elvinator

  1. Elvis wskrzeszony

    No może nie do końca. Nauka nie zrobiła takiego aż kroku na przód żeby naśladować to, czego dokonał Jezus wg Nowego Testamentu. Jednak król rocka, z którego odejściem od 31 lat nie może pogodzić się wielu ludzi, w pewnym sensie został przywrócony do życia. A to wszystko dzięki projektowi „Elvinator„.

    Elvinator nie jest jedyną próbą stworzenia robota, który by naśladował Presleya, jednak jest pierwszą tak zaawansowaną, mimo bardzo zwodniczego wyglądu.4_8_08_elvis_head.jpgMaszyna najwyraźniej małpuje na obecną chwilę jedynie ruchy głowy swojego pierwowzoru. Do tego śpiewa, bo czym byłby nieśpiewający Elvis i może prowadzić konwersacje (chociaż ma problem z synchronizacją ruchu warg do wypowiadanych/śpiewanych słów) ze zwykłymi śmiertelnikami, którzy cały czas tęsknią za swoim zmarłym idolem.

    Jedyną zaskakującą i trochę przerażającą cechą, jaką posiada na obecną chwile Elvinator jest jego zasadniczy brak twarzy. Posiada oczy, nos, usta i najwyraźniej znaczek Nike na czole, ale nijak nie przypomina mistrza. Jakby chociaż dodali mu charakterystyczną fryzurę, to byłoby o wiele lepiej, ale projekt cały czas jest rozwijany, więc twórcy na pewno zostawiają sobie to na później.

    Poniżej film przedstawiający mechanicznego Elvisa w akcji, do oglądania na własną odpowiedzialność, gdyż ta twarz może się śnić po nocach.

    Źródło: engadget