drewniane konstrukcje

  1. Najfajniejsze i najdziwniejsze przystanki autobusowe na świecie

    Zbyt wiele polskich przystanków to nudne pleksiglasowe lub drewniane konstrukcje, które prędzej, czy później i tak kończą obsmarowane obscenicznymi napisami. Nawet nie dysponując dużym budżetem można stworzyć wyjątkowo ciekawe konstrukcje:

    Przystanki autobusowe zebrane w tej galerii można z podzielić z grubsza na 3 rodzaje. Pierwszy z nich to nowoczesne przystanki zaprojektowane specjalnie z myślą o użyteczności i troską o atrakcyjny wygląd. Druga kategoria to konstrukcje, które nie są może nowoczesne, czy nawet zadbane, ale mają w sobie to „coś”, co sprawia, że mamy ochotę zrobić im zdjęcie.

    Malezja

    Ateny – Grecja

    Wellington – Nowa Zelandia

    Dubaj (przystanek z klimatyzacją)

    Londyn – Anglia

    Wreszcie trzecia kategoria przystanków swoją wyjątkowość zawdzięcza reklamom które stały się ich integralną częścią. Jeżeli reklamodawca zadeklarowałby stworzenie i utrzymanie takich architektonicznych ciekawostek, to miasto powinno zwolnić go z jakichkolwiek opłat. Może wreszcie cieszylibyśmy się czystymi i ciekawymi przystankami.

    Niemcy

    Hawana – Kuba

    Niemcy

    Brisbane – Australia

    Sheffield – Anglia

    Curitiba – Brazylia

    Paryż – Francja

    Stambuł – Turcja

    Okolice Kanału Korynckiego – Grecja

    Singapur

    Sao Paulo – Brazylia

    Stovring – Dania

    Japonia

    Arizona – USA

    Park Narodowy Yosemite – USA

    Melbourne Australia

    Changzhou – Chiny

    Yemin Orde – Izrael

    Casar de Caceres – Hiszpania

    Australia

    Hynd w Kornwalii – Anglia

    Kapan – Armenia

    Estonia

    Seattle – USA

    Salionas – Portoryko

    Kalifornia – USA

    Wołgograd – Rosja

    Jeżeli traficie na zdjęcia polskich przystanków, które powinny znaleźć się w tej galerii, to wrzucajcie je w komentarzach. Pozytywne przykłady trzeba nagłaśniać.

  2. Bóg kazał mu zbudować najwspanialszy domek na drzewie!

    Nie wiem jak Wy, ale ja w dzieciństwie miałem swój własny domek na drzewie. W prawdzie nie taki ładny, jak w amerykańskich filmach, ale wystarczająco solidny, aby trzech chłopców mogło się w nim bawić. Powiem Wam jedno. To wszystko marność nad marnościami. Szkoda, że mój Tata nie zbudował mi takiego domu jak ten, który właśnie widzicie na zdjęciu!

    Bóg kazał mu zbudować najwspanialszy domek na drzewie!