dziwaczne wódki

  1. 10 najdziwniejszych smaków wódki [+18]

    Wódka to jeden z najpopularniejszych napojów alkoholowych na świecie. Jako taki musiał doczekać się wielu dziwnych wariacji na swój temat. Tym razem mamy dla Was zestaw 20 najbardziej odjechanych z nich. Setka bekonowej wódki? Nie ma sprawy.

    Ten nietypowy trunek powstał w destylarni Wasilla na Alasce. Początkowo był opracowywany z myślą o konkretnym drinku – Krwawej Mary. W praktyce jednak jest podobno wykorzystywana również w innych mieszankach.

    TOP 10 najobrzydliwszych drinków na świecie

    Jak przygotowuje się łososiową wódkę? Po uwędzeniu ryby jej skóra jest usuwana, a mięso ubijane na papkę przez pracowników destylarni. Następnie fragmenty łososia umieszczane są w dużym zbiorniku i mieszane z wysokoprocentowym alkoholem.

    Według relacji jej twórcy dopiero 48 przepis okazał się właściwy. Poprzednie 47 były ponoć obrzydliwe. Przynajmniej mamy pewność, że ten jest przepyszny…

    Skoro my mamy swoją żubrówkę, to w sumie nie powinniśmy się dziwić, widząc alkohol, do którego przygotowania wykorzystano płatki róży. Ciekawe, czy taki dodatek mocno wpłynął na smak alkoholu.

    Wódka w pigułkach – prosto od Rosjan

    Tragedia? Niekoniecznie. Jak pokazują doświadczenia Polaków z wodą brzozową, nie ma nic takiego, czego smaku nie poprawiłyby ogórek kiszony i kawałek kaszanki.

    rozany sputnik

    rozany sputnik

    Rosjanie również sprzedają różaną wódkę. Ich trunek nie jest jednak różowy – mądre posunięcie.

    „Kiedy mam ochotę na gumę do żucia, kupuję gumę do żucia, a nie…”. Nic z tego, w przemyśle alkoholowym to tak nie działa. Jeżeli można sprzedać tanią wódkę i nadmiar aromatu do gumy do żucia po wyższej cenie, to znaczy, że widocznie trzeba tak zrobić.

    Pomidory w drinku tylko z Krwawą Mary? Od teraz już nie. Ciekawe, co szybciej zniknęłoby ze studenckiej lodówki – pomidorowa wódka czy prawdziwe pomidory?

    Brzmi jak wynalazek dla osób alternatywnych seksualnie, ale nic bardziej mylnego. Każdy kto zje pół litra 70-procentowych babeczek, zasługuje na miano prawdziwego mężczyzny.

    Tak jest to nie błąd w druku. Każdy z babeczkowych smaków idzie w parze z zawartością alkoholu dochodzącą niemal do 70 procent.

    Jak znaleźć w sobie energię do wymyślania jeszcze większej liczby głupich rzeczy? Najlepiej ją w siebie wlać. Jeżeli pod ręką nie ma Red Bulla, który można by zmieszać z alkoholem, to warto rozejrzeć się za 40-procentowym podwójnym espresso.

    Za mało czasu i za dużo szacunku dla samego siebie, żeby dobrze się bawić? Wybieramy potrójne espresso.

    Podczas picia Ice T zawsze miałem wrażenie, że coś jest z tym napojem nie tak. Amerykańscy marketingowcy wreszcie uświadomili mi, w czym tkwił problem. Brak alkoholu może zaszkodzić nawet najlepszej herbacie.

    Z niecierpliwością czekam na wódkę o smaku dietetycznej coli.

    Podobno wyśmienicie smakuje z wódką herbacianą i kawową. Ja poczekam na 40-procentowe pierniki.

    Wszystko smakuje lepiej po dodaniu bekonu. Czekoladowe Martini nie jest, jak widać, wyjątkiem. Właściwie po dojściu do tego miejsca w zestawieniu jesteśmy gotowi do przygotowania ciekłego obiadu z kilku dań. Smacznego!

    Swoją drogą, chciałbym wiedzieć, co piła osoba, która wymyśliła hasło, w którym razem występują słowa: „czysty”, „odświeżający” i „bekon”.

    Na koniec małe odstępstwo od dotychczasowej formuły alkoholowego zestawienia. Tej wódki nie kupimy w sklepie, ale zdjęcie parówek przegryzających się w słoiku ze spirytusem zdecydowanie zasługuje na umieszczenie w naszym topie.

    Widzieliście, piliście lub tworzyliście inne niestandardowe wódki? Jeżeli tak, to pochwalcie się na naszym profilu na Facebooku lub w komentarzach. Pamiętajcie, aby to robić, musicie mieć ukończone 18 lat.