ED 209

  1. Policyjny droid z "RoboCopa", czyli jak twórczo wykorzystać złom [wideo]

    Fot. MGM

    Fot. MGM

    Pamiętacie tę koślawą maszynę kroczącą, która miała być nadzieją policji w ogarniętym przestępczością Detroit? Każdy, kto oglądał „RoboCopa”, wie, że niezgrabna maszyna była niebezpieczna nie tylko dla przestępców, ale również dla postronnych ludzi. Teraz ED-209 powraca dzięki pasji pewnego złomiarza.

    Wnętrzności RoboCopa ujrzały światło dzienne

    Pamiętam, że oglądając „RoboCopa” jako dzieciak, zawsze bałem się tego pokracznego robota. Nie przeszkodziło to jednak temu, żeby film znalazł się w czołówce moich ulubionych. Dziś ED-209 jest bohaterem kultowym i stare efekty specjalne z animacją poklatkową na czele sprawiają, że kręci się łezka w oku.

    Podobnym sentymentem obdarza robota Sage Werbock znany też jako The Great Nippulini – człowiek o najmocniejszych sutkach (!). Z różnego złomu udało mu się skonstruować metalowego robota przypominającego wspomnianiego ED-209. Do konstrukcji został wykorzystany m.in. stary zasilacz komputerowy i puste butle na gaz, a cały robot potrafi obracać tułowiem i przechylać się na boki.

    Fot. The Great Nippulini

    Fot. The Great Nippulini

    Mieszkańcy chcą postawić pomnik RoboCopa

    Oczywiście model nie jest wiernym odwzorowaniem filmowego bohatera, a jedynie inspiracją (być może twórca bał się całej afery z SOPA i ACTA). Powstały dwie wersje: większa, ważąca niemal 136 kg, oraz miniaturowa. Tę ostatnią można kupić na stronach serwisu Etsy.com za 150 dolarów.

    A poniżej, dla przypomnienia, kultowa – jednocześnie brutalna i zabawna – scena.

    http://www.youtube.com/watch?v=mrXfh4hENKs