Hsiung Feng III

  1. Tajwańczycy wiedzą, jak się postawić większemu

    Cięta riposta w Tajwańskim stylu (źródło: WSJ)

    Cięta riposta w Tajwańskim stylu (źródło: WSJ)

    Zabawną informację z chińskim lotniskowcem i dedykowaną tajwańską rakietą w tle przekazuje Wall Street Journal. Zobaczcie sami, jak w białych rękawiczkach reagować na groźby agresywnego mocarstwa.

    Chińczycy wreszcie doczekali się swojego lotniskowca

    Jak donosi Wall Street Journal, w reakcji na prezentację nowego (czy raczej nowego starego) chińskiego lotniskowca, zakupionego przez Chińczyków od Rosjan, Tajwan pozwolił sobie na idealną reakcję. W odpowiedzi na plany prezentacji lotniskowca na targach Taipei Aerospace and Defense Technology oraz jego pierwszych testach na pełnym morzu Tajwańczycy zadziałali z wyprzedzeniem i jeszcze przed targami zaprezentowali rakietę Hsiung Feng III.

    Na specjalnie wykupionym billboardzie widnieje nowa broń, jednak wcale nie jest ona umieszczona centralnie. Dominujący element powierzchni reklamowej stanowi tło, na którym widnieje… lotniskowiec rozrywany rakietami. Zapewne uderzające podobieństwo okrętu do Shi Langa (eks-Wariaga) jest kwestią li tylko przypadku. Smaczku dodaje fakt, że Hsiung Feng III jest określany na plakacie mianem „aircraft carrier killer”, co oznacza „zabójcę lotniskowców”.

    Chińska łódź Jiaolong rusza na podbój oceanu

    Jasne, bardzo celne są spostrzeżenia WSJ, że Chińczycy prawdopodobnie nie przejmą się zbytnio demonstracją i że kierowana jest ona raczej do obywateli Tajwanu w celu uspokojenia ich i zapewnienia o rządowej kontroli nad sytuacją międzynarodową. Mimo wszystko pod względem PR-u akcja przeprowadzona została wręcz wzorcowo.