miały rozmiary stodoły. I nagle, pewnego dnia, zobaczyłem plakat Apple przy przystanku autobusowym. Przedstawiał on biznesmena w marynarce trzymającego komputer niewiele większy niż dzisiejsze laptopy. Pomyślałem sobie, że kiedyś wszyscy będą takie mieli i wszyscy będą chcieli w nich żyć. I w jakiś sposób wiedziałem, że wyobrażeniowa przestrzeń stojąca za tymi wszystkimi ekranami będzie jednym wszechświatem.

    Właśnie w taki sposób rodzą się legendy.