e reader sony

  1. Przyszłość czytelnictwa = e-ink + giętkie wyświetlacze + bezprzewodowość (wideo)


    Czytnik ebooków Amazon – Kindle sprzedaje się doskonale. Rywalizuje z nim e-reader Sony. Jednak w zestawieniu z kilkoma wcale już niemłodymi technologiami oba urządzenia wydają się wyjęte z epoki kamienia łupanego. Kiedy doczekamy się nowej fali elektronicznych książek, „gazet lub czasopism”?

    2006:

    Elektronicznym czytelnictwem są zainteresowani tacy giganci jak Verizon, AT&T, Sprint czy Barnes & Noble. Do nowych technologii przymierzają się także potentaci medialni pokroju Murdocha i Hearsta. Wydawałoby się, że wszystko jest na miejscu.

    Technologie umożliwiające przeprowadzenie rewolucji na rynku medialnym od kilku lat są już dostępne.

    2007:

    Na brak zainteresowania bogatych sponsorów też nie można narzekać. Dlaczego, więc innowacje wprowadzane na polu e-czytników to większy lub (hura!) dotykowy ekran?

    Możliwe, że istnieje zbyt wielu ludzi, którym rewolucja by się nie opłaciła. Mimo to wydaje się, że przełom jest już bardzo blisko. Problem w tym, że tak jest od kilku lat.

    2007:

    Nie zrozumcie mnie źle. Uwielbiam zapach nowo kupionej książki i fakturę papieru. Jednak, jeżeli już wprowadzać czytniki niech to będą naprawdę gadżeciarskie urządzenia, a nie „ubodzy krewniacy netbookow”.