Genewa
Niepozorna ławka i dreszcz emocji [wideo]
Z okazji ostatniego Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Genewie, na jej ulicach pojawiła się Thrill Bench. Stojąc w ruchliwych punktach miasta, kusiła przechodniów do chwili odpoczynku, a wtedy z niecka podjeżdżał MINI John Cooper Works Countryman i…
Ławka, jak ławka ktoś mógłby powiedzieć. Oczywiście materiałami odróżnia się od standardowych ulicznych ławek. Formą i materiałami kusi, aby na niej usiąść. Zawsze to jakaś odmiana. Ale ukryte właściwości Thrill Bench nie są związane z jej wzornictwem, tylko z konstrukcją.
Przypadkowe osoby siadały na wpadającej w oko ławce i przeważnie nie zwracały uwagi na zbliżający się w ich kierunku najnowszy model MINI Countryman w wersji MINI John Cooper Works (JCW). Jest to odmiana MINI Countryman wyposażona w najmocniejszy, 4-cylindrowy silnik z turbosprężarką o mocy 218 KM. Gdy MINI było tuż obok ławki, kierowca gwałtownie zwiększał obroty silnika, czego efektem było…
BMW przejmuje kontrolę nad miejskim pejzażem
Wszyscy bez wyjątku zrywani byli gwałtownymi wibracjami siedzisk ławki. Oczywiście rezonatorem powodującym wibracje Thrill Bench był silnik MINI. Biorąc pod uwagę gwałtowność reakcji nagranych osób drgania musiał być naprawdę silne. Widać to po butelce wody. Z naturalnych względów Thrill Bench znacznie więcej entuzjazmu wzbudzała u płci pięknej, o czym świadczą rozpromienione oblicza pań.
Thrill Bench była elementem kampanii reklamowej MINI JCW Countryman przygotowanej przez agencję reklamową future:headz bordercross marketing z Monachium. Wykorzystuje on koncepcję tzw. guerrilla marketing (marketing partyzancki), czyli metody wykorzystania niekonwencjonalnych kanałów w komunikacji z konsumentami.
Tajemnicze superauto Valmet Automotive elektryzuje Genewę 2012
Chyba najbardziej znany (i jedyny) fiński producent (cudzych) samochodów wystawił na genewskim salonie futurystycznie wyglądający pojazd. Jest on intrygujący z kilku powodów. Niemal nic o nim nie wiadomo, prócz tego, że jest elektryczny. I wszystko wskazuje na to, że to autorska konstrukcja Valmet Automotive.

I Ty możesz pomóc w badaniach Wielkiego Zderzacza Hadronów
Czy w domu można zbudować zderzacz cząsteczek? Jeszcze nie, bo to dość kosztowna zabawa, jednak dosłownie każdy może pomóc fizykom w badaniu rzeczywistości. Służy do tego program LHC@home, którego testy właśnie się rozpoczęły. Zainteresowani? Jeśli tak, czytajcie dalej.

W Genewie warto się pokazać. I niekoniecznie trzeba przywozić model, z wielomilionową klientelą. Można przywieść coś, na co skusi się kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt osób – na przykład Gumperta Apollo. Wpis w całości przeczytasz na Autokulcie.

Pierwszy na świecie serwer webowy
[...] znajdują się w Microcosm – muzeum mieszczącym się w CERN (Genewa). Berners-Lee podczas prac[...]

Prapremiera Lancii Delty w... Second Life
[...] Genewa Motor Show . A gdzie? - w Second Life ! O samej Lancii na Autokulcie mogliście przeczytać[...]

Cztery możliwe scenariusze rozprzestrzeniania się świńskiej grypy (wideo)
[...] leku 2. Scenariusz - Hongkong i 27 innych miast używają dwóch leków 3. Scenariusz - Hongkong, Genewa[...]

[...], Genewa początek www, przeskok do roku 2009 i sielankowa wizja pięknego świata widzianego oczami[...]







![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





