miasta przyszlosci na wodzie

  1. Legendy RPG: Diablo

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?

    Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.

    Przeklęte miasto

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.

    Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić.... (Fot. Gamefaqs)

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić... (Fot. Gamefaqs)

    Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.

    Diabeł tkwi w szczegółach

    Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.

    Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.

    Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.

    Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.

    W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.

    Głosy cierpiętników

    Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.

    Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.  

    Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.

    Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.

    „I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”

    Historia to smutna

    Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.

    Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.

    Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.

    Ostatni będą pierwszymi

    Okładka japońskiej wersji PSXowej (Fot. Gamefaqs)

    Okładka japońskiej wersji PSX-owej (Fot. Gamefaqs)

    Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:

    „The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.

    You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.

    Or, perhaps… salvation?”

    Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?

    Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony.  Diablo powraca.

    Warto zajrzeć:

    Opis Diablo w wersji na PlayStation

    Wikia Diablo

    Druga Wikia Diablo

    Strona Diablo na Gamefaqs

    Strona Diablo PSX na Gamefaqs

    Strona Path of Exile

  2. Sea Lion - najszybsza amfibia świata rozpędza się do 290 km/h!

    [...], która nie tylko świetnie radzi sobie w wodzie, ale na lądzie zmienia się w efektowny supersamochód. Sea Lion powstał[.] samochodu nie podaje, do jakiej prędkości Sea Lion potrafi rozpędzić się w wodzie.Pobicie tego drugiego[...]

    Sea Lion – najszybsza amfibia świata rozpędza się do 290 km/h!
  3. Sztuczka z chodzeniem po wodzie teraz nie tylko dla wybranych

    [...]Stara opowieść mówi o tym, że sztuczkę z chodzeniem po wodzie można wykonać bez trudu[.]. Co więcej, każdy może go kupić i przetestować na własnej skórze. Oczywiście chodzenie po wodzie[.] tej sztuki i umożliwić wykorzystywanie jej przez człowieka. Były już próby chodzenia po wodzie podejmowane[...]

    Sztuczka z chodzeniem po wodzie teraz nie tylko dla wybranych
  4. Fajka dla każdego. Nowe spojrzenie na nurkowanie

    [...] się w wodzie. I właśnie z myślą o tych drugich powstała nietypowa fajka do nurkowania. Nauka pływania[...]

    Fajka dla każdego. Nowe spojrzenie na nurkowanie
  5. Terrorysta czy artysta? Nowojorska policja nie ma wątpliwości!

    [...], która nie odwzajemniła miłości artysty do miasta - postawiono mu zarzut umieszczania fałszywych bomb.Obecnie Miyakawa[...]

    Terrorysta czy artysta? Nowojorska policja nie ma wątpliwości!
  6. Sztuczne liście działają tak samo jak prawdziwe!

    [...] i wystawić na słońce, żeby po chwili zobaczyć w wodzie bąbelki ulatniających się gazów. Czysty tlen i wodór[...]

    Sztuczne liście działają tak samo jak prawdziwe!
  7. Złodziejoodporna lampka rowerowa

    [...] sloganem (o ciekawym eksperymencie, w którym pozostawiono przypięty rower w centrum miasta, możecie[.] atmosferyczne – działającą lampkę można bez obaw zanurzyć w wodzie. Pomysłodawcy, którzy wydają się dobrze znać[...]

    Złodziejoodporna lampka rowerowa
  8. Koniec marzeń o wodzie na Marsie - wyparowały

    [...]Doniesienia o wodzie na Marsie rozpalały naszą wyobraźnię i podsycały marzenia o podboju kosmosu[.] pobłądziliśmy. Wygląda na to, że Mars był zawsze suchy i zimny. Dyskusje o wodzie na Marsie rozpoczął w XIX w[...]

    Koniec marzeń o wodzie na Marsie – wyparowały
  9. Chroń swoje dane - teraz także za pomocą głosu

    [...] ich produkty z kilku naszych wpisów - chociażby matę do chodzenia po wodzie albo wypasioną wersję Scrabble[...]

    Chroń swoje dane – teraz także za pomocą głosu
  10. Jak poradzić sobie z brakiem GPS-u w pomieszczeniach?

    [...] czy w hali, gdzie odbywają się duże targi znacznie łatwiej się zgubić niż na ulicach zatłoczonego miasta[...]

    Jak poradzić sobie z brakiem GPS-u w pomieszczeniach?
  11. Robomeduza, której nigdy nie zabraknie energii [wideo]

    [...], co wygląda jak unoszący się w wodzie kawałek papieru toaletowego, to w rzeczywistości zaawansowany[.] meduza, robot do życia potrzebuje jedynie tego, co znajduje się w wodzie. Robomeduza naśladuje ruch[...]

    Robomeduza, której nigdy nie zabraknie energii [wideo]
  12. Polski Street View już działa! Jakie miasta zostały sfotografowane przez Google’a?

    Już rok temu informowaliśmy o samochodach i rowerach Google’a, krążących po ulicach miast. Przetwarzanie zebranego materiału trwało dość długo, ale po wielu miesiącach Google uruchamia w końcu usługę Street View dla polskich miast.

    Polski Street View już działa! Jakie miasta zostały sfotografowane przez Google’a?
  13. Najstarsza ciąża, czyli embrion morskiego gada sprzed 280 mln lat

    [...] mezozoicznych ichtiozaurów, wyjście na ląd było niemożliwe. Rodziły więc bezpośrednio w wodzie. Współczesne gady[.] (z małymi wyjątkami) znoszą jaja na lądzie, nawet te spędzające większość czasu w wodzie wyłażą[...]

    Najstarsza ciąża, czyli embrion morskiego gada sprzed 280 mln lat
  14. Niezwykłe konstrukcje [cz. 6.]. Metro-2. Tajny system komunikacji pod Moskwą

    [...] przekraczającej 300 kilometrów jest krwiobiegiem wielkiego miasta, przewożąc każdego dnia ponad 6,5 mln pasażerów[...]

    Niezwykłe konstrukcje [cz. 6.]. Metro-2. Tajny system komunikacji pod Moskwą
  15. Avatar, Japonia, nadprzewodnictwo i czerwone wino

    [...] nadprzewodnictwo niż w etanolu lub wodzie . Pośpieszny wniosek był taki, że czerwone wino doprowadza metale[.] w wodzie. Zadziałało, ale nie tak dobrze jak w winie. Zatem coś jeszcze siedzi w tym trunku, nad czym[...]

    Avatar, Japonia, nadprzewodnictwo i czerwone wino
  16. 5 fascynujących wymierających języków

    [...], części miasta Newport w Kalifornii. Posługuje się nim zaledwie kilka francuskich rodzin. To pochodna[...]

    5 fascynujących wymierających języków
  17. 5 zaginionych miast przyszłości

    [...]Fenomen zaginionego miasta funkcjonuje w kulturze od wieków i rozpala zmysły poszukiwaczy[.]. O legendzie Atlantydy czy słynnym Machu Picchu słyszał każdy… Są miasta – i to w Stanach Zjednoczonych[.] miasta – to tu swoje siedziby mają takie giganty jak Coca-Cola telewizyjny potentat Turner. Na tak zwanej[.]? Swoje zrobiły zamieszki na tle rasowym pod koniec lat 60-tych (większość białych wyjechała wtedy z miasta[.] się niefortunna centralnie planowana gospodarka urbanistyczna. Efekt miasta-widma szokuje i przeraża[.] znalazła się poniżej poziomu morza. Takim sposobem wzrosło ryzyko zalania miasta w wypadku, kiedy system[.] zupełnie z nadejściem huraganu Katrina – woda zalała wtedy 80% powierzchni miasta. Zniszczenia były ogromne[.], ale nikt nie ma wątpliwości, że to nie ostatnia próba wchłonięcia miasta przez wodę . Viva Las Vegas[.] turystycznie miasta.[...]

    5 zaginionych miast przyszłości
  18. Gadżetomaniak w Szanghaju, czyli dlaczego HP zaprosiło nas do Chin

    [...] mieszkańców!) miasta opiszę przy innej okazji. Tym razem skupię się na tym, co HP miało do pokazania podczas[...]

    Gadżetomaniak w Szanghaju, czyli dlaczego HP zaprosiło nas do Chin
  19. Jacht i wyspa w jednym, czyli futurystyczny hotel na wodzie

    [...] i ogromne przestrzenie), bliżej jej jednak do pływającego miasta niż jachtu. Cała konstrukcja utrzymywałaby[...]

    Jacht i wyspa w jednym, czyli futurystyczny hotel na wodzie
  20. 6 najdziwniejszych podatków w historii

    [...] do miasta lub stanu, w którym aktualnie występują. Ponieważ trudno byłoby rozliczać każdego sportowca[...]

    6 najdziwniejszych podatków w historii
  21. Bądź eko nawet w biurze! Gadżety eco-friendly

    [...] w wodzie w energię. Wbudowany chip zapamiętuje czas, więc przy uzupełnianiu wodą, nie trzeba go ponownie[...]

    Bądź eko nawet w biurze! Gadżety eco-friendly
  22. Kino pod chmurką w tajlandzkich tropikach

    [...] lokalne tradycje w konstruowaniu łodzi przez tajskich rybaków. A konkretnie unoszących się na wodzie[...]

    Kino pod chmurką w tajlandzkich tropikach
  23. GPS – jaki wybrać, na co zwracać uwagę

    [...] dalszych podróży czy wyprawy do obcego miasta. Zastąpiły je nowoczesne systemy nawigacji satelitarnej[...]

    GPS – jaki wybrać, na co zwracać uwagę
  24. 10 niesamowitych miast na skalnych klifach

    [...]Niektóre miasta imponują swoją architekturą: bogate barokowe zdobnictwo czy zapierające dech[.]. Są też jednak takie, które robią wrażenie swoim umiejscowieniem. Dziś przedstawiam najbardziej malownicze miasta[.] spędzania wakacji obierały je hollywoodzkie gwiazdy. Dziś wypoczynkowy prestiż miasta nieco się obniżył[.], nie może narzekać. Upał, plaże, luksusowe hotele, niezliczone bary i dyskoteki – taka jest codzienność tego miasta[.]. Wracając do samego położenia – dostać do miasta można się drogą lotniczą, morską i lądową. Szczególnie[.] do morza” – dość bezpośredni w tym wypadku. Atrakcyjność miasta wzmaga jego struktura – pełne jest wąskich[...]

    10 niesamowitych miast na skalnych klifach
  25. 5 niezwykłych historii powstania rzeczy zwykłych

    [...] z tym? Tak otrzymane mydło unosiło się na wodzie. W 1979 Gamble (junior) postanowił wypuścić nowość[...]

    5 niezwykłych historii powstania rzeczy zwykłych
  26. iPavement, czyli w Hiszpanii ciągną Internet chodnikiem

    [...], przeglądać aktualny plan miasta oraz schematy transportu publicznego, a nawet posłuchać muzyki. Jedna[...]

    iPavement, czyli w Hiszpanii ciągną Internet chodnikiem
  27. Papierowy notatnik, który nie boi się wody [wideo]

    [...] praktycznie niewrażliwe na wilgoć i nawet pełne zanurzenie w wodzie nie będzie dla nich zgubne. Woda spływa[...]

    Papierowy notatnik, który nie boi się wody [wideo]
  28. Lampa zasilana algami. Glony rozświetlą nasze ulice i usuną dwutlenek węgla

    [...] przede wszystkim pochłanianie dwutlenku węgla.Choć sam pomysł wydaje się ciekawy, a ulice oświetlonego w ten sposób miasta[...]

    Lampa zasilana algami. Glony rozświetlą nasze ulice i usuną dwutlenek węgla
  29. 10 najsłynniejszych zaginionych miast

    [...] głównego bohatera, ile historia zaginionego miasta. Przez dziesiątki a nawet setki lat opuszczone[.] poznać wygląd rzymskiego miasta średniej wielkości i życie jego mieszkańców. Angkor to zabytkowy[.] kolonią. Bunt przeciwko metropolii skończył się już całkowitym złupieniem i zniszczeniem miasta[.] przez grecką heterę Thais, Aleksander zdecydował się na doszczętne zrujnowanie miasta . Tak naprawdę spalone[.] „skalnego miasta”, ale także na architekturę, stanowiącą skrzyżowanie stylu egipskiego, syryjskiego[...]

    10 najsłynniejszych zaginionych miast
  30. Czy eksploatacja gazu łupkowego powoduje raka?

    [...] "Gasland"  przyszedł czas na badania naukowe. Do tej pory skupialiśmy się na wodzie. Kolejny głos[...]

    Czy eksploatacja gazu łupkowego powoduje raka?
  31. Co sześcienna Gwiazda Śmierci robi we Francji?

    [...] intensywnego koloru nie szpeci wcale panoramy miasta. Charakterystyczna barwa nie została zresztą wybrana[...]

    Co sześcienna Gwiazda Śmierci robi we Francji?
  32. Sony Bloggie Sport HD - poręczna kamera, która sprawdzi się w trudnych warunkach

    [...], ale również zanurzenie w wodzie , co w żaden sposób nie utrudnia obsługi za pomocą ekranu dotykowego. Sprzęt[...]

    Sony Bloggie Sport HD – poręczna kamera, która sprawdzi się w trudnych warunkach
  33. Dramat sprzed milionów lat: śmiertelna walka ryby z pterozaurem

    [...] oprawcę na dno . W strefie przydennej w wodzie było bardzo mało tlenu, co doprowadziło do śmierci wodnego[...]

    Dramat sprzed milionów lat: śmiertelna walka ryby z pterozaurem
  34. Icon A5 - najbezpieczniejszy samolot na świecie?

    [...] dla niego niestraszna, ponieważ niczym amfibia kadłub unosi się na wodzie. Do tego maszyna ma składane[...]

    Icon A5 – najbezpieczniejszy samolot na świecie?
  35. 10 najdziwniejszych plaż na świecie

    [...]), część koncentruje się na przedłużeniu gatunku – jaja składają tu żółwie skórzaste, a w wodzie niedaleko[...]

    10 najdziwniejszych plaż na świecie
  36. Magia nowego iPada. Tak genialnie powinna wyglądać każda prezentacja [wideo]

    [...], w którym warto mieszkać, pracować i przede wszystkim inwestować. Od czasu do czasu widzimy, jak różne miasta[...]

    Magia nowego iPada. Tak genialnie powinna wyglądać każda prezentacja [wideo]
  37. Phibian - doprawdy monstrualna amfibia

    [...] poruszanie się również w płytkiej wodzie.Wprawdzie producent Phibiana przygotował go z myślą o używaniu[...]

    Phibian – doprawdy monstrualna amfibia
  38. Rower miejski - skuteczne rozwiązanie problemu zakorkowanych ulic

    [...] w Polsce większego miasta, w którym mieszkańcy nie narzekaliby na problemy komunikacyjne[.] wypożyczalni rowerów , wystartował w kwietniu 2011 roku jako efekt współpracy firmy Nextbike z władzami miasta[...]

    Rower miejski – skuteczne rozwiązanie problemu zakorkowanych ulic
  39. Niepozorna ławka i dreszcz emocji [wideo]

    [...] się Thrill Bench. Stojąc w ruchliwych punktach miasta, kusiła przechodniów do chwili odpoczynku, a wtedy[...]

    Niepozorna ławka i dreszcz emocji [wideo]
  40. Survivalowa deska snowboardowa

    [...] w katapultowanym fotelu. Śmiałkowie rzucający wyzwanie dżungli miasta mają swoje wielofunkcyjne scyzoryki[...]

    Survivalowa deska snowboardowa
  41. Chińskie smoki istniały naprawdę. Jednego właśnie znaleziono

    [...] Guidraco venator zanurzał dolną szczękę w wodzie i dzięki długim zębom odcedzał pobraną zawartość[...]

    Chińskie smoki istniały naprawdę. Jednego właśnie znaleziono
  42. Tak powstają prawdziwe obrazy 3D! [wideo]

    [...] się w wodzie niż namalowany obraz.[...]

    Tak powstają prawdziwe obrazy 3D! [wideo]
  43. Legendy RPG: Arcanum

    [...] świata już jak najbardziej. Szczególnie, że zwiedzamy zarówno małe wioski, jak i przemysłowe miasta[.]. Widujemy twierdze magów, ale też miasta zamieszkałe przez maszyny. Widzimy świat – w jego ogromie[...]

    Legendy RPG: Arcanum
  44. O tym, jak powiększyć mysz do rozmiarów słonia

    [...] lub 5000 razy . Dla ssaków morskich te wartości są o połowę mniejsze. W wodzie po prostu łatwiej[...]

    O tym, jak powiększyć mysz do rozmiarów słonia
  45. 10 niesamowitych podziemnych laboratoriów

    [...], w obwodzie murmańskim na Półwyspie Kolskim, 10 km od miasta Zapolarnyj, znajduje się odwiert SG-3, uważany[...]

    10 niesamowitych podziemnych laboratoriów
  46. Pierwszy HH-139A trafił do Włoskich Sił Powietrznych [wideo]

    [...], ale także szybką lokalizację ludzi w wodzie i na lądzie. Z lewej strony kadłuba widzimy zdalnie sterowany[.], ostatecznie zastąpi ją HH-101 CAESAR, wariant CSAR AW101 . HH-139A może lądować na wodzie przy użyciu 4[...]

    Pierwszy HH-139A trafił do Włoskich Sił Powietrznych [wideo]
  47. Infiniti3D - pomysłowy sposób na rowerowych złodziei

    [...] w centrum miasta i okazało się, że wytrzymał bardzo długo, to model bardziej atrakcyjny[...]

    Infiniti3D – pomysłowy sposób na rowerowych złodziei
  48. Tak powinien wyglądać każdy film promocyjny [wideo]

    [...]-motion i nienachalne HDR, to efekt pracy Patryka Kiznego nad klipem „The Dreams Come True”. Promocyjny film miasta Las[...]

    Tak powinien wyglądać każdy film promocyjny [wideo]
  49. Marsjańskie lodowce

    [...]O wodzie na Marsie słyszeli już chyba wszyscy. O tym, że kiedyś tam była, że płynęła, wyżłobiła[...]

    Marsjańskie lodowce
  50. Elektroniczna złota rybka - ulubione zwierzątko geeka

    [...] cierpiącej na ADHD złotej rybki.Choć trudno byłoby pomylić ją z oryginałem, poruszający się w wodzie kształt[...]

    Elektroniczna złota rybka – ulubione zwierzątko geeka