koloroterapia

  1. Kojąca koloroterapia prysznicowa

    Na pewno słyszeliście kiedyś o terapii kolorami, o rozmaitych właściwościach uzdrawiających przypisywanych poszczególnym barwom. Jest to jedna z najstarszych metod leczenia praktykowana już w starożytności, fachowo nazwana chromoterapią. Po co o tym wspominam? Otóż okazuje się, że wcale nie trzeba wybierać się do specjalistycznych gabinetów oferujących takie zabiegi, jeśli oczywiście wierzy się w ich skuteczność – można samemu zafundować sobie jeden z nich we własnym domu, połączony w dodatku z kojącą kąpielą pod niesamowitym prysznicem – i mamy domowe spa.Projektanci z włoskiej firmy iB Rubinetterie stworzyli coś, co z powodzeniem można zakwalifikować do akcesoriów łazienkowych z wyższej półki – niesamowite sitka prysznicowe, które posiadają wspaniałą właściwość – rozświetlają wypływającą z nich wodę różnymi kolorami. Można zatem odnieść wrażenie, że stoi się pod strumieniami różnobarwnej wody, która ciągle zmienia swój odcień.

    Sitka te dostępne są w dwóch wariantach, z których każdy wykończony jest chromem: w wersji kwadratowej oraz okrągłej. Ponadto mamy możliwość regulacji strumienia wody, począwszy od delikatnej mgiełki wodnej aż po ulewny deszcz. Wszystko po to, by zmienić zwyczajny prysznic w niezapomniane doznanie z koloroterapią w pakiecie. Niestety na razie cena tych luksusowych akcesoriów jest nieznana, ale można przypuszczać, że do najtańszych należeć one nie będą.