Mark Rebilas
Aparat wart 11 000 dolarów kontra pędzący bolid...
Mark Rebilas to zawodowy fotograf. Gdy wybrał się ze swoim wartym 11 000 dolarów sprzętem na wyścigi, nie przypuszczał, że z powrotem przywiezie go w kawałkach – bolid pędzący z prędkością ponad 250 km/h zahaczył o ślicznego Nikona.
Nietypowe wykorzystanie Nikonów w kosmosie
Zdarzenie miało miejsce w Bakersfield w Kalifornii. Inny fotograf uwiecznił to na zdjęciach, co wyszło całkiem ciekawie. Nie sądzę, żeby sprzęt po tym incydencie udało się naprawić.
Więcej zdjęć zobaczycie po kliknięciu w źródło.

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)

![4 niezwykłe filmy stop-motion, które musisz zobaczyć [wideo]](http://s2.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/Zrzut-ekranu-2012-05-25-o-18.34.19-56355-270x155.png.jpg)
![Rajd Akropolu 2012 - kwintesencja rajdów [WRC]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/7278596626-705a088306-c-222773-251x168.jpg)


