kamery flip

  1. Nie będzie więcej kamer Flip

    Firma Cisco zamyka oddział zajmujący się kamerami kieszonkowymi Flip. Powód jest oczywisty – pieniądze. A raczej ich brak.

    Cisco kupiło Flip dwa lata temu od Pure Digital za 590 milionów dolarów. Jak się okazało, inwestycja nie była zbyt trafna. W drugim kwartale 2011 roku przychody spadły o 18%. Prezes firmy, John Chambers, wyciągnął więc wtyczkę i tyle. Kamerki flip przechodzą do historii.

    Inna kwestia, że w moim odczuciu czasy takich kieszonkowych zabawek powoli się kończą. Kto przy zdrowych zmysłach zapłaci dzisiaj 600-1000 zł za kamerę o marnej jakości, skoro za tyle samo może kupić zwykłą, równie niewielką kamerę, aparat z funkcją nagrywania HD lub komórkę z dobrą optyką?

    Zresztą wystarczy zajrzeć na Allegro. Są modele za 200 zł i kupno takiego czegoś jeszcze mógłbym zrozumieć. Ale najnowsze egzemplarze potrafią kosztować nawet 800 zł.

    Flip Mino HD 3

    Z 8 GB pamięci, wyłącznie zbliżeniem cyfrowym i maksymalną rozdziałką filmów 1280 x 720 pikseli. Słabiutko.

  2. Bezprzewodowy mikrofon dla kamery Flip

    Wpis gościnny z blogu Multiblog. Nowa kamera kieszonkowa Flip UltraHD 2 HR/8 GB ma ciekawą funkcję: złącze Flip Port pozwalające na rozbudowę jej możliwości przez sprzęt innych producentów. Chociażby taki, jak bezprzewodowy mikrofon Bluetooth.

    Bezprzewodowy mikrofon dla kamery Flip