epoka wiktoriańska
Konstruktywizm trzyma (się) mocno
19 marca ponownie otwarto londyńską stację kolejową King’s Cross, jeden z architektonicznych symboli Londynu. Najokazalszym i najbardziej kontrowersyjnym elementem jest nowa hala główna dworca. Budzi ona sprzeczne emocje, czy słusznie?
Dworzec King’s Cross to wiktoriański zabytek z 1852 r. zaprojektowany przez Lewisa Cubitta – Normana Fostera swoich czasów. Będąc jednym z najważniejszych węzłów komunikacyjnych Londynu, dworzec stawał się coraz bardziej archaiczny. Stąd decyzja o przebudowie King’s Cross przed tegorocznymi letnimi igrzyskami w Londynie.
Zadania połączenia (i zachowania) oryginalnego stylu dworca z jednoczesnym wzrostem jego funkcjonalności (głównie przepustowości) podjęło się biuro architektoniczne John McAslan + Partners. Ich wizja przebudowy ma pozwolić dworcowi z poł. XIX w. spełniać swe zadania w XXI wieku.
Automatyczne kapsuły do transportu pasażerów ruszają na Heathrow [wideo]
Największym nowym elementem jest wspomniana hala gówna, której srebrzący się w słońcu dach odcina się o czerwieni ceglanych murów z czasów królowej Wiktorii. I to właśnie ten element spotkał się z krytycznymi głosami. Uważam, że przesadzonymi.
Nawet jeżeli swoją skalą przytłacza oryginalny dworzec, to było to nie do uniknięcia. Architektom i tak należą się wyrazy uznania. Zrobili wiele dla ocalenia zabytkowej esencji dworca, wszczepiając w nią nowoczesne elementy architektoniczne.
Z mariażu modernizmu i stylu wiktoriańskiego nie powstał żaden budowlany Frankenstein. Mamy za to dialog przeszłości ze współczesnością. Widać to zwłaszcza wewnątrz hali głównej. U podnóża oryginalnej ściany zewnętrznej dworca wyrasta kolumna, z której rozchodzą się stalowe wsporniki sklepienia dachu.
Z jednej strony wyeksponowanie gołych elementów konstrukcyjnych to nawiązanie do konstruktywizmu, z drugiej siatka sklepienia przywodzi na myśl sieciowe sklepienia schyłkowego gotyku, również angielskiego. A wykorzystany materiał – stal – przypomina o surowcowych filarach rewolucji przemysłowej z XIX w.
Geometryczny urok minimalistycznej prostoty
Ważnym zadaniem współczesnej architektury jest restauracja zabytków. Jednak w masowej świadomości zabytkami są budowle starsze niż klasycystyczne. Młodsze łatwo lądują w kategorii przestarzałych ruder do wyburzenia. A to błąd, nawet w przypadku kiedyś pospolitej architektury przemysłowej.

Muzeum zrekonstruowało 130-letni, elektryczny pojazd. To jeździ!
Historia zatacza koło. Coraz popularniejsze pojazdy z napędem hybrydowym lub elektrycznym cieszą się opinią nowoczesnych, ale są jedynie powrotem do starych koncepcji. W pionierskich czasach rozwoju motoryzacji napęd spalinowy wcale nie był oczywistością – pierwsze pojazdy były napędzane prądem. Zobacz jeden z nich.

Steampunkowa broń dla zdobywców kosmosu. Nie daj obcym żadnych szans!
Nicholas Robatto przygotował wyjątkową kolekcję broni, za pomocą której wiktoriańscy zdobywcy kosmosu mogliby torować sobie drogę wśród hord krwiożerczych obcych. Jeśli masz ochotę wydać kilkaset dolarów, któraś z tych niesamowitych broni może być twoja.

Wiktoriański XIX wiek przyniósł światu wiele odkryć i wynalazków. Niektóre wydają się dziś absurdalne, niektóre śmieszą, a innych można się przestraszyć – jak na przykład tej ręki.

Wynalazki XIX wieku, bez których nie byłoby Gadżetomanii
[...], ale dość grubą książkę. Epoka wiktoriańska była w dziejach ludzkości momentem przyśpieszenia[...]















![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





