komercja

  1. Skuter dla hipstera - nic bardziej alternatywnego


    Cóż począć, kiedy wszystko w zastraszającym tempie staje się zbyt komercyjne, a bycie niepowtarzalnym hipsterem graniczy z cudem? Jeśli masz już RayBany, sweterki od babci, wąsy i słuchasz alternatywnej muzy, musisz zapopatrzyć się w totalnie wyjątkowy środek transportu.

    Czy tak będzie wyglądać Vespa przyszłości?

    Nieważne, że hipster na skuterze wygląda dziwacznie. Jeśli nie da się z tym walczyć, trzeba zrobić krok w przód! Francuski projektant Antoine Fritsch stworzył dwukołowiec, który nie tylko wygląda bardzo osobliwie, ale również nie szkodzi środowisku. T20 wyposażony jest w wydajny silnik elektryczny i wykonany jest z bambusa!

    Aby ruszyć, trzeba odpychać się nogą jak na pospolitej hulajnodze. W pewnym momencie funkcję napędu przejmuje silnik, zapewniając prędkość ponad 35 km/h i zasięg do 40 km. Rama jest bardzo lekka i zarazem stylowa. Zamiast siedzenia mamy korkową podpórkę, która ma zapewnić wygodę podczas jazdy.

    10 dziwacznych japońskich skuterów (galeria)

    Niestety model ze zdjęć to prototyp, a projektant nic nie wspomina o ewentualnym wprowadzeniu swojego produktu na rynek. Trzeba przyznać, że skuter wygląda naprawdę ciekawie i póki nie powstało więcej modeli – nie ma miejsca na komercję.