dżety luksusowe

  1. Kryształowy Kinect


    Już normalny Kinect jest w Polsce drogi jak sto diabłów. Wersja pokryta kryształami Swarovskiego to już paranoja cenowa i jeszcze większa strata kasy niż dotychczas. Film w pełnej wiadomości.

    Kinect w wersji „bling bling” kosztuje 631 dolców. To ponad 1800 zł, a więc cena konsoli, zwykłego Kinecta i kilku gier. Na obudowie tego świecącego cacka znajduje się 5000 błyskotek Swarovskiego, więc trzeba płacić. W takim czymś wyposażenie techniczne gadżetu i gry schodzą na drugi plan.

    To nie jest zwykły sensor Kinect. To po prostu dzieło sztuki.

    Tak pisuje produkt Distinctive Style. A ja mówię BLE! Co za dużo, to niezdrowo.