iWatch

  1. iWatch - pierwszy zegarek Apple'a?


    Jak pewnie zauważyliście, iWatch to tylko nazwa nadana przez fanów podrasowanej wersji nowego iPoda Nano. Czy jest sens w takim korzystaniu z odtwarzacza Apple’a?

    Dywagacje na temat planów wypuszczenia na rynek zegarka sygnowanego logo nadgryzionego jabłka pojawiają się w sieci od dawna. Kiedy w ręce pierwszych użytkowników trafiły nowe iPody Nano, plotki przynajmniej częściowo się urzeczywistniły.

    IWatch to po prostu iPod Nano przymocowany do paska na podobieństwo tarczy zegarka. Używanie takiego urządzenia ma kilka minusów. Po pierwsze, jeżeli ekran byłby aktywny cały czas, to bateria musiałaby być bardzo często ładowana.

    Po drugie, iPod Nano przymocowany do nadgarstka traci funkcję odtwarzania muzyki (no dobrze nie traci, ale bardzo utrudnia korzystanie z niej).

    Wreszcie po trzecie, taki „zegarek” wygląda po prostu brzydko. Może gdyby opaska utrzymująca odtwarzacz na nadgarstku została zaprojektowana z uwzględnieniem wyglądu iPoda Nano, to wynalazek prezentowałby się lepiej. Mogłaby np. zakrywać w całości kolorową część obudowy iPoda.

    Znamy polskie ceny nowych iPodów

    Znając pomysłowość twórców peryferiów dla gadżetów Apple’a, niedługo coś takiego rzeczywiście trafi na rynek. W końcu od opaski na biceps lub przedramię (które są w sprzedaży od dawna) do nadgarstka droga nie jest daleka.

  2. Naręczny iPhonek Bluetooth z projektorem

    [...] Jaki jest iWatch? Brzmi dobrze, wygląda ładnie, ma dużo funkcji i jest rozkosznie bezużyteczny[.] od wspomnianego zegarka Bluetooth iWatch, który wypisz wymaluj zdaje się być miniaturowym iPhonikiem, zakładanym[.]. Tak naprawdę iWatch z powodzeniem mógłby być po prostu obsługiwanym dotykowo zegarkiem, stylizowanym na i[...]

    Naręczny iPhonek Bluetooth z projektorem
  3. Teraz każdy może mieć zegarek Apple

    Niedawno pisałem o amatorskiej modyfikacji nowego iPoda nano, która zamieniała odtwarzacz w dość brzydki zegarek. Zgodnie z przewidywaniami pomysł podchwycili producenci gadżetów.

    Teraz każdy może mieć zegarek Apple