Kisai Satelitte

  1. Zegarek na miarę XXI wieku

    Kisai Satelittes

    Kisai Satelittes

    Co prawda zegarka nie noszę, a czas sprawdzam na telefonie komórkowym, jednak może skuszę się na Kisai Satelitte. Dlaczego? Rzut oka na zdjęcie wystarczy, jednak wypada wspomnieć i o tym, czego gołym okiem nie widać.

    15 najfajniejszych koszulek miesiąca, część druga

    Zegarek wygląda jak część jakiegoś panelu kontrolnego i – kto wie – może kiedyś znajdzie w takim zastosowanie. Póki co przeznaczony jest do noszenia na nadgarstku. Jeden krąg prezentuje godziny, drugi pokazuje cykl 4-minutowy, a trzeci… cykl 5 minut, tak więc do szybkiego odczytywania godziny trzeba nieco praktyki. Który krąg jest do czego – nie zdradzam, pogłówkujcie sami.

    Kisai Satelitte

    Kisai Satelitte

    Można nabyć zegarek w kolorze czarnym lub białym – ciemny ładniejszy, prawda? A na dłoni wygląda tak:

    20 niesamowitych, przeźroczystych gadżetów

    Kitai Satelitte waży zaledwie 46 gramów, a zasilamy go przez USB. Cena to niecałe 94 dolary, więc w przybliżeniu jakieś 280 złotych. W sumie tanio nie jest, ale że Gwiazdka się zbliża, może sobie sprawić takie cacko?

    EDIT: Pozwoliłem sobie w pierwotnej tekście zawrzeć małą pułapkę na nieuważnych czytelników. Na szczęście szybko została odkryta, dlatego też nastąpiła jego mała korekta. To tak dla wyjaśnienia pierwszych komentarzy.