eko punk
Gigantyczne miasto-maszyna z klocków lego
Skrzyżowanie lego, steampunka i ekologii? Dlaczego nie. Dave DeGobbi zbudował zapierającą dech w piersiach konstrukcję z naszych ulubionych klocków. Co ciekawe miasto zostało zaprojektowane jako kurort.
Ale kurort nie zwyczajny, bo postapokaliptyczny. W efekcie otrzymaliśmy mieszankę Wodnego świata, Mad Maxa i wycieczki na Karaiby Co ciekawe, konstruktor ułożył całkiem zgrabną linię fabularną usprawiedliwiającą istnienie posapokaliptycznego eko-kurortu.
Nadmierne zużycie paliw kopalnych doprowadziło do katastroficznych zmian klimatu. Na gruzach zniszczonej cywilizacji powstały miasta takie jak Crawler Town. Napędzane ogniwami wodorowymi ruchome platformy przyciągają niezliczone rzesze turystów pragnących odpocząć od zanieczyszczonej codzienności. Jednocześnie miasta, wraz z mieszkańcami nieustannie przemieszczają pustkowia w poszukiwaniach bogactw mineralnych. Dave DeGobbi nazwał styl, w którym utrzymana jest konstrukcja – Eko-punkiem.
Nowy rekord świata? – 14metrowy most z klocków lego
Na podtrzymywanej przez elastyczne zawieszenie platformie zmieścił się pas startowy dla samolotów, działający dźwig, kilka hangarów i winda przenosząca żółte ludziki z pomiędzy poziomami miasta.
Jeżeli chcecie zobaczyć więcej zdjęć zajrzyjcie na Flickra Dave’a.

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





