freerun

  1. Nauka free runningu w klimatach Mario

    Stany Zjednoczone to kraj, w którym można zarobić na wszystkim. Na muzyce, na filmach, na grach, struganiu w jabłkach, graniu na grzebieniu i skakaniu po mieście. Tempest Freerunning Academy to szkoła ucząca free runningu. I to na sali w klimatach Mario.

    Free running to taki parkour dla pozerów ;) Teoretycznie chodzi o to samo – szybkie przemieszczanie się z miejsca na miejsce przy wykorzystaniu własnego ciała. W praktyce free run kładzie nacisk nie tylko na efektywność, ale i efektowność.

    Osoby trenujące parkour, patrząc na przeszkodę, myślą, jak najsprawniej ją pokonać. Ludzie trenujący free running na tę samą przeszkodę spojrzą z zamysłem pokonania jej w jak najbardziej efektowny sposób.

    Czytamy na Wikipedii i możemy chylić czoła przed osobami, które potrafią to robić. A jeśli nie potrafią, to mogą się nauczyć. Na przykład we wspomnianej Tempest Freerunning Academy. Kalifornijska szkoła free runningu ma dzisiaj otwarcie. Z tej okazji twórcy przygotowali pokazowe wideo. Widać na nim, że fanów gier wideo wśród tych akrobatów nie brakuje.

    Prince of Persia i Mirro’s Edge się chowają.

  2. TOP 10 szalonych parkourowych faili

    [...].youtube.com/watch?v=vOszttj-jUcTym razem zamiast jednej wpadki - dłuższy zbiór kilkunastu faili. Młoda grupa trenująca freerun postanowiła[...]

    TOP 10 szalonych parkourowych faili
  3. "Sztuka" współczesna, czyli co nas straszy w galeriach i na ulicach

    [...]. Być może promują freerun, ale bardziej prawdopodobne jest, że biegną po sowity grant do ministerstwa kultury[...]

    „Sztuka” współczesna, czyli co nas straszy w galeriach i na ulicach