douwe egberts

  1. Skocz po kawę - dosłownie (wideo)

    bemoved-coffee-skocz-po-kawe

    Nie odnosicie wrażenia, że niektóre urządzenia, gadżety utrudniają nam życie? Ja mam czasami takie odczucia. Z impetem wróciły, gdy tylko zobaczyłem najnowszą maszynę z kawą od Douwe Egberts. Otrzymała ona imię – BeMoved. Po przeczytaniu całego tekstu i obejrzeniu filmiku, zrozumiecie dlaczego akurat taka nazwa i dlaczego utrudniam nam pewne czynności.

    Na razie jest to tylko prototyp, ale całkiem zaawansowany. Urządzenie jest naprawdę interaktywne. Łączy w sobie dość duży, dotykowy ekran do wybierania interesujących nas składników oraz czujnik, który wykrywa ruch osoby zamawiającej napój. W praktyce wygląda to tak, że najpierw rodzaj kawy lub herbaty i ich rozmiar. Następnie przerzucamy wszystkie dodatki do wirtualnej filiżanki (typu cukier, mleko, a nawet migdały). Zatwierdzamy i… nie czekamy bezczynnie. Musimy troszkę poskakać, żeby maszyna była na tyle miła i chciała napełnić nasz kubek zamówionym napojem.

    Całkiem ciekawe i oryginalne rozwiązanie. Fajne przez kilka pierwszych dni… po tym czasie, większość osób wolałby pójść do zwykłej maszyny, w której wystarczy nacisnąć dwa góra trzy przyciski i poczekać 30 sekund na małą kawkę z cukrem i mlekiem. Oczywiście, nie jest to pewne uogólnienie, ale obawiam się, że tak naprawdę by było.

    A teraz jeszcze film: