iriver e40
W czasach gdy iPody (a o iPhonie nikt nie słyszał) nie były tak rozpowszechnione, świetne opinie za jakość dźwięku zbierała marka iRiver. Teraz, po dłuższym zastoju, powraca ona z modelem E40.
Jak łatwo się domyślić, E40 to następca modelu E30. Nawiązuje do poprzednika, ale dokonano także pewnych modyfikacji. Jest dużo cieńszy, a powierzchnię ekranu zwiększono do 2 cali (176 x 220, 262 tys. kolorów). Kształt odtwarzacza jest bardziej opływowy, a materiał, z którego wykonano obudowę, zapewnia odporność na pęknięcia spowodowane upadkiem. Więcej zmian zaszło w oprogramowaniu wewnętrznym, które stało się bardziej intuicyjne w obsłudze.
Pioneer SE-MJ591 – audiofilska jakość na dwór?
iRiver E40 obsługuje bezstratny format FLAC oraz potrafi odtwarzać zdjęcia, ma też wbudowane radio FM oraz akumulator litowo-jonowy pozwalający na 52 godziny ciągłego odtwarzania muzyki. Odtwarzacz trafi do sklepów jeszcze w tym miesiącu w trzech wersjach kolorystycznych: białej, czarnej i różowej. Sugerowana cena detaliczna modelu z 4 GB pamięci to 269 zł, a z 8 GB – 339 zł.

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)





